Jump to content

jak wyglądają test lub rozmowy z angielskiego w w&t?????


Recommended Posts

jak wyglądają test lub rozmowy z angielskiego róznych agencjach work&travel o co pytają i czy trudo to przejść ?????????

Bardzo was proszę o napisanie, jak mocie więcej czasu to rposzę o szczegóły tematów, przykładowe pytania, przykładowe pytania testowe co i jak w różnych agencjach w&t!!!!!

Z góry dziękuję i pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

test jest naprawde banalny (student point) jeśli jest jakiś cel tego testu ( w co wątpie) to chyba tylko by pokazać sponsorowi w usa że coś takiego się robi i żeby biuro się nieośmieszyło jak cie po tescie wyślą do ambasady im naprawde zależy być go zaliczył bo mają z tego pieniądze , moj test był żałosny gość zapytał Have u ever been in usa ja powiedziałem No I havent i koniec:D innych znajomych pytał o to samo i jeszcze czy mamy prace w usa i zebysmy mu opisali co bedziemy robic i gdzie jechać naprawde nic wielkiego=]

Link to comment
Share on other sites

test skladal sie ze 100 zdan,w ktorych trzeba bylo uzupelnic tzw lukowki,czyli puste miejca:)ogolnie potrzeba bylo 50 % poprawnych odpowiedzi wiec nie bylo tak strasznie, jak to zwykle bywa w testach im dalej tym trudniej,ale nie chce nikogo przestraszyc bo uwazam ze test nie jest trudny

biuro-Almatur

Link to comment
Share on other sites

Ja bylam w tym roku z biura BTC ( polecam) i nie bylo jakichs smiesznych testow tylko rozmowa , ogolnie kolo sie pytal standardowe nudziarskie pytania:

1.gdzie studiujesz i co

2. po co chcesz jechac do stanow

3.co chcesz sobie kupic

4. jaka praca cie interesuje

i inne bzdety np. w stylu jaka jest stolica usa , ogolnie bylo bardzo zabawnie

nie ma co sie stresowac , serio! jak pojedziesz do usa i wrocisz to powtorzysz moja opinie.

ps. pamietaj tylko ze w sumie to konsul ocenia cie czy sie nadajesz

rozmowy sa tendencyjne...

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

W student adventure (jak najbardzuej polecam) jest rowniez rozmowa kwalifikacyjna w biurze, pytania typu czy bylas w USA, jaka praca chcialabys wykonywac, twoje plany odnosnie przyszlosci, gdzie i co studiujesz.. zaczynaja od przedstawienia sie i takich prostych i wydaje mi sie ze przechodza do coraz trudniejszych, w zaleznosci jak kto mowi, tzn. jak zaczynaja sie problemy z odpowiedziami koniec rozmowy.. nizszy poziom jakby tam sobie zaznaczaja.. pozdr.

Link to comment
Share on other sites

W moim przypadku bylo to interview, chociaz to bardzo gornolotnie brzmi....pytania byly banalne typu "what's your name?" :(

Tylko ze ja oprocz "interview" w moim biurze mialam prawdziwe interview z moim amerykanskim pracodowca ktory dzwonil do mnie ze stanow. Rozmawialam z nim ok 15, szczerze mowiac czesc zrozumialam czesc nie, ale o tym chyba zdecydowal sters :(

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...