Jump to content

kiciamore

Użytkownik
  • Content Count

    65
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

1 Follower

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Polska

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie zapłaciłam. Nie o to chodzi, to jest głębsza analiza tego wszystko, ale nie będę się tu rozpisywać. Wiadomo, że nie będzie to proste. I tak i tak w naszym przypadku wszystko wyjdzie pewnie nielegalnie, jeżeli byśmy chcieli coś działać. Niestety jesteśmy szarymi myszkami w dostaniu się tam. U nas nie wiem czy wyniesie 5% legalności tego wszystkiego. Przykre ale prawdziwe. Czas zmieniać plany, a gdy się bardziej rozwiniemy zaczniemy myśleć o tym wszystkim Narazie loteria.
  2. Aha i później oczywiście zmieniać statusy. Jest potrzebny dobry prawnik i kasa. Oczywiście loteria wizowa. Najlepiej wszystko załatwiać w środku i zostać, żeby nie było latania po sądach i dodatkowych kosztów związanych z lataniem.
  3. Najpierw przylecieć na wizie turystycznej. Zlecić komuś otwarcie firmy na sygnał z PL (nie musi być to zainwestowanie 500k$), zainwestować tyle ile trzeba w sprzęt ludzi itp. Mąż w tedy musi się starać o wizę E1 - przedsiębiorczą i droga wolna. Ewentualnie już zostać i otworzyć firmę, zmienić status wizy na E1, a najlepiej, żeby obeznać się, żeby ktoś stamtąd już wprowadził nas w dalsze działania. Dopóki nie uzyskamy dalszych statusów do tego czasu nie podróżować, gdy jest zaakceptowane w ciągu wizy turystycznej, a zazwyczaj jest to o wiele krócej droga wolna.
  4. Skonsultowałam się już z prawnikiem imigracyjnym i już wszystko jasne Dziękuję Wam wszystkim i pozdrawiam
  5. Raczej posiadanie przekształcającego telefonu, który nie wiadomo skąd bierze takie rzeczy. Typowo Polskie pozdrawiam
  6. Rodakom . Pierwszy błąd po 40 moich wypowiedziach i każdy dostrzeże. A może pochwalisz mnie za to, że resztę poprawnie napisałam?
  7. Szukam możliwości w marzeniach, gdy one się skończą będę szukała gdzieś dalej. Jestem realistką, nie zrobię niczego, co nie będzie dawało choćby 85%.
  8. Dałam taką cenę, jaką ma bez dziecka i to jeszcze opiekuję się we własnym domu. Po prostu umiem "się sprzedać" to wszystko.
  9. Dokładnie, trzeba szukać, a się znajdzie. Nie potrzebuje pesymistycznych perspektyw, ale w takim razie widzę w tym ewentualność. To już zależy ode mnie, czy warto spróbować. Tak? Czy coś pominęłam oprócz tego, że nie dokończyłam szkoły "opieka nad dzieckiem" i tylko według Was, że nikt nie będzie chciał niani z dzieckiem?
×
×
  • Create New...