Jump to content

UK na co dzień


me

Recommended Posts

Witam :-)

Jesli chodzi o moja opinie...

Zyje sie na pewno lepiej niz w PL... Znajac jezyk, posiadajac wyksztalcenie, prace mozna znalezc bez problemu.

Anglia na pewno jest krajem drogim.

Jesli zarabiasz najnizsza krajowa stawke ( 4.85 GBP) jest to niewiele. Po oplaceniu mieszkania, zywnosci, niewiele daje sie zaoszczedzic...

Prawo reguluje, iz nie mozna pracowac wiecej niz 40 godz tygodniowo... Oczywiscie pracowac wiecej jesli tylko chcesz, mozesz, jednakze bedziesz placic wiekszy podatek...

Niektorzy pracodawcy wykorzystuja swoich pracownikow.. :/

Np: podaja stawke tygodniowa a pracujesz np. ok 60 godz tygodniowo, co po przeliczeniu na godzine pracownicza daje bardzo mierny efekt..

Polnoc UK podobniez jest tanszy. (przytaczam tu wypowiedzi moich znajomych, sama tam nie bylam, wiec nie poswiadczam osobiscie tych info)

Ludzie... jak to ludzie.. Sa i normalni, przyjazni, pomocni jak i rowniez (brzydko mowiac ) ''parapety''..

Niektorzy z nich daja bardzo odczuc co PL znaczy w Europie.. Czesto slyszac odpowiedz na pytanie :,,Where are you from'' mowia z niesmakiem ,,Another one''... Troche smutno robi sie na duszy...

Wiekszosc Anglikow z ktorymi mam do czynienia, uwaza, ze Anglia jest najwieksza potega w calej Europie ( no i moze jescze troche Francja)...

Czasami odnosze wrazenie, ze sa bardzo samolubni..

Oczywiscie generalizowac nie mozna.. Ja przebywam w malym miescie, ktore zamieszkuja ludzie bardzo posh... Moze wlasnie to jest przyczyna, ze tak sie zachowuja...

Jest tutaj mnostwo roznych nacji.

Na mnie UK nie zrobila piorunujacego wrazenia...

Przyjechalam tu, bo chcialam na wlasniej skorze przekonac sie jak tu jest..

Mam zamiar ponownie wyjechac do USA (jakos czulam sie tam szczesliwsza)... jesli nie bedzie mi dane pozostac tam legalnie, pewnie wroce do UK... Na pewno natomiast nie bedzie to miasteczko w ktorym przesiaduje obecnie...

Pozdrawiam i zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji

Link to comment
Share on other sites

Witam :-)

Jesli chodzi o moja opinie...

Zyje sie na pewno lepiej niz w PL... Znajac jezyk, posiadajac wyksztalcenie, prace mozna znalezc bez problemu.

w przypadku b. dobrej znajomości ang, mając studia i pewne doświadczenie w Polsce, czy są szanse na bardziej ambitna robotę niż standardowo: bary, puby, etc.?

Anglia na pewno jest krajem drogim.  

Jesli zarabiasz najnizsza krajowa stawke (  4.85 GBP) jest to niewiele. Po oplaceniu mieszkania, zywnosci, niewiele daje sie zaoszczedzic...

Prawo reguluje, iz nie mozna pracowac wiecej niz 40 godz tygodniowo... Oczywiscie pracowac wiecej jesli tylko chcesz, mozesz, jednakze bedziesz placic wiekszy podatek...

Niektorzy pracodawcy wykorzystuja swoich pracownikow.. :/  

Np: podaja stawke tygodniowa a pracujesz np. ok 60 godz tygodniowo, co po przeliczeniu na godzine pracownicza daje bardzo mierny efekt..

Polnoc UK podobniez jest tanszy. (przytaczam tu wypowiedzi moich znajomych, sama tam nie bylam, wiec nie poswiadczam osobiscie tych info)

ile średnio kosztuje wynajem małego mieszkanka oraz przejazdy komunikacją (poza Londynem)?

Ludzie... jak to ludzie.. Sa i normalni, przyjazni, pomocni jak i rowniez (brzydko mowiac ) ''parapety''..

Niektorzy z nich daja bardzo odczuc co PL znaczy w Europie.. Czesto slyszac odpowiedz na pytanie :,,Where are you from'' mowia z niesmakiem ,,Another one''... Troche smutno robi sie na duszy...

Wiekszosc Anglikow z ktorymi mam do czynienia, uwaza, ze Anglia jest najwieksza potega w calej Europie ( no i moze jescze troche Francja)...

Czasami odnosze wrazenie, ze sa bardzo samolubni..

Oczywiscie generalizowac nie mozna.. Ja przebywam w malym miescie, ktore zamieszkuja ludzie bardzo posh... Moze wlasnie to jest przyczyna, ze tak sie zachowuja...

Jest tutaj mnostwo roznych nacji.

trochę znam Anglików... owszem, masz rację, nie można generalizować...

Na mnie UK nie zrobila piorunujacego wrazenia...  

Przyjechalam tu, bo chcialam na wlasniej skorze przekonac sie jak tu jest..

Mam zamiar ponownie wyjechac do USA (jakos czulam sie tam szczesliwsza)... jesli nie bedzie mi dane pozostac tam legalnie, pewnie wroce do UK...  Na pewno natomiast nie bedzie to miasteczko w ktorym przesiaduje obecnie...

Pozdrawiam i zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji

UK ma te przewagę, ze po 1 maja bariery formalne zostały zniesione, a USA niestety...

Link to comment
Share on other sites

Witam,

''w przypadku b. dobrej znajomości ang, mając studia i pewne doświadczenie w Polsce, czy są szanse na bardziej ambitna robotę niż standardowo: bary, puby, etc.?''

Oczywiscie, ze sa. Czemu ma ich nie byc ?

''ile średnio kosztuje wynajem małego mieszkanka oraz przejazdy komunikacją (poza Londynem)?''

Powiem Ci ile ja place. Wynajmuje pokoj i place 250 GBP co jest niedrogo w porowaniu do cen jakie placa moi znajomi. Zaznaczam, ze mieszkam w miasteczku, ktore nalezy do drogich.

Ceny zalezne sa od regionu, wiec najlepiej poszukac na net i porownac ceny.

Za bilet autobusowy do niedaleko polozonego wiekszego miasta placi sie ok 4 funtow (obie strony)

''UK ma te przewagę, ze po 1 maja bariery formalne zostały zniesione, a USA niestety...''

Nie bez powodu potrzebne sa wizy do takich krajow jak USA, Nowa Zelandia czy Australia..

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...