Jump to content

monaas

Użytkownik
  • Content Count

    6
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Pozostając nieco w temacie - czy mógłby ktoś polecić jakiegoś dobrego (i w miarę niedrogiego) prawnika biegłego w sprawach związanych z wizami, takiego, który by mógł pomóc w tej sytuacji? Najlepiej polskojęzycznego, z którym jeszcze można się umówić na rozmowę telefoniczną/czat online...
  2. Niestety na formularzu, który musiałem podpisać, były do wyboru dwie opcje: przestępstwo i wykroczenie, zaznaczono przestępstwo. Jeszcze się upewnię, ale nie wygląda to optymistycznie. Inna rzecz, że wysokość grzywny odpowiada np. karze za nielegalne wyprzedzanie... Mój przypadek może pod to podpadać? Miałem przecież 1,3 g, to raczej nie jest ilość, którą można handlować :/ ...
  3. Na pewno nie ma absolutnie żadnych szans na wyjazd ? A propos waiver, poczytałem coś takiego: Źródło: http://www.alllaw.com/articles/nolo/us-immigration/what-crimes-make-immigrants-inadmissible.html Dobrze rozumiem, że jeśli przekonam urzędników, że marihuanę posiadałem na użytek własny (miałem ledwie 1,3 g...), mam pewne szansę na waiver? Aczkolwiek widzę, że odnosi się do wiz imigracyjnych... a czy analogicznie ma to miejsce w innych, takich jak J-1, czy innych turystycznych? PS. Rozumiem, że o waiver mógłbym aplikować dopiero za... 15 lat?
  4. Dzięki za odpowiedź. Brzmi fatalnie... ma to zastosowanie nawet wtedy, jeśli tutaj była mowa o 1,3 grama cannabis na własny użytek? Przecież tutaj nie mówimy o handlu ...
  5. Gdzie można się to sprawdzić? Mam rozumieć, że w następnym roku wyjazd byłby możliwy? Czy również wtedy uzyskanie zgody byłoby zależne od indywidualnej opinii konsula i urzędnika imigracyjnego?
  6. Cześć, W przyszłym roku zamierzałem jechać na program Work and Travel. Już nawet się na niego zapisałem i wybrałem sobie miejsce. Problem w tym, że... wczoraj zostałem zatrzymany na granicy duńsko-szwedzkiej i otrzymałem grzywnę za przewożenie marihuany z Danii do Szwecji. Miałem przy sobie 1,3 grama. Dodatkowo w dokumentach (które podpisałem przyznając się do winy - zrobiłem to trochę odruchowo, zaproponowano relatywnie małą grzywnę), jest informacja o tym, że jest to"przestępstwo przeciw ustawie o przemycie". Zakładam, że przez to moje szanse na wizę J-1 teraz znacznie zmalały? Bo zakładam, że będę pewnie musiał we wniosku wizowym twierdząco odpowiedzieć na pytanie o skazanie za przestępstwo? I jestem zdany na łaskę konsula, czy mi tę wizę w tej sytuacji przyzna? Zwłaszcza, że powiedziano mi, że informacja o tej sprawie przez 5 lat będzie widniała w rejestrze (nie wspomniano jednak, czy to rejestr karny, choć z kontekstu można było tak to odczytać). Może to głupie pytanie ale... czy na opinię przy wydawaniu wizy może wpłynąć stan, do którego bym się wybrał (przykładowo, czy gdybym jechał na W&T do Kalifornii, gdzie marihuana jest legalna, byłaby większa szansa na otrzymanie pozytywnej rekomendacji)? Sorry za chaos, ale jestem załamany tym, że moja głupota może kosztować zakazem wjazdu do USA na całe życie, do wyjazdu do którego już od jakiegoś czasu się przygotowywałem . Z góry dziękuję wszystkim, którzy coś tu poradzą. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...