Jump to content

Lakeside Foods


Recommended Posts


     

  • 1 month later...

Ja byłem z kumplem. Ogólnie spoko firma, dobre warunki mieszkalne. Jedyny minus że praca rozpoczyna się tak naprawdę po 20 lipca ale wcześniej jak nie ma pracy to dają zarobić w inny sposób - pracujesz mniejszą ilość godzin (6-8) myjąc WSZYSTKO co się da, włacznie z parkingiem :lol: nie ma tam wyzysku ludzi. Praca tam polega na robieniu... NICZEGO. Ja spędzałem 10 h stojąc i obserwując jak fasolka bądź kukurydza sobie jedzie po taśmie i odpowiedzialny byłem za... czyszczenie tego co spadnie na podłogę. W praktyce polegało to na spaniu na siedząco i posprzątaniu podłogi 4-5 razy w ciągu zmiany. Po 10 h zmiany nadchodził czas 4-godzinnego clenup'u czyuli mycia maszyn. Ogólnie 14 h pracy dziennie. Niekiedy był day-off. Pokoje spoko, klimatyzowane. Jedzonko nie było najlepsze ale w tym roku już tego shitu nie będzie (rok temu przygotowywały je meksykanki).

Jak tam dolecieliśmy było ok 20 pracowników i zakład funkcjonował pełną parą, ale ciągle narzekali że mało ludzi i zatrudniali kolejnych (mimo że wg mnie nie było tam co robić). My w New Richmond byliśmy przypadkiem - niewypał pracy na Alasce i ACP zaproponowało nam pracę w Wisconsin.

Ogólnie polecem, dodatkowym plusem jest to że praca kończy się w połowie listopada - początek grudnia więc nie ma się co martwić że praca skończy się szybciej niż wygaśnie wiza.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

ja byłem w New Richmond... a jak się opłaca zarobkowo... od 30.07 do 19.09 - 5800$ brutto (nie potrącali nam podatku), co do warunków mieszkalnych to są budynki czyste i zadbane, coś ala baraki, z podziałem na płeć, w środku pokoje 4 osobowe - mniejsze też się trafiają ale jest ich mniej, łóżka piętrowe, w pokoju klima, krzesełka, szafki... jedynym minusem i głupotą jak dla mnie przynajmniej jest brak zamków - amerykańska wiara w ludzi i ich uczciwość nie znajduje odzwierciedlenia w przybyszach z innych krajów którzy nie są jużtka uczciwi - kradzież drogiego aparatu fotograficznego zakończyła się obiecankami że założa nam zamki w pokojach.... jak się pewnie domyślacie na obiecankach się skończyło pomimo że od kradzierzy do mojego wylotu upłynęło 6 tyg. - dla ścisłości: w barakach nie ma zamków w drzwiach, wychodzicie do pracy na 14 h zostawiając wszystko pod opieką losu, a szafki które są mają otwory do założenia kłodek, fajnie że o tym pomyśleli - szkoda jedynie że tworzywo z których wykonane są te szafki jest miękki i gnie się łatwo więc kłodki nie ma sensu zakładać

Link to comment
Share on other sites

hmmm to nie zaciekawie...ale mam nadzieję że uda mi się tam na miejscu znaleźć coś do wynajęcia, a jak wygląda sprawa z pracą?? jak na razie 14h jest dla mnie nie do wyobrażenia ale może poprostu dlatego że pracowałam w quadzie 12 h, tylko że tam łatwo nie jest.

Link to comment
Share on other sites

z pracą nie jest ciężko - najpierw niby 10 h pracujesz (zmęczenie zależy gdzie trafisz i co będziesz robił, moje nic nie robienie na nocnych zmianach było fajne przez pierwsze kilka nocek, później to była walka żeby nie zasnąć bo ile można siedzieć, lepiej robić cokolwiek niż się nudzić), w praktyce to jest jednak tak że pracę kończy się wcześniej ok pół do jednej godziny i czeka na clen-up - to są dodatkowe 4h pracy ale tylko dla chętnych, zapisac się może na to każdy ale jak stwierdzisz że nie dajesz rady to nie ma żadnych problemów z wypisaniem, generalnie opłaca się bo 4 h dziennie daje dużą różnicę na każdym pay-check'u (płatne co 2 tyg), a z pracą 14 h wcale nie jest źle bo trafiają się sporadycznie a to dni wolne a to znowu koniec pracy ze 2 - 3 h wcześniej, ogólnie da się zarobić na jednym czeku do 2000$ pod warunkiem 14 dni pracy po 14h (po potrąceniu za mieszkanie i jedzenie), dla nas 14 h takiej nudnej pracy w upalnych warunkach było wybawieniem po 16 godzinnych zmianach na Alasce w zimnie i brudnych, śmierdzących rybach :)

Link to comment
Share on other sites

a po przybyciu na miejsce zaczynamy odrazu prace czy są jakieś szkolenia, jak wyglądają te wszystkie formalności, sprawy z kontem itd. ??

czy jest podział na zmianę dzienną i nocną bo z twojego posta wnioskuję że tak, a wcześniej nic o tym nie słyszałam a preferowałabym pracować tylko na dzień

no i czy pracować mogę tyle ile chce np. 14 dni po 14h czy to też zależy kto pierwszy się zapisze i zostanie uwzględniony na nadgodziny czy raczej nie ma z tym problemów i żadnej rywalizacji

dziękuję za wszystkie informacje:) pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.






×
×
  • Create New...