Jump to content

Ratownik Na Campie


Recommended Posts

Witam

Jak wyglada praca ratownika wodnego na campie ? mozna pracowac tylko jako ratownik czy trzeba rowniez uczyc plywania ? - w gre wchodzi niezbyt plynna znajomosc angielskiego :/

Slyszalem, że konieczny jest certyfikat ARC ? robil ktos z Was taki kurs ? jak to wyglada ?

Z góry dzieki za szybki odzew!

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2008-03-17) (pracodawca: Wilderness Hotel & Resort, Wisconsin - WI):

Pracowalem jako Slide Attendant. Fajna, spokojna praca, slonce, muzyka, ladne widoki. Fajni ludzie i wspollpracownicy. Moze nie byla najlepiej platna, ale szlo sie do pracy z przyjemnością i można było mile spędzić czas.

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2007-11-08) (pracodawca: Georgetown Aquatics, Maryland - MD):

Praca na prywatnych basenach, na których z reguły niewiele się dzieje. Ich członkowie z reguły umieją pływać Na moim bardzo mało, dużo przerw i leżenia na lezaku lub pływania. Praca w systemie zmianowym - 30 minut na krzesełku i minimum 30 minut wolnego, choć w moim przypadku najczęściej było to minimum 60 minut. Praca dla osób lubiących upał i prażenie się na słońcu przez cały dzień. Do moich obowiązków należało siedzenie na krzesełku, czuwanie nad ludźmi w basenie i jego otoczeniu, siedzenie na front desku (relaks) i wieczorne sprzątanie łazienek (polewanie wężem z wodą, czasem mycie szczotką - 10 minut pracy) oraz otoczenia basenu - zbieranie rozrzuconych rzeczy. Praca jak dla mnie świetna, choć kokosów nie zarobiłam w niej, ale to jak wspomniałam wcześniej, wynikało z niewystarczającej ilości godzin i braku szczęścia w przypadku, choć zapewne niektórzy mają na ten temat inne zdanie:) To były ostatnie prawdziwe wakacje, więc pierwszą pracę chcciałam mieć taką, by się nie przemęczyć i udało mi się! Jeśli chodzi o kasę, wystarczyło na życie tam (nie tylko na "konserwach",knajpiane żarcie też dosyć często) dwutygodniowe zwiedzanie, zakupy i drobne na powrót do kraju:) Polecam, można mieć wspaniałe wakacje, a jeśli chcecie na zarobek, to do Europy, bo dolar kiepsko stoi...

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2007-10-19) (pracodawca: Georgetown Aquatics, Maryland - MD):

Wszystko zalezalo od basenu na ktory sie trafilo. Mis ie podobalo- fajna menedzerka, ratownicy. Mielismy 2 krzeselka, na ktorych sie siedzialo 15 minut, potem zmiana na nastepne, potem przerwa. W godzinach szczytu byly obstwione 3 krzeselka, zdarzaly sie takze 4. Czasem mielismy 45 min przerwy. Baseny byly prywatne, wiec czlonkowie potrafili naprawde dobrze plywac, ale z drugiej strony byli bogatymi snobami i czesto musieli pokazac swoje JA.

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2006-12-10) (pracodawca: Wilderness Hotel & Resort, Wisconsin - WI):

Byłem 'lifeguardem' i pracowało mi sie super. praca była samą przyjemnością ( czyt. "nicnierobieniem":) dobry sposób na świetną paleniznę i miłe spędzenie czasu...no chyba że ktoś nie lubi słońca i wody:);):)

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2006-10-26) (pracodawca: Wilderness Hotel & Resort, Wisconsin - WI):

Praca osobiście do męczących nie należy, za to jest bardzo odpowiedzialna. Niestety płaca i liczba godzin tygodniowo ww. resorcie nie przekladają się by zaliczyć tą profesję do rewelacyjnych. Ogólnie nie jest tak jak w Słonecznym patrolu....

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2006-10-24) (pracodawca: Century Polska, Virginia - VA):

Poczatki cieżkie, potem zdecydowanie przyjemniej. Za duzo sie wydarzylo nei starczy miejsca na moja historie!!!!

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2006-03-01) (pracodawca: Wilderness Hotel & Resort, Wisconsin - WI):

LG to ciekawa praca i fajna atmosfera,momentami dobre zarobki i mozliwosc OT.

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2006-01-24) (pracodawca: Busch Gardens, Virginia - VA):

Bardzo profesjonalne przygotowanie do pracy w postaci płatnych przez pracodawcę kursów: CPR, SOP, Water Class. Testy do przejścia....nie miałem żadnych problemów. Czasami denerwowało, że mimo padającego deszczu trzeba było stać na pozycji na danym basenie....nie można było się ruszyć, aż do chwili pozwolenia od przełożonego. Czasmi stało się przez 12 godzin na dobę, czasami siedzialo cały dzień...w zależności od specyfikacji basenów. Co było jeszcze złe: bardzo długie przerwy brane przez Amerykanów(zamiast 15 min np. 45); stanie w tym upale przez cały dzień ( najcieplejszy dzień 47st w cieniu wilgotność ok 70%); wstrętne bachory, które nie słuchały poleceń; powtarzanie w kółko co można a czego nie - nawet dorosłym - mimo wszechobecnych tablic informacyjnych...... Co się podobało: nieźle się opaliłem, podszkoliłem język; poznałem ciekwaych ludzi z Rosji, Słowacji, Litwy no i ze Stanów:):)

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2006-01-14) (pracodawca: Drd Pools, Maryland - MD):

Praca nudna jak cholera i trzeba sie gapic na czarne ryje lub ruskie ryje przynajmniej w drd. Ale ogólnie prace jako Lifeguard oceniam na 9.

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-12-05) (pracodawca: Community Pools Service, District of Columbia - DC):

idealna dla studenta na wakacjach. lezysz na lezaczku i opalasz sie. tylko u waga- nie spodziewaj sie napiwkow - to nie ta branza!

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-12-01) (pracodawca: Continental Pools, Maryland - MD):

Piekna opalenizna, bezposredni kontakt z ludzmi, opaleni faceci, praca lekka, latwa i przyjemna, przy okazji dajac zarobic, o ile podchodzilo sie do niej odpowiedzialnie - chyba najfajniejsza praca jeslli sie chce spedzic prawdziwe wakacje:)

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-11-06) (pracodawca: Virginia Pool Managment, Virginia - VA):

Nie ma chyba bardziej olewkowej pracy jak ratonik,kto nie sprobowal to nie wie:D.Basen byl w Fairfax County,a mieszkalismy w Washington D.C. Pracowalismy we 4 na basenie byl to community pool.Co pol godziny zmiana ratownika na stolku,byla to rotacja.30min stolek->30min 2 stolek->30min front desk->30min przerwy .A w praktyce wygladalo to tak 30min stolek->1.5godz przerwy i kima. Na front desku albo sie spalo,odpoczywalo,na 2 stolku siedzielismy moze tylko w godzinach3-4 najwiekszy ruch na basenie.Jeszcze 15 min przerwa co kazda godzine i ludzie z wody. Pizza przynajmniej 4 razy w tyg. za darmo :o:D

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-10-31) (pracodawca: Wilderness Hotel & Resort, Wisconsin - WI):

Ciężka praca w upale lub deszczu ,czasem nawet do 14 godzin. Ciągła obserwacja wody i pobliskiego terenu,w tym jedna przerwa na 7 godzin.Co pułgodzinne zmiany na stanowiskach ratowniczych. Wadą tej pracy jest to że nie można z nikim porozmawiać,nie wolno opuszczać swojego stanowiska,czasem też trzeba stanąć w zimnej wodzie :).napewno jest to jedna z lepszych prac jakie student może dostac w stanach,nie polecam hosekeepingu ta praca smierdzi ;).tak naprawde jest dużo czasu na przemyslenie dalszych planów zyciowych ,podstawą jest dobra umiejetnosc plywania .Mozna się tez wiele nauczyc np naprawde zawodowej pierwszej pomocy,CPR First Aid .No i od czasu do czasu zobaczyć anioła w stroju kąpielowym :D.

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-09-21) (pracodawca: Century Polska, Virginia - VA):

Luzik, słońce, miłe damy, wiadomo: RATOWNIK :( nie ma chyba lepszej pracy na wakacje!

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-09-12) (pracodawca: Wilderness Hotel & Resort, Wisconsin - WI):

stanie godzinami na sloncu, to raz w wodzie to raz na krzeselku....ale mozna sie przyzwyczaic....rada:nie robic kursu na lifeguarda i pozostac slide attendentem-mniej shiftow na zewnatrz w upale i mniejsza odpowiedzialnosc ale wieksze obciazenie psychiczne wynikajace z niespotykanej glupoty amerykanow i pracy z dziecmi...najwieksza wada:glownym menagerem jest niejaka Angie, niemka z pochodzenia...najwieksza s..ka z jaka mialem okazje sie spotkac(klimat obozowy pelna para)...Ogolnie da sie zyc, a jak sezon padnie to tam przynajmiej jest praca...Powodzenia

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-05-16) (pracodawca: Alliance Abroad, Florida - FL):

Zawód ratownika dosc monotonny i nudny przez pierwszy miesiac było w miare ok, ale pozniej coraz bardziej ochota mijała do pracy. Zbiórka była o 9:00 a pracowało sie do godz. 18:00, z przerwą na lunch 30 minut. Praca dosc ciekawa dla facetów bo mogą sobie poogladać ładne dziewczyny które przychodziły do parku wodnego

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-05-01) (pracodawca: Wilderness Hotel & Resort, Wisconsin - WI):

Słońce, muzyka, piękne widoki - czego chceić więcej?!

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2005-04-08) (pracodawca: Sunset Pools Managment, Virginia - VA):

Na poczatku super, pozniej przychodzi pewne znuzenie /8h na basenie, czsami tylko np.5osob/, zakres obowiazkow tp: opieka ludzmi, czyszczenie basenu /odkurzanie, zamiatanie, czyszczenie glazury, sprawdzanie i regulowanie ph oraz srodkami dezynfekujacymi - wszystko po krotkim kursie/

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2004-10-25) (pracodawca: Delta Pools, Washington - WA):

nudy - trzeba tylko pilnowac murzynow :D

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2004-10-01) (pracodawca: Riwerview Park & Waterworld, Wisconsin - WI):

jak juz cieszyles sie ze masz dnowke to trzeba bylo jeszcze w bezruchu wytrzymac na stojaco 8 godzin w pelnym sloncu. powodzenia.

print ''.$z.". ".stripslashes($wiersz["name"]).""; ?> (2004-02-04) (pracodawca: Drd Pools, Maryland - MD):

Po przyjezdzie przeszlam szkolenie oplacone przez firme, mialam zapewniony transport do pracy lub zwrot kosztow biletu jesli jezdzilam autobusami lub metrem. Awansowalam po 2 miesiacach na pool operatore i wyrobilam sobie licencje na caly Maryland - na koszt firmy, oczywiscie!!!

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...