Skocz do zawartości

Marcin Sternad

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0
  1. Zakup w Walmarcie i przewóz do Polski aparatu fotograficznego.

    BH Photo wygląda bardzo ładnie, ale: BH Photo: Body + 2 obiektywy, na których mi zależy - $1.745 Polska : ok. $1.820 Walmart: Body z obiektywem kitowym + 2 obiektywy j.w. + 2 karty (64GB, 128GB) + 2 baterie + torba + 2 konwertery (pewnie kiepskie, x2,5 i x0,45) + statyw + kilka innych dupereli - $1.675 Taka to właśnie różnica...
  2. Zakup w Walmarcie i przewóz do Polski aparatu fotograficznego.

    Co do bagażu - to raczej tylko podręczny w chodzi w grę. Ty naprawdę wozisz aparat fotograficzny w walizce? Różnica w cenie nie jest duża (ok. 10%) ale w Walmarcie sprzęt sprzedawany jest w zestawach z dodatkowymi bateriami, kartami pamięci, torbą, statywem, zestawem filtrów i konwerterów i jeszcze kilkoma mniej lub bardziej przydatnymi akcesoriami. Po doliczeniu ceny dodatkowych (tylko tych przydatnych) akcesoriów, zaczyna się robić ciekawie (20-30%). Ale to wszystko i tak nieistotne, ponieważ: Co do opłat na granicy - zadzwoniłem sobie do informacji Służby Celnej i dowiedziałem się, że cło na aparaty fotograficzne cyfrowe cytuję: "... wynosi od 0% do 14% w zależności od tego, jakie funkcje ma aparat ...". Niestety VAT 23% obligatoryjny. Do 430 Euro (zgodnie z tym co pisał @mcpear) bez opłat (na potrzeby własne lub prezent). Wychodzi na to, że żeby być uczciwym, to trzeba zgłosić na granicy, że się takie "cuda" przywozi, zatem to, co napisałem w pierwszym poście ("...całkowicie legalnie...") to jednak nieprawda. W związku z powyższym propozycja nieaktualna.
  3. Zakup w Walmarcie i przewóz do Polski aparatu fotograficznego.

    Tak, najzupełniej poważnie. Szansa na to, że cokolwiek z tego wyniknie, to zupełnie inna sprawa, ale co szkodzi spróbować. Co do tego, kto ma interes, to najlepiej, jak obie strony, prawda? Żeby uszkodzić aparat czy obiektyw, który jest zabezpieczony na czas podróży, to trzeba się naprawdę postarać. Rzucać nim z kilku metrów albo skakać po bagażu. Więc wiesz, skoro do tego dojdzie, to znaczy, że ktoś czegoś nie dopilnował i to bardzo.
  4. Zakup w Walmarcie i przewóz do Polski aparatu fotograficznego.

    Szczerze mówiąc też nie do końca wiem, jak miałoby się to odbyć. Liczę, że może odezwie się jakaś osoba mająca doświadczenie z przywożeniem prezentów do Polski i mająca opracowaną gotową, bezpieczną dla wszystkich zainteresowanych, procedurę. Ja też sobie nie wyobrażam wysyłania takiej kwoty obcej osobie z góry. Zakładając nawet, że trafię na osobę uczciwą, to możliwe są różne sytuacje, gdzie zostaję bez niczego. Na przykład amnezja, jakiś wypadek lotniczy (tfu!), uszkodzenie bagażu itp. To już prędzej przywożący mógłby zaryzykować i wyłożyć ze swojej kieszeni, bo po jego stronie ryzyko jest znikome. Gdybym się jednak okazał jakimś śmieszkiem i się nie pojawił, to zostaje z dobrym sprzętem, który może dać w prezencie komuś innemu. Albo zostawić sobie. Dla osoby na stałe żyjącej (i pracującej) w USA nie jest to zapewne interesująca propozycja. No chyba tylko w kategorii zrobienia dobrego uczynku. Ale dla kogoś, kto chce sobie trochę obniżyć koszty drogiego wyjazdu "do Hameryki"... A najśmieszniejsze jest to, że najprawdopodobniej w lipcu sam będę w USA. Planuję roadtrip CA, NV, AZ, UT i jestem na etapie szukania biletów. Tylko nie chcę czekać tak długo, a jadąc, chcę mieć już jako tako opanowany nowy aparat.
  5. Zakup w Walmarcie i przewóz do Polski aparatu fotograficznego.

    Przemyt? Broń Boże! Ja jestem praworządnym obywatelem i nie mógłbym spać, gdybym kogoś namówił do przestępstwa. Co innego przywiezienie prezentu zza oceanu. A co do wysokości cła - z tego, co mi się udało doczytać po internetach, to sprzęt fotograficzny przywożony z USA jest zwolniony z cła (cło 0%). Ale nie jestem specjalistą, więc może się mylę. Korzystałem z tego źródła: http://isztar.mf.gov.pl/isztar/taryfa_celna/web/browsetariffi2_PL?expandelem=85258030&Year=2018&Month=01&Day=12&Country=----------&issection=n&checkfinal=y&impexp=#POS
  6. Poszukuję osoby, które w ciągu najbliższego miesiąca czy dwóch będzie leciała z USA do Polski i byłaby tak miła, żeby kupić w Walmarcie i przywieźć mi do Polski aparat fotograficzny + trochę osprzętu. Koszt całości to ok. $1,600. Przywieźć oczywiście całkowicie legalnie, jako prezent. A ja za ten prezent będę oczywiście BARDZO wdzięczny.
×