Jump to content

targi pracy ytp 18-19.03 Warszawa


Recommended Posts

Witam :)

Jade na w&t z biura YTP i za dwa tygodnie odbywaja się ich targi w Warszawie.

Czy ktoś moze był już tam w zeszłym roku ???

Pytam sie ponieważ jade pierwszy raz do USA i chciałabym dowiedzieć sie jaką prace wybrać i gdzie, by troszke zarobić i pozwiedzać ;)

Acha i jeszcze jedno :D jak wyglądaja targi z YTP, czy jest tam duzo pracodawcow i jakie są oferty ;)

W ogole słyszałam ze nie będzie kasyn bo w tamtym roku wywinęly wałka z kasą ????<czy ktoś moze to potwierdzić>

Link to comment
Share on other sites


     

heheh a dlaczego niby wczesniejprzyjść niemozesz :) ja sie zapisałam w październiku mam tam sie stawić 18 .03 i martwie siei ze wszyccy sie rzuca na najlepsze oferty i nic mi nie zostanie <fajnego>:P a Ty mniej wiecej wiesz gdzie juz jedziesz :)mi sie marzy praca na Florydzie :P zobzczymy co z tego wyjdzie :)

A takie pytanko do forumowiczow :) <jade pierwszy raz i zastanawiam sie jakiej pracy szukać :)

Link to comment
Share on other sites

no tak, to fakt, ja mam juz mniej wiecej prace ale bede walczyl o lepsza :) .... wiesz co mi powiedzieli ze wczesniej nie bede mogl przyjsc.. ale i tak zobacze czy mnie wpuszczą bo tez uwazam zze najlepszych ofert nie bedzie!!! powiem ci tak, ja nastawiam sie na kase w usa, potem z 15 dni na podrozowanie... pracowac bede 4 pelne miesiace konkretnie w hotelasstwie. chcialem wlasnie taka prace bo mam praktyki na studiach do zaliczenia (po prostu musze papier z jakiejs roboty w tej branzy dostarczyc, i odpowiednia ilosc godzin tam przepracowac) jesli chodzi o prace to najlepiej szukaj jako recepcjonistka, ale musisz znac dobrze angielski. powiecmy tak dobrze ze na kazdy temat mozesz spokojnie sie wypowiedziec bez zająkniecia i szukania w mysli wyrazow;P, i jeszcze cos od siebie osobiscie dodac...(acha i duzo zarabiasz) room attendant (moja praca -czyli sprzatanie pokojow) jesli jest platna od 7,25 do 9 dolcow to dobbrze platna. praca jak praca, musisz troche popracowac i posprzatac pokoje i takie [beeep]erelki jak reczniki, posciel pozbierac (wymienic) ja szukam jeszcze drugiej pracy na drugi etat bo znam bardzo dobrze anglika i chcialbym sie spełnic w pracy , bede szukał pracy jako ,,busser';; to cos jak kelner tyle ze mniejsze uprawnienia cy cus takiego. w kazdym razie podajesz posiłki i zgarniasz napiwki :) tez dobra praca (nie przejmuj sie jesli bedziesz dostawac za godzine np tylko 5 dolcow, ale za to napiwki beda duze(zalezy jeszcze od sezonu tur.)

hmmm sa jeszcze prace w parkach rozrywki jako obsługa kolejek gurskich (nuda jak dla mnie ) i robienie fotek ludziom wchodzacym do parku, potem wstawianie tych fotek do galerii)... takie sobie chyba ze lubisz stac w sloncu dlugo ;P..... sa tez prace w mc donaldach to tak jak u nas w Polsce, co jszcze hmmmm w supermarketach , tego nie trzeba tlumaczyc, tyle ze o wiele wiecej zarabiasz niz u nas... mozesz tez pracowac na grillu (tyle ze tez jest bardzo goraco;P ale mozna podkradać miesko jak szef nie patrzy :) :) hehehhe

podam ci pomocny link gdzie mozesz sprawdzic sobie jeszcze wieceej prac i opinie ludzi ktorzy je wykonywali,,,, http://www.usa.info.pl/baza_search.php

nie zamartwiaj sie jesli piszą ze do D%## czy cos takiego bo ludzie jadą do pracy i nie chce im sie pracowac, mysla ze beda zarabiac kokosy i nic nie robic....

kokosy mozna zarobic.. ja szacuje ze na dwa etaty jesli jestes energiczną osoba masz chec pracy i lubisz kontakt z ludzmi (prezencja itp) to spokojnie mozesz zarobic do 5 tysiecy dolcow przez 4 meisiace...

czekam z upragnieniem na te targi bo interesowalem sie dlugo tym całym work and travel i jestem ciekawy jak wypadnie caly wyjazd.....obysie wszystkim udało i zeby nie narzekali..

pozdrawiam

Maciek

Link to comment
Share on other sites

:) a Ty jedziesz pierwszy raz ???

ja jade pierwszy raz i słyszałam ze praca kasjera jest dość dobrze płatna 9-10$ i daja dość duzo godziń dodatkowych :) mi by to nawet pasowałobo obecnie mam taka prace :) hmmm tylko jaka mus być znajomość mojego ang. heheheh :) Jak myślisz czy na tych targach przedstawiciele bedą bardzo wałkować zanim podpiszą umowe :P

Link to comment
Share on other sites

ja tak, pierwszy raz jade, tyle ze jestem osoba bardzo zaradną;P mam to po tacie:P ehehehe i przed sama rozmowa nakrecam sie ogladajac anglojezyczne programy TV , slucham muzyki i to samo ci wchodzi w krew;)... mysle ze nie musza maglowac, ale jesli sama sie ,,sprzedasz'' i umiesz to robic, albo chociaz znasz siebie na tyle i bedziesz potrafila o sobie powiedziec z pewnym zamiłowaniem i entuzjazmem to moze ci sie cos lepszego uda znalesc... taka jest moja recepta. ucze sie angielskiego juz ok 15 lat, wiem jak ludzie potrafia gadac i z jakim poziomem anglika jechac przez work and travel i powiem ci ze jesli masz poziom intermediate i w miare plynnie nawijasz, nie koniecznie super gramatyka to luzik ;P

duzo osob w ogole nie zna anglika albo umie powiedziec pare slow na krzyz... ale sa tez taki osoby jak ja ;P tez sie zdarza

pozdro

Link to comment
Share on other sites

widzę, że kolega choć jeszcze na w&t nie był, to opinię już sobie zdążył wyrobić :roll:

jako osoba, która na w&t była i różne prace tam wykonywała zalecam dodać do tego optymizmu troche wiecej realizmu :)

mogę z całą pewnością stwierdzić, że pracę w tzw. hotelarstwie poleciłabym tylko wrogowi - stawki rzędu 7-9 $ to stawki minimalne, owszem, napiwki się trafiają, ale często rzuca się na nie cały personel mający dostęp do pokojów w mysl zasady kto pierwszy, ten lepszy... no i sama praca to niezupelnie - cytuję -

posprzatac pokoje i takie [beeep]erelki jak reczniki, posciel pozbierac (wymienic)...to ogłupiająca i wcale nie lekka praca fizyczna-gwarantuję,ze po tygodniu bedziesz mial jej dosc:)a co do drugiej pracy-sama ją miałam,ale tu też trzeba mierzyć siły na zamiary - czasem lepiej prosić o nadgodziny niz decydowac sie na druga prace,bo moze sie zdarzyc,ze np. dojazdy beda pochlaniac tyle czasu,ze sie nie oplaci przemieszczac z miejsca na miejsce:)no i weź też pod uwagę swoje zdrowie-znam takich, na których widok i zapach $$$$$$$ działał tak dopingująco, że przez 4 miesiace pracowali niemal dzien w dzien po 15-16 godzin i jeszcze dzisiaj reperują zrujnowane zdrowie...

aha!a cale te targi pracy to tez wiele halasu o nic-bylam w zeszlym roku i wszystko sprowadzalo sie do tego,ze ludzie wchodzili i taśmowo podpisywali umowy z wybranym pracodawca-a cale interview sprowadzalo sie do przeliterowania po angielsku swojego imienia i nazwiska:)

Link to comment
Share on other sites

hmmm ok. zrozumialem. wiesz co no nie wiem, ja ogolnie chce pogadac z tym pracodawca (znam b dobrze angielski) zeby jszcze w tym samym hotelu mi druga robote zalatwił... czy to mozliwe??? nie mam zielonego pojecia, dlatego pisze . jak nie to chyba w tym st. louis sobie jakas prace dorwe...

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...