Jump to content

Nadgodziny, czy musza placic 150%?


Darck

Recommended Posts

Na tej stronie przeczytalem, ze pracodawcy musza placic 150% za kazdą ponad 40 godzine przepracowane w tygodniu. Czy to prawda, bo slyszalem od przedstawiciela intercampu, ze to nie jest obowiaskowe. Moze jest to zalezne od stanu, jaesli tak to gdzie przeczytac jak jest w roznych stanach?

Link to comment
Share on other sites

Na tej stronie przeczytalem, ze pracodawcy musza placic 150% za kazdą ponad 40 godzine  przepracowane w tygodniu. Czy to prawda, bo slyszalem  od przedstawiciela intercampu, ze to nie jest obowiaskowe. Moze jest to zalezne od stanu, jaesli tak to gdzie przeczytac jak jest w roznych stanach?

to zalezy od typu przedsiebiorstwa. biznesy 'sezonowe' (otwarte w roku krocej niz 7 miesiecy) nie podchodza pod regulacje.

nara, heh

Link to comment
Share on other sites

a na których targach byłeś? bo w ccusa było coś takiego

overtimes available - W/A

i za bardzo nie wiem co to W/A oznacza :D ale dzisiaj sprawdzałem swoją umowę na footprintsie i tam wyraźnie jest "no" :evil:

ale na targach pracodawca powiedział że jak ktoś będzie chciał to nie ma problemu, tylko nie wiem jak z płatnością. W sumie to i tak mam 48h/week w umowie zagwarantowane i jak nie będą 150% płacić to sobie poszukam drugiej roboty a u siebie overtimeów brać nie będę... Zmusić mnie przecież nie mogą 8)

Link to comment
Share on other sites

Ja pracowałam 56 godzin tygodniowo, z czego za 40h otrzymywałam paycheck, a za reszte płacili gotówką- pewnie żeby ukryć w papierach, że nie płacą za overtime'y 150% tylko normalnie.

Ale był to po prostu rodzaj niepisanej umowy z pracodawca,w tym wypadku korzystnej dla obu stron-oni oszczedzali, a ja mogłam miec więcej godzin. Z reszta w ogóle ten pracodawca strasznie mieszał w sprawach formalnych, ale i tak było tam the best :D

Link to comment
Share on other sites

Ja pracowałam 56 godzin tygodniowo, z czego za 40h otrzymywałam paycheck, a za reszte płacili gotówką- pewnie żeby ukryć w papierach, że nie płacą za overtime'y 150% tylko normalnie.  

Ale był to po prostu rodzaj niepisanej umowy z pracodawca,w tym wypadku korzystnej dla obu stron-oni oszczedzali, a ja mogłam miec więcej godzin. Z reszta w ogóle ten pracodawca strasznie mieszał w sprawach formalnych, ale i tak było tam the best :D

a gdzie pracowałaś?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.






×
×
  • Create New...