Jump to content

Wariant D - Work & Travel


jacko

Recommended Posts

Witam,

Czy ktoś w latach ubiegłych korzystał z wariantu, w którym sam sobie szuka pracy po przylocie do Usa? Taki wariant oferuje m.in BTC i Columbus Club i interesuje mnie jak to wszystko technicznie wygląda i czy nie ma problemów z otrzymaniem wizy. Proszę o odp. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites


     

Ja korzystalam z takiej opcji w zeszlym roku z Columbus Club. Po przylocie prace wlasciwie dostalam od reki, po prostu poszlam do swojego ubieglorocznego pracodawcy :) . Musialam przefaksowac do BUNACa umowe o prace (tzn.na jakiej pozycji bede pracowac, ile $$/h, ile h/tyg) i jeszcze jakis list chyba, juz nie pamietam. W kazdym razie info o tym co nalezy przefaksowac bylo na stronie BUNACa. Czas na znalezienie pracy to ok.2 tyg-w zaleznosci od ktorego dnia masz DSa. W zeszlym roku wylatywalam 9.czerwca, na miejsce dotarlam 12.czerwca, a DSa mialam juz od 6.czerwca, bo byla jedna taka sama data dla wszystkich osob lecacych na job hunting. Aha, oprocz tego z Polski trzeba bylo wyleciec do 10.czerwca, nie pozniej.

Jak dla mnie to,oczywiscie oprocz opcji z wlasnym kontraktem, najlepsza opcja-lecisz gdzie chcesz, zatrudniasz sie u kogo chcesz i nie musisz sie przejowac tym,ze "kontraktowy" pracodawca da Ci jakas do d... prace, w ktorej bedziesz musial spedzic 3-4 miesiace :D .

Link to comment
Share on other sites

Ja tez bylem na job huntingu z columbusa, procedura zalatwiania wszystkich formalnosci jest taka sama jakbys mial pracodawce, z taka roznica tylko, ze DS wystawiany jest na BUNAC(organizacje sponsorujaca). z praca w stanach nie ma raczej wiekszych problemow, ja znalazlem sobie prace bedac jeszcze w Polsce, wiec lecialem na gotowe. Szkoda tylko ze obcja job hunting jest tylko nie wiele tansza od opcji z zapewnionym pracodawca.

Link to comment
Share on other sites

Nie no na DSie masz wpisane jako pracodawce BUNACA, poza tym oni wiedza o takiej opcji, pytali mi sie gdzie pojade, to mowie ze tu i tu, to i to bede robic i luzik, minuta dziesiec i wiza w kieszeni (choc niefizycznie) :) .

Link to comment
Share on other sites

dokladnie! traktuja cie jakbys juz mial prace zalatwiaja, nie zwracaja na to uwagi zbytnio :) wszystkich pytaja gdzie kto jedzie :) powiedzialem im ze w to samo miejsce co w zeszlym roku bo bardzo mi sie podobalo bleble bel i po sprawie. wal smialo na job hunting :D

Link to comment
Share on other sites

Cala procedura w Columbuscie b.dobra, dobre ubezpieczenie, wszystko na czas i ogolnie fajny klimat, tylko cena biletu wysoka-ale tak jest chyba w kazdym biurze, ktore nie pozwala samemu kupowac. A tak z prywatnego punktu widzenia, to podziwiam szefa Columbusa za organizacje, charyzme i pasje, nooo i tez bym chciala tyle zwiedzic :) .

Link to comment
Share on other sites

Ja wybieram się właśnie na opcję D z BTC, nie mam pojęcia jak to u nich wygląda, ale słyszałam ze podobnie jak w Columbusie;) Tylko w Columbusie musisz koniecznie lecieć do LA lub NJ na szkolenie, co może być problemem;)

Ponawiam pytanie czy ktoś był w ubiegłym roku na opcję D z BTC?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.






×
×
  • Create New...