Skocz do zawartości

nofronts

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Hej! Z racji, że mamy nowy rok i na pewno dużo osób będzie wyruszało wkrótce po wizę do Ambasady, zakładam nowy temat, żeby dzielić się swoimi doświadczeniami ze zdobywaniem wiz w tym roku. Piszcie tu jak przebiegała wasza rozmowa z konsulem w Ambasadzie oraz z oficerem na lotnisku. Pozdr
  2. Nie przedłużyłam czasu, tylko zmieniłam status, bo nie poukładała się współpraca, każdemu się może zdarzyć. Myślę, że przypadek przypadkowi nie równy
  3. ale starać się można od razu, czy lepiej jeszcze poczekać np do stycznia? Nad tym się zastanawiam. Wszystko mieli w statemencie opisane z wyjaśnieniem, więc myślę, że było to wszystko w miarę sensowne, a na czas wróciłam. A czemu mówisz, że zmiana statusu nie jest mile widziana? Rodziny, dzieci i mieszkania nie posiadam, jedynie mogę pracę zapewnić.
  4. nofronts

    podróż z USA do Polski w GRUDNIU

    już mój partner kupił na 11 grudnia bilet, teraz pytanie czy się znajdzie powrotny
  5. Hej! Czy orientujecie się czy istnieje jakikolwiek cień szansy dorwać tani bilet z LA, Las Vegas lub Nowego Jorku do Polski w grudniu ? Tak na dwutygodniową podróż, żeby wrócić po świętach. Jeszcze 2 tygodnie temu były dobre ceny LA- Londyn za 210-230$ po świętach , ale widzę tendencja wzrostowa. Tylko nie mówcie o listach do św Mikołaja itp
  6. Hej ! Jakiś czas temu (a konkretnie w marcu 2018) zmieniałam status z P1 na B2. Sytuacja z pracodawcą mnie do tego zmusiła. Mój status został zaakceptowany w lipcu do 26go września i 25go już opuszczałam USA, żeby nie przesiedzieć ani dnia. Poznałam w międzyczasie partnera, który jest obywatelem USA. Zastanawiamy się teraz na najrozsądniejszym rozwiązaniem, aby mi ten powrót do USA umożliwić w niedługim czasie. Od mojego prawnika w USA dostałam informację, że powinnam odczekać conajmniej 6 miesięcy zanim wrócę do USA na wizie B2. Czy odnosi się to też do starania się o nową wizę? Trochę mam obawy przed tym, bo nie chcę czekać tak długo, na wypadek gdyby okazało się, że mi tej wizy nie przyznają. Jakie działania byście podjęli? Będę wdzięczna na obiektywne, merytoryczne wypowiedzi. Dzięki
  7. Tak dla informacji, moja wiza została zaakceptowana w lipcu i do końca września mogłam zostać w USA
  8. hej, a tak z ciekawości, na jakiej wizie byłeś startując w konkursie? Ja zajmuję się pokazami akrobatycznymi i pole dance zawodowo i zastanawiam się, na jakiej wizie musiałabym pojechać, żeby móc wystartować w zawodach, bo na turystycznej niestety nie jest to legalne , jeśli jest jakaś nagroda pieniężna.
  9. załączam list. Wygląda na to wszystkie. Nie dziwne, że żądają skoro w aplikacji, którą wypełniał za mnie prawnik prawie nic nie było wyjaśnione. Żadnego planu zwiedzania ani nic.
  10. a aplikowanie o inna wizę w tym czasie? Studencką np.
  11. Hej. Przyjechałam do USA w styczniu na wizie P1 (dla artystów) w celu występowania w jednym z show w Vegas. Niestety okazało się, że nie jest kolorowo, a firma nieprofesjonalna i w marcu zakończyłam współpracę z tą firmą. Zostałam w USA i wypełniłam wniosek o zmianę statusu na turystyczną. Prawnika miałam od znajomej Polki, która mieszka w L.A od kilku lat i stara się o zieloną kartę. Już po wysłaniu wniosku, zobaczyłam, że prawnik umieścił tam bardzo krótką informację motywującą moją chęć podróżowania po USA - że, nie pracuję już w tej firmie i chciałabym zostać w USA podróżując ze znajomymi. Dane mojej koleżanki wraz z "invitation letter' zostały dołączone do aplikacji. Bilet powrotny do Polski na sierpień, statements z dwóch banków. Ja w tym czasie rozglądałam się za inną pracą w Vegas, ale jest ciężej niż myślałam. Po 6 tyg ( w zeszłym tyg) przyszedł list z USCIS 'Request for evidence'. W liście proszą o dokładne wyjaśnienie przyczyn zmiany statusu, dlaczego jest tymczasowy, co zrobiłam by opuścić USA , dlaczego nie pracuję już w tej firmie. Wymagają również 'B-2 activities': - dokładną listę z datami, co robiłam i gdzie byłam odkąd mój poprzedni status wizowy się zakończył - miasta, atrakcje turystyczne (takie jak parki, muzea)- dowody. Dowody na bilety lotnicze, rezerwacje hotelowe na zaplanowane podróże Foreign residency - że mam do czego wrócić w PL Proof of financial support: - Submit updated bank statements from your Well Fargo account for the last 2 months including all the pages. Bank letters alone are not sufficient -Form I-134 Affidavit of support Tutaj proszą o wypełnienie formularza przez osobę, która zapewnia mi zakwaterowanie i jeszcze całe mnóstwo papierów jak wyciągi z konta itd Proof of residence in US Please submit proof for all of your residential adresses in the US i.e telephone bills, utility bills, rent receipts since arrival in the US, proof of your current address and telephone number. Jestem w kontakcie z prawnikiem, ale mam wrażenie, że nie jest to dobry prawnik. Moja koleżanka, mówiła że w jej aplikacji na zieloną kartę dopatrzyli się nieprawidłowości i musiała z procesem ruszyć od nowa. A mówiła, że wydała już z 30tys. Teraz się zastanawiam jak to wszystko pozbierać do kupy i udowodnić. Prawnik nie powiedział mi, żebym zatrzymywała wszystkie bilety na atrakcje które zwiedzam. 2 miesiące przebywałam w Vegas, gdzie wynajęłam pokój , a od tygodnia jestem w Filadelfii. Dlaczego wymagają dokładnych adresów i numerów telefonów? Czym jest bank statement ze wszystkimi stronami - chodzi im o całą historię transakcji? Nie ma mowy, że będę się dzielić tak prywatnymi rzeczami. Do tego ostatnio wpłaciłam na konto gotówkę, która może wzbudzić podejrzenia. A co jak podróżuję używając Couchsurfing albo Trusted Housesitters i nie płacę za zakwaterowanie, co obniża moje koszty? Nie wiem co mam robić z tym prawnikiem, mam wrażenie, że co chwilę mówi co innego. Raz mi powiedział, że jak mi odrzucą wniosek to muszę jak najszybciej wyjechać z USA, potem powiedział, że w ciągu 30 dni. Jak po złożeniu aplikacji, wyraziłam moje obawy o tak krótkie wyjaśnienie mojej zmiany statusu, to powiedział, że nie było czasu i musieliśmy jak najszybciej złożyć wniosek. Ale było jeszcze kilka dni tak naprawdę. Powiedział, że takie wymogi są odkąd jest Trump, że wcześniej tak nie było. Nie wiem już jak to ugryźć, czy zmieniać prawnika, czy to już powierzyć jemu jak zapłaciłam... Czy ta aplikacja przejdzie jak nie będę miała za sponsora albo za dużo dowodów ? Poradźcie coś
×