Skocz do zawartości

Hope13

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0
  1. Z całym szacunkiem do Twojej osoby kzielu nadal tak uważam. Skoro zaraz po odwołaniu lotu byli w stanie "przebukować" bilety na inny rejs (innymi liniami, następnego dnia) to znaczy że przez tydzień od 27 czerwca kiedy 2 dreamlinery zostały uziemione do 3 lipca kiedy miał odbyć się mój lot można było zrobić dokładnie to samo. Wystarczyło powiadomić pasażerów o zaistniałej sytuacji i kolokwialnie mówiąc upchać ich gdzie indziej tak aby w danym dniu mogli dolecieć tam gdzie chcą. Tydzień to dużo czasu... Faktycznie znalezienie zastępczej maszyny może być kłopotliwe - zgadzam się. Jednak nadal upieram się ze z tej sytuacji można było wyjść z twarzą dlatego uważam że linie nie dotrzymały całkowitej staranności i powinny ponieść odpowiedzialność w postaci wypłaty odszkodowań.
  2. "Zreszta wlacz odrobine myslenia (tylko odrobina wystarczy)" Nie musisz być niemiły... Nie atakuj. Zadałem konkretne pytanie a Ty od dwóch postów starasz się pokazać mi że jestem bezmyślny i nie mam pojęcia o czym piszę. Ciężko powiedzieć czy jesteś aż tak zadufany w swojej osobie czy nie dopuszczasz do świadomości że ktoś może mieć odrębne zdanie w danym temacie. W takim razie zadam pytanie inaczej skoro jak napisałeś jesteś ekspertem w tej dziedzinie. Czy jest jakaś szansa na uzyskanie odszkodowania z tytułu odwołanego w ostatniej chwili lotu z początku lipca?
  3. Rozumiem że Ty jesteś ekspertem w tej dziedzinie? Bo ja powołuję się przynajmniej na wyroki sądów, które zapewne zasięgnęły opinii biegłych ekspertów. Proponuję jednak nie zgrywać najmądrzejszego i również trochę doczytać...
  4. Nawet jeżeli jest to prawdą to... Jak lot sam pisze jest to problem globalny więc i wiedza na ten temat jest powszechnie dostępna. Linie mogły uniknąć takiego zdarzenia w postaci braku samolotu albo chociaż się na nie przygotować. "Należy zauważyć, że każda część statku powietrznego zużywa się. W ramach działalności przewoźnika lotniczego to nieoczekiwane zdarzenie wpisuje się zatem w ramy normalnego wykonywania działalności, jako że przewoźnik jest stale narażony na tego typu niespodziewane problemy techniczne - uznali sędziowie" w jakimś kraju europejskim. Moim zdaniem LOT powinien wypłacać odszkodowania a później zgłosić się do firmy RR po zwrot należności. Na całej sytuacji nie mogą cierpieć pasażerowie... Po za tym tak jak pisałem 2 dreamlinery są uziemione od 27 czerwca a mój loty był 3. Przez tydzień czasu nie wiedzieli że nie będzie dostępnego samolotu ? Śmieszne... Sytuacja całkowicie do opanowania a więc zależna od linii.
  5. Jeden z pasażerów który leciał do NY za pośrednictwem lotu dostał taka odpowiedz na zgłoszoną reklamacje. Ja na swoją jeszcze czekam ale sądzę że będzie taka sama bo i powód jest taki sam wg tego co dowiedziałem się pracowników linii. Pasażer dodał to zdjęcie na fb lotu z zapytaniem co dalej... - komentarz po niedługim czasie został usunięty przez lot. (mało pochlebny dla firmy)
  6. Mój rejs LO 15 który miał się odbyć 3 lipca z Warszawy do NY za pośrednictwem PLL LOT został odwołany na kilka godzin przed właśnie przez to że dwa dreamlinery są uziemione. Czy należy mi się za to odszkodowanie? Lot zasłania się że nie bo to nie z ich winy... Co o tym myślicie? Skoro od 27 czerwca są uziemiona a ja miałem lecieć 3 lipca to był cały tydzień żeby się na to przygotować a i tak odwołali na kilka godzin przed wylotem.
×