Jump to content

Hejturuda

Użytkownik
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cześć W marcu stwierdziłam że chciałabym poleciec do stanow na majówkę.Loty z Danii do LA po 700 zł wiec chyba lepiej być nie mogło...dopytywałam się was na forum czy mając 19 lat ,żyjąc pomiędzy Danią a Polską (w PL kończyłam liceum i dodatkowo pracowałam ,w Danii byli moi rodzice i w sumie mój nowy dom.) mam szanse dostać wizę.Niektorzy z was byli sceptyczni i odradzali mi ubieganie się o wizę w Kopenhadze i jak się okazało to słusznie bo jej nie dostałam.Myslalam ze jak już mam trochę stempelków w paszporcie ,odbyłam pare samotnych podróży w najdalsze zakątki świata to bez problemu ją dostanę..tym bardziej ze we wniosku zaznaczyłam ze wyjazd opłacają mi rodzice którzy pracują w Danii. Konsul zrobił mi małą pobudkę (dosłownie bo cała noc ze stresu nie spałam co przełożyło się na to ze nie mogłam wydukać konkretnego planu co chce robić na zachodnim wybrzeżu i źle zrozumianym jednym pytaniem...urzędnik po zakończeniu pracy pewnie miał ze mnie niezły ubaw) i wyszłam z kwitkiem. Oficjalnie powiedział mi ze nie daje mi jej teraz bo tak naprawdę jestem gdzieś po środku ,żyje 2 tygodnie w Danii potem dwa tygodnie w Polsce i jak ustabilizuje sobie życie i znajdę prace w DK to bez probelmu mi ja przyzna.Nieoficjalnie wiem ze duży % jego decyzji stanowiło to ze ze stresu nie mogłam się wysłowić i wybronić się konkretnym planem podróży.Nikt na dobre oczy nie dałby mi wizy za wydukanie ,,Los Angeles next San Francisco....’’ Na ta chwile moja sytuacja wyglada tak że skończyłam wszystkie sprawy w Polsce ,od połowy maja jestem w Danii i już nigdzie nie muszę jeździć.Mam opłacony program nauki duńskiego organizowany przez rząd DK i od sierpnia ide do szkoły.Stalej pracy jeszcze nie mam. Napewno nie chce się ubiegać o wizę w tym roku nawet jak znajdę prace.Chcialabym być jak najlepiej przygotowana i zwiększyć swoje szanse na przyznanie promesy a wiem ze po 2 miejscach pracy w jakiejś firmie mogę usłyszeć ze pracuje za krótko ,pewnie nie mam odłożonych pieniędzy i znowu wyjdę z niczym. W każdym razie chciałabym się was podpytać jak następnym razem najlepiej to wszystko rozegrać.Czy jest jakiś czas od kiedy podpisze umowę w którym najlepiej ubiegać się o wizę (nie wiem czy np po 6-8 miesiącach pracy uznaliby ze jest to wystarczający czas) Czy nie będzie problemu jakbym ubiegała się o wizę w Polsce.Glownie chodzi mi o to ze w sytuacji nagłego stresu będę potrafiła więcej powiedzieć ,wytłumaczyć pewne rzeczy napewno lepiej niż w J.Angielskim. Czy osoba która raz nie dostała promesy jest dokładniej przepytywana po przylocie do Stanow ? Jest większa szansa na to że mogą kogoś zawrócić (nie znalazłam na internecie za dużo informacji w tej kwesti) Z góry będę wdzięczna za wszelkie porady i odpowiedzi na powyższe pytania.
  2. Czyli nawet jak nie wprowadza ruchu bezwizowego przez X lat a ja w tym czasie dostanę promesę ,to i tak ten ,,pierwszy raz’’ przekreśla ruch bezwizowy na zawsze Chcialam iść do ambasady w Danii , bo tutaj teraz mieszkam i tutaj będę ukladac sobie życie ,ale chyba za pewnie podeszłam do tematu.W sumie jestem zapisana tutaj do szkoły od sierpnia , i tą lukę chciałam poświecić na wyjazd ,ale konsula to za bardzo nie obchodziło i przez to ze mieszkam tutaj krótko (plus stres na rozmowie zrobil swoje) to jedyne co usłyszałam to ,,bye bye’’ i ze jak moja sytuacja się zmieni to możemy rozmawiać ponownie
  3. W Danii .Dzwonilam do konsulatu i powiedzieli mi ze nie ma zadnch informacji aby ktoś kto raz nie otrzymał wizy nie mógł w przyszłości uczestniczyć w ruchu bezwizowym.
  4. @Dudus86Okej , czyli jak to w praktyce wyglada ? Dajmy na to ze wizy zostaną zniosone za 2 lata ...w tym czasie moja sytuacja by się poprawiła i daliby mi promesę.Pomimo tego nie będę mogła uczestniczyć w ruchu bezwizowym ?
  5. Hej , składałam dzisiaj wniosek na wizę B2 i wiza nie została mi przyznana... Oczywiście powiedzeniami mi ze jak będę miała bardziej ustabilizowaną sytuacje życiowa , to mogę ubiegać się o wizę ponownie , ale jak to w praktyce wyglada dalej ? Mowi się tyle o zniesieniu wiz ,i powiedzmy ze jakoś w niedalekiej przyszłości się to uda , będę miała problemy aby tam wjechać ? Będę musiała za każdym razem ubiegać się o wizę ? Z góry dziękuje za odpowiedz
  6. Wypełniam właśnie wniosek wizowy i utknęłam na tym pytaniu: Are you a permanent resident of a country/region other than your country/region of origin (nationality) indicated above? Podpowiedz z boku pytania: Permanent resident means any individual who has been legally granted by a country/region permission to live and work without time limitation in that country/region. Jestem zameldowana w Polsce jak i w Danii ,ale na ta chwile mieszkam za granica.Posiadam żółtą karte która poświadcza że mój pobyt w Danii jest legalny oraz że mieszkam na jej terytorium. W tym przypadku normalnie zaznaczam ,,yes’’ i wybieram kraj w którym się znajduje czy pomijam to pytanie ? Jeżeli oznaczam ta opcje i będę mieć rozmowę w konsulacie to powinnam poruszyć jakoś bardziej temat zamieszkania w Danii i udowodnić to ze właśnie tam chce dalej mieszkać i nie ciągnie mnie do dłuższego pobytu w stanach ? Z góry dziękuje za odpowiedz widze ze dalej trzeba wpisać swój adres ,kraj zamieszkania itp i teraz znowu nir wiem czy wpisać dane na duńskie mieszkanie czy polskie .Czy wgl ma to jakieś znaczenie
  7. Hej , od 2 lat zbieram się aby poleciec do LA i nie wiem jak to wszytsko zoorganizowac. Ogolnie to od pół roku mieszkam w Danii , posiadam żółta karte i zameldowanie , będę tez iść do szkoły na naukę języka ,jestem także zameldowana w Polsce. Rok temu na 18 urodziny stałam pomiedy decyzja o wylocie do Chin ,i Japonii a wylotem do USA ale stwierdziłam ze i tak pewnie nie dostanę wizy do Stanów i złożyłam wniosek w Chińskiej ambasadzie i bez problemu ja dostalam. Na ta chwile nie mam pracy , nie mam partnera i tak myśle czy w moim przypadku są chociaz minimalne szansy na przyznanie promesy i jezlei już miałabym się o nią ubiegać czy lepiej załatwic to w Warszawie i spróbować udowodnić moje przywiązanie do Danii i to ze chce tam zostać i mieszkać czy lepiej zrobić to w konsulacie w Kopenhadze.będę wdzięczna za wszelkie porady bo mam zgoromadozne środki na bilety lotnicze i na cała wyprawę ale boje się ze odeślą mnie z kwitkiem
×
×
  • Create New...