Jump to content

Podrozowanie - Kilka Pytan


lukasz laskowski

Recommended Posts

hej!

czy moglibyscie mnie oswiecic w kilku kwestiach?

planujemy wyjazd na zachod USA, przylot z Polski pod koniec lipca br.

plan naszej wycieczki

Las Vegas (28 lipca) --> Zion --> Bryce --> Hwy 12 --> Arches --> Canyonland --> Monument Valley --> Grand Canyon --> Los Angeles --> Sequoia i Kings Canyon --> Yosemite --> San Francisco(10 do 13 sierpnia)

a pytania jakies nas nekaja to:

1. jakie sa ceny jedzenia w przydroznych knajpkach? myslimy tu budzetowo, bez ekstrawagancji.. generalnie kalkulujemy czy brac swoja maszynke czy tez sie to nie oplaca...

2. czy spanie w aucie jest bezpieczne/dozwolone?

3. czy jakies drogi sa platne?

4. macie jakies perelki na trasie przejazdu? szczegolnie duzo slyszelismy o ghos towns ale nie wiemy czy jakies jest po drodze...

5. czy na wiekszysch stacjach albo na rest area sa prysznice?

bylbym bardzo wdzieczny za pomoc :)

Link to comment
Share on other sites

1. To zalezy czy idziesz na sniadanie czy tez obiad/kolacje. Sniadania np w Perkinsie zaczynaja sie od okolo 4$, duzy wybor i bardzo smaczne. Z reguly za sniadanie plus kawa/herbata/sok trzeba zaplacic jakies 7-8$ plus ewentualny napiwek. Za obiad/kolacje w np Chillis czy Olive Garden zaplacisz od 10$ w gore. Olive Garden ma bardzo dobra kuchnie, polecam :) Oczywiscie zjesc sniadanie czy obiad mozesz rownie dobrze w Subwayu, kanapka 15cm kosztuje okolo 4$, 30cm okolo 7$. Duzy wybor mies i dodatkow i baaaaardzo smaczne. Wedlug mnie duzo lepsze niz polski Subway.

2. Spanie w aucie dozwolne jest tylko na tzn REST AREA. Wedlug mnie w miare bezpieczne, kilka nocek tam zaliczylem :(

3. Prawie wszystkie autostrady sa platne. Oplaty sa symboliczne, czasami 50 centow, a czasami 1,50$.

4. Hm, ja bylem pod duzym wrazeniem Arches NP oraz Sequoia i Kings Canyon. Na LA radze zarezerowac sobie dwa dni. W Ghost Town nie bylem, niestety.

5. Na stacjach to raczej nie. Na rest areach to nawet nie wiem, nie zwracalem na to uwagi. Najlepiej jest wynajac sobie pokoj w jakims motelu np Super 8, noc kosztuje okolo 60$. Nie zwracaja uwagi na to ile osob bedzie spalo w pokoju.

puchcio

Link to comment
Share on other sites

1. Ceny sa naprawde bardzo rozne. Zalezy czy chcesz jesc w fast foodach czy restauracjach. Zawsze tez mozesz zatrzymac sie przy jakims supermarkecie i kupic swieza kanapke czy filety z kurczaka, wydaje mi sie ze w wiekszosci przypadkow tak by bylo najtaniej i najbardziej sie najjesz. Kanapki w deli, w zaleznosci od wielkosci i rodzaju chleba, ok 3-6$.

2. Nie wiem dokladnie jak jest ze spaniem w aucie. Mi sie zdarzylo tylko raz i to dlatego, ze jadac z Page (to jest miasteczko na wschod od Grand Canionu) do San Diego, bylismy tak padnieci, ze nikt nie chcial prowadzic i zasnelismy w samochodzie. Jedno, co pewne - to strasznie nie wygodnie! Generalnie w Zion i Bryce jest kilka moteli przy drodze. Nie rezerwowalismy nic wczesniej, po prostu sie zatrzymywalismy i pytalismy. Z tego co pamietam - bylo to 3 lata temu - ceny przystepne. Za pokoj dla 4 osob wyszlo po ok 20$/osoba i mielismy free internet i pokoj bardzo czysty. wydaje mi sie, ze warto przeznaczyc troche pieniedzy na dobry wypoczynek, bo jak sie jest zmeczonym i niewyspanym, to nawet najwieksza atrakcja nie cieszy, bo chce sie spac - to moje zdanie :)

3. Nie pamietam dokladnie co z autostradami. Na pewno placi sie za wjazd na most, zeby dojechac do San Francisco, ok 3$. No ale jak bedziesz jechal z poludnia, to wez HWY 1 a pozniej 101 i ominiesz mosty. Poza tym placi sie za parkingi w taksometrach ok .25 za 15 min (z tego co pamietam) a parking pietrowy to ok 11-20$ za dzien. I oczywiscie bedziecie placic za wjazdy do Parkow, Kanionow itp. Najlepiej zakupic roczny pass do wszystkich parkow za ok 60$ (3 lata temu), bo jednorazowy wjazd kosztuje ok 20$. I to sie tyczy Yosemite, Zion, Bryce i Grand i jak sie jedzie HWY 40 i 15 to pamietam ze tez byly budki gdzie sprawdzali pass'y np kolo Mohave Desert.

4. Polecam Zapore Hoovera - Hoover Dam (ok 20 min na poludnie z Vegas) no i znam jedno Ghost Town: Calico Ghost Town na drodze do LA http://www.calicotown.com/ . Miesci sie przy HWY 15 zaraz przed miejscowoscia Barstow. Nie mam porownania, bo to jedyne, w jakim bylam, ale dosc ciekawe wrazenia. Interesujaca moze byc tez Death Valley ale widze, ze wybraliscie inny kierunek zwiedzania, wiec dla 50-60 st C i wielkiej pustyni, nie oplaca sie chyba zmieniac planu. Mi sie podobalo, mimo ze samochod nam sie zagotowal, ale duzo osob nie widzi w tym nic ciekawego. Na trasie HWY 1 z LA do San Francisco polecalm Carmel (takie jakby wloskie miasteczko, pelno kawiarenek i pizzeri , gdzie kelnerzy mowia z wloskim akcentem, co ciekawe miasto bardzo przyjazne psom, z plaza dla psow, bez smyczy i przed kazdym sklepem czy kawiarnia jest miska z woda dla pieskow - to tak na marginesie ;) ) oraz Monterey (dosc ciekawe akwarium i restauracja Forest Gump'a).

5. Prysznice na rest area? :( Nie wydaje mi sie, no chyba ze na wschodnim wybrzezu (cos jak w niemczech parkingi dla kierowcow ciezarowek). Szczerze, to albo nie zwrocilam uwagi, albo nie ma. Puchcio dobrze doradzil - warto gdzies wynajac pokoj i spokojnie wziac prysznic.

Zycze udanej wycieczki i trzymam kciuki, zeby ceny paliwa spadly, bo na to wydacie sporo pieniazkow. ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

1. Proponuje zatrzymywac sie wal-marcie i kupowac jedzenie(jest tam "chleb" za 70-siat pare centow, tanie maslo orzechowe, ser w plasterkach i parowki lub tez jogurty). Innym rozwiazaniem sa fast-foody(mcd,wendy's,BK i inne) - sa tam tzw dollar menu(burgery za 1dolara). Zje sie 3 takie burgery i jest sie sytym(w wendy's jest chili). Raz na jakis czas oplaca sie zawitac na buffet (przewaznie do chinczyka) - jesz ile chcesz i placisz kilka dolarow(sniadanie ok 5, kolacja pod 10usd- wszystko zalezy od miejsca).

W wallu polecam tez kupowac male buletki z woda oraz monstery(napoje enerdetyczne).

2.Nie jestem pewnien ale chyba w californii nie mozna spac w samochodzie. Ogolnie kazdemu podejrzewam zdarzyla sie nocka na rest area - nie polecam ale czasem trzeba :)) My przewaznie spalismy w motelach 6 (maja swoja ksiazeczke i wiesz ile bedzie kosztowac nocleg w danym motelu). Dobrze jest miec telefon i bookowac(kilka godzin wczesniej jak juz wiesz gdzie mniej wiecej bedziesz) w pt i sob(czesto ok 22 nie ma juz miejsc, ale to tylko w weekend).

3. Nie pamietam zeby drogi byly platne ,ale np Golden Gate kosztuje 5usd(ale tylko na wjazd od polnocy).

4. Proponuje przejrzec przewodniki(pascal, parki narodowe zach stanow usa) i zobaczyc co Ciebie bedzie interesowac.

Kolo Yosemite jest opuszczone miasteczko Bodie. Nie daleko LA jest park "Six flags" polecam bo na prawde warto. Zarezerwuj na park caly(ladny) dzien ,bilety kup przez net moze bedzie akurat jakas promocja.

5. Na rest area sa tylko toalety, prysznic mozesz wziac na "truck stopach". Musisz ich szukac w kazdym stanie i po firmach(pamietam ze byly 3). Ogolnie truck stopy sa dla tirowcow, oplacaja skladki(lub ich firmy przewozowe placa) i moga w takich miejscach odpoczac(jest tam jedzenie,prysznic ,sala tv- ogolnie lekki wypasik). Z tego co pamietam moglismy sie umyc za "grosze".

Link to comment
Share on other sites

Jakies dwa tygodnie temu przemierzalam samochod sama z wschodniej czesci Stanow do Zachodniej (Nowy Jork - Bellingham). Czasami tzw. rest area sa w ogole nie oswietlone i zdarza sie, ze nikogo nie ma. A poniewaz bylam sama to zatrzymywalam sie na truck stopach przy stacjach. Oczywiscie nie wjezdzalam na ich czesc ( nie chcialam zostac przez przypadek rozjechana) tylko stawalam gdzies z boczku na stacji. Nikt mnie nie przeganial.

Jezeli chcecie zjesc cos bardziej zdrowego a nie bedziecie mieli ochoty szukac czegos konkretnego, to mozecie na stacjach FLYING J za pare dolarow brac co chcece i ile chcecie (to koszt paru dolarow). Maja nie tylko obsmazane, tluste rzeczy ale warzywka tez maja i salate zawsze jakas :)

Jezeli bedziecie chcieli spac w motelach warto przy wjezdzie do stanu, zatrzymac sie na rest area i wziac katalog z kuponami. Przy okazji mozna znalezc w ten sposob naprawde tani motel bo oni tez sie reklamuja :(

Link to comment
Share on other sites

bardzo dziekuje Wam za odpowiedzi na pytania... :) naprawde mocno nam one pomagaja! bedziemy 1 raz w stanach a mamy wrazenie ze tam jednak wszystko troche innaczej niz u nas wiec watpliowsci sie mnoza... jedziemy tylko we dwojke takze motel juz nie wyjdzie tak tanio a budzet mocno napiety (a charmonogram jeszcze bardziej :( )

Link to comment
Share on other sites

Postanowilam sie ponownie "wtracic" :) Nie wiem jak wasze doswiadczenie w jezdzie samochodem i podrozowaniu, ale bedac tylko we dwojke - tym bardziej zdecydowalabym sie na hotele/motele/schroniska dla mlodziezy. Mowisz, ze to wasz pierwszy raz w USA, rozumiem, ale chyba nie zdajesz sobie do konca sprawy jakie to sa odleglosci. Zeby okrazyc Kanion, potrzebujesz na pewno calego dnia - nie sadze zeby ktos prowadzil 24h, podobnie podroz z kanionu do LA, powiedzialabym ok 10h (z Page), podobnie z LA do SF moze wiecej w zaleznosci od korkow na drodze. Poza tym te stany sa naprawde upalne i ciagla podroz jest dwa razy bardziej meczaca niz gdyby to bylo w innym klimacie. Nie wiem, moze ktos sie ze mna nie zgodzi, ale takie sa moje odczucia ;) Na odpoczynku radze nie oszczedzac, poza tym jak nie macie karty kredytowej (tylko debetowa), a chcecie wypozyczyc samochod to pozwola Wam tylko na 1 kierowce.

P.S. zazdroszcze wycieczki - na pewno niezapomniane przezycie i duzo dobrej zabawy :( jak bedziecie mieli czas to wjedzcie na Stratosfere w Vegas - robi wrazenie, obojetnie czy w ciagu dnia czy w nocy. Zycze udanej wycieczki ;)

Link to comment
Share on other sites

Zgadza sie odleglosci sa masakryczne. Obliczenia trasy i czasu na google.maps czy yahoo.maps w pelni sie zgadzaja(jeszcze mozna cos "utracic":)) )

Jesli jedziecie na 1 kierowce bedzie wam ciezko. Komfort jazdy na amerykanskich drogach jest o niebo lepszy ale najwiekszym zagrozeniem jest monotonia.

Link to comment
Share on other sites

Dewoj, zupelnie sie z Toba zgadzam! Monotonnia na drogach, taaak! No w wiekszych miastach, nawet jak jest plynny ruch to ciagle masz tych samych "sasiadow"; nikt sie nie wyprzedza i wszyscy jada z podobna predkoscia, a ponadto na hwy'ach, zwlaszcza tych drugorzednych skret co kilka godzin, wieksze skrzyzowanie co dwa dni hehe :( . Smieje sie ale drogi sa proste i nic wiecej, oprocz slicznych widoczkow, dziala usypiajaco w czasie dluzszej jazdy. Tak apropo moja kolezanka miala wlasnie z tego powodu wypadek. Jechala wieczorem (odwozila kolezanke na lotnisko) i jechala freeway'em do domu, bylo dlugo i prosto .... i po prostu zasnela za kierownica. Na szczescie skonczylo sie tylko na kilku straconych zebach i 14 szwach na ustach, bo samochod, mimo ze truck, to byl w strasznym stanie. Zmierzam do tego, ze nie ma co sie zameczac za kierownica i ryzykowac, moze nie zawsze zdrowiem, ale znudzeniem i zmeczeniem. Wiem, ze jak sie ma ograniczony budzet to trzeba z czegos zrezygnowac. Sami podejmiecie decyzje :) Moze dowiedzcie sie czy sa jakies karty, jak np ISIC, ktore daja znizki w hotelach? Co prawda mialam karte, ale ze znizek nie korzystalam. Moze kupujcie paliwo na valero albo arco - nie jest super jakosc, ale dosc dobra, a to sa jedne z tanszych w Californii. Tu i tam troche zaoszczedzicie i starczy na noclego w motelach - czasami nocka (nawet w Vegas, np comfort inn czy budget inn) to ok 40-50$, poza tym czesto maja jakies hot deal czy specialne stawki. Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

prawo jazdy bedziemy mieli oboje jednak oboje mamy ponizej 25 lat i prawdopodonie nie unikniemy przez to doplaty 25$/dzien/kierowce wiec chcac ciac koszta trzeba sie bedzie zdecydowac na 1 kierowce. Doswiadczenie w podrozowaniu jako takie mamy - w zeszlym roku objazdowka po europie Polska --> Chorwacja --> Slowenia --> Wlochy --> Polska z odcinkiem 1100 kilometrowym robionym 1 dnia... nie wiemy tylko jak to sie teraz przelozy na stany :) domyslamy sie ze monotonia faktycznie bedzie wieksza niz w europie bo tu jednak byla droga najpierw przez gory, pozniej nizinami, troche miast... ciagle sie cos dzialo :( nas ratowac moze chyba tylko to ze lubie robic zdjecia i pewnie czesto sie bede zatrzymywac ;)

u nas najdluzsza droga bedzie Grand Canyon --> Corona (kolo Los Angeles) ale chcemy ja rozbic na 2 dni (tzn popoludnie jednego i dopoludnia drugiego dnia)

trasa LA --> SF bedzie rozdzielona przystankami w Sequoia Kings Canyon NP i Yosemite NP wiec nie powinno byc zle... chociaz slyszalem ze nawet w parkach robia sie korki ;)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...