Jump to content

Camp Czy Resort America ? (w&t)


Recommended Posts

Witam! :)

Wyjazd na CAMP to tak popularna propozycja, że praktycznie każdy organizator może nam go zaoferować. Znalazłem jednak coś innego (tylko na stronie Camp America). CA oferuje coś o nazwie "Resort America". Stwierdziłem, że na W&T nie chcę się wpisywać, bo koszta wstępne są troszkę za duże, a doliczyc jeszcze trzeba samolot. Oferta CA kosztuje tylko 1300zł, a cena zawiera dokładnie to samo, co oferta wyjazdu na camp (wraz z przelotem w 2 strony). Czym więc oprócz kosztów różni się W&T od Resort America?

I co jest lepsze/ciekawsze: CAMP CZY RESORT AMERICA?

Ceny programów są praktycznie identyczne. Wypłaty podobne, na Resorcie można liczyć na jakieś napiwki / nadgodziny płatne.

Gdzie jednak pracuje się lepiej? Z góry mówię, iż zależy mi na wyjeździe do Kalifornii. (w tym roku wątpie, że się uda. Myślę o następnym).

Gdzie można więcej pozwiedzać? To jest mój cel wyjazdu. Zarobić pieniążki i znaczną część przeznaczyć na zwiedzenie zachodnich stron USA.

A więc: Gdzie mogę liczyć na pracę "lepszą i wygodniejszą" (wypłaty i "poziom trudności":) )? Która oferta bardziej nadaje się dla ludzi nastawionych na podróże i zwiedzanie?

PS.: Ogólnie pracy się nie boję, szybko się uczę, a myśl, że spełnie marzenie o zwiedzaniu USA po pracy dodaje mi niezłego powera. Proszę o odpowiedzi i z góry BARDZO dziękuję! :)

Link to comment
Share on other sites

Resort America trwa 12 tygodnii i jest to praca przewaznie w hotelach lub dużych ośrodkach wypoczynkowych. Praca tam to kelner/kelnerka, obsługa pola golfowego, pomoc w kuchnii czy personel sprzątający. Z tego co sie orientuje to po 12 tygodniach mozna zaroić 1650$ (nie jestem pewna) plus napiwki ale termin wyjazdu musi być już pod koniec maja bądź w pierwszych tygodnach czerwca.Musisz bardzo dobrze znac angielski.I jezeli chcesz wyjechac na resort powineneś się zgłosić jakoś w październiku czy listopadzie.Teraz masz małe szanse na wyjazd.Chociaż można spróbować :)

Natomiast Camp jest to praca na ośrodkach wypoczynkowych dla dzieci za 9 tygodnii zarabiasz 1200$ lub 1250$ zależy od firmy. Praca jest mniej skomplikowana i nie jest wymagana aż tak dobra znajomośc języka. Na camp łatwiej wyjechać bo tych ośrodków jest znaczne więcej.

Jeśli chodzi o region to nie masz możliwości wybrania sobie go.Campy położone są na odludziu w większości we wschodniej częsciej kraju.Chyba najwięcej osób wyjeżdża do Pensylwanii, Maine, Wisconsin czy Michigan. Jeżeli camp Ci nie pasuje z różnych przyczyn możesz odrzucić jego propozycje ale dostanie kolejnej równa sie z cudem.

Jeżeli chodzi o zwiedzanie i podróże po to polecam bardziej Camp z tego względu że trwa 9 tygodnii nawet jak będą niewiem jakie warunki to da sie wytrzymać a jeżeli nastawisz sie na zarobek za każdy extra przepracowany tydzień dostajesz 240$.

Ja np kończe prace 16 sierpnia moge na campie zostać do końca sierpnia za każdy przepracowany dzień zarobie 70$ a potem mam cały miesiąc na zwiedzanie:)

Mam nadzieje że jakoś to wyjaśniłam....:)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A na jaki camp się wybierasz, jeśli można wiedzieć?

Też zawsze myślałem o campach, ale w Resorcie przekonuje mnie życie w mieście - nie na odludziu. Wieczorem można wyjść na miasto, napić się... :) No i sam fakt, że mieszka się w San Diego, czy Los Angeles...

Ale campy z tego, co wyczytałem można sobie wybrać... jeśli znajdzie się jakiś, napisze do nich i otrzyma się pracę, to biura jak CCUSA biorą Cię pod swoje skrzydła. Tylko trzeba poszukać... Myślałem o Campie Kennolyn (Santa Cruz, CA). Rozmawiałem z pewnym Węgrem, który tam był i powiedział, że dostanie się w to miejsce jest baaardzo trudne...

Zależy mi na pracy w Californi, bo głownie ten stan (zachód) chcę zwiedzić... A podróż z PA do CA jest czasochłonna, a przede wszystkim dolarochłonna :) Dlatego też zastanawiam się nad Resortem - wiele hoteli (itp.) znajduje się w Kalifornii...

Właśnie! Placówki, w których można podjąć pracę są identyczne dla WaT i Resortu??? Np. jeśli na tym forum, w dziale "baza opinii" wyszukam sobie hmm... Six Flags w LA, to oznacza, że można się tam wybrać z obydwóch programów? :)

Link to comment
Share on other sites

Ja będe w Wisconsin na campie żydowskim Interlaken.

Jeżeli chcesz poszukać miejsca paracy insywidualnie to owszem może uda Ci sie LA czy San Diego ale napewno żaden Resort nie jest w miastach!!! Wszystkie są położone w lasach czy jakichś tam parkach i przewaznie to są odludzia. Jeżeli bardzo Ci na tym zalezy zgłoś sie nie na resort a na w&t. Tam możesz sobie wybrac dokładnie lokalizacje i pracujesz gdzie chcesz na campie i reosrcie nie ma takiej możliwości!!!

Wiadomo w&t jest droższy i sam opłacasz sobie bilet ale masz prace za normalne pieniądze np w restauracji czy w jakimś luna parku i nie mieszkasz na odludziu tylko np w wynajętym pokoju czy kawalerce a opłacasz to z zarobionych pieniędzy.

Ja ze znajomymi wybieramy sie na zwiedzanie właśnie zachodniego wybrzeża i bilety wcale nie są drogie np bilet lotniczy w dwie strony LA - Chicago to koszt około 105$...

Aaaa jeżeli chcesz wyjechać jeszcze w te wakacje raczej już wypełniaj zgłoszenie bo chętnych jest mnóstwo.....

Link to comment
Share on other sites

potwierdzam :)

resortów jest znacznie mniej i na pewno nie znajdziesz żadnego w LA :) - oczywiście wyjeżdząjąc z biurem Camp America. Co innego ze zwykłym work&travel, wtedy możesz kombinować do woli gdzie chcesz jechać.

ja w tym roku wyjeżdżam na resort - do małego miasteczka na dzikim zachodzie gdzie w najbliższej okolicy nie ma nic :)

a po 3 mcach pracy wybieram się właśnie do kalifornii :)

Link to comment
Share on other sites

o Terrorystka też tutaj jesteś :)

Ja dostałem pracę na resorcie 100 km od NY (pole golfowe, praca jako szatniarz/kelner), i własnie jest inaczej niż piszesz- one nie są w samych miastach (co nie zmienia faktu ze duzo blizej niż campy)

Pracę zaczynam 7 czerwca, jeszcze nie ustaliłem kiedy kończę dokładnie, ale 1 tydzień września. w 3 tygodnie chciałbym zwiedzić całe wschodnie wybrzeże :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie!

Pomogliście mi bardzo. W następnym roku zorganizuje się nieco wcześniej, pojade na targi i tam może coś ciekawego się znajdzie :)

Kwota 105 $ za przelot w 2 strony do LA to bardzo mało. Jestem w szoku :)

Jeszcze raz wielkie dzięki!

Link to comment
Share on other sites

Hej, ja na Twoim miejscu spróbowałbym w tym roku na camp-większe szanse na zdobycie pracy niz w resort; niedługo są targi (25 luty), może zdążysz i załapiesz się na pracę własnie na targach. Jeśli nie to sporo osób dostało pracę w czerwcu, nawet na 2,3 dni przed wylotem!!! Poza tym będziesz mieć doświadczenie w pracy w USA, co też zwiększy Twoją szansę na wylot w przyszłe wakacje na resort :)

Może to byłby fajny pomysł na "oswojenie" się z USA? :) Krótsza praca, co prawda mniej płatna ale może uda sie załatwić przedłużenie i masz chyba 200 dolców tygodniowo ekstra :)

A jeszcze odnośnie tych napiwków w programie resort to nie jest tak do końca. Ja miałem przesłuchania do pracy w kuchni, sprzątaniu domków; stajni i przerzucania siana. A nie sądze że konie będą dawały napiwki (tylko kupy xd) Tak więc zależy jak trafisz. Ja jestem megazadowolony z pracy szatniarza/ kelnera.

Pozdrawiam i życzę fajnych wakacji.

z CA na pewno będą.

Link to comment
Share on other sites

heh, tak, jestem wszędzie gdzie mogę poczytać o wyjazdach z CA ;)

co prawda jadę pierwszy raz, ale też jestem za "teraz albo nigdy", jest dopiero początek lutego, jakby się dobrze zakręcić to jeszcze spokojnie można iść na targi i znaleźć miejsce :)

nigdy nie wiadomo co będzie za rok :-> a opcja 'camp' to faktycznie opcja 'bezpieczna' :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...