Skocz do zawartości

Kaczewski

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Kaczewski

    Wiza O-1

    Właśnie nie do końca. Zapewne zapłaciła mnóstwo kasy za prawnika, a to taki typ człowieka który raczej bezinteresownie nie pomaga (mówię o znajomej z Kanady która przebywa na O-1 w Stanach). Update: Sprawa wygląda tak, że w trakcie czekania na odpowiedź na forum, rozmawiałem z moim głównym klientem i znajomym z okolic Miami. Wspomniałem mu o wizach O-1 właśnie. Okazuje się że jakiś czas temu tworzył stronę internetową prawniczce 'od wiz', i ma poprosić ja o pomoc w naszej sprawie. Z wstępnych informacji wynika że nie jest tak trudno tą O-1 uzyskać. Klient z Florydy (nazwijmy go na potrzeby wątka Jeff) ma działalność i domowe studio nagrań w którym mógłby mnie zatrudnic, i co więcej jest zdecydowany to zrobić, jak i zapewnić mi zakwaterowanie. Ponieważ zdecydowałem się na założenie tego wątka, stwierdziłem że będę tutaj informował o przebiegu całej sprawy. Być może przyda się to kolejnym zainteresowanym tym konkretnym rodzajem wizy. Pozdrawiam!
  2. Kaczewski

    Wiza O-1

    Na wstępie witam wszystkich, jako iż jestem nowym użytkownikiem (chwilkę po rejestracji). Mam pytanie odnośnie wizy O-1, jest to wiza dla osób szczególnie uzdolnionych. Czy ktoś ma doświadczenia związane z pozyskiwaniem tej wizy? Powiem mniej więcej o co chodzi. Od ponad 10 lat zajmuję się produkcją muzyki, od ponad 5 lat sprzedażą utworów z przekazaniem praw autorskich. Sprzedałem około 50 utworów klientom ze USA. Większość mojej sieci kontaktów branżowych zbudowana przez tak wiele lat to właśnie obywatele USA, którzy wielokrotnie już proponowali mi abym przyjechał pracować z nimi 'na miejscu'. Problem zawsze pojawiał się gdy dochodziliśmy w rozmowie do sprawy wizy. Znajoma z Kanady wspomniała mi o wizie O-1 (aktualnie właśnie na niej przebywa na terenie USA), mówiąc że taką wizę artyście jest bardzo łatwo zdobyć, na takiej wizie można pracować, i generalnie wszystko jest tak bajecznie proste, że dziwi się że ja jej nie mam. Czy faktycznie tak jest? Aktualnie pracuję w Polsce w studio jako producent, a od niedawna zamiast sprzedawać każdy utwór, zacząłem również wydawać muzykę pod swoim własnym pseudonimem artystycznym budując sobie w ten sposób wiarygodność jako rzeczywisty artysta, a nie tylko ktoś kto mówi, że tworzy (głównie właśnie aby na podstawie twórczości dostępnej w sieci ubiegać się o tą wizę O-1). Nie mam niestety żadnych szczególnych osiągnięć w Polsce, a większość odtworzeń moich utworów (na przykład na Spotify) jest właśnie z USA. Mam nadzieję, że w tym wątku rozwinie się ciekawa dyskusja na ten temat. Pozdrawiam wszystkich! Kaczewski. 
×