Jump to content

odnośnie pozycji "steward" ??????????


Recommended Posts

wiadome mi ze oznacza ona "utrzymywanie czystkości w kuchni" :?

czyli gary itp, ale czy ktoś na niej pracował kiedyś??

jak wspomina, czy jest taka straszna jak się mówi?

osobiście nie dostałem jej, ale nie wiem czy sie zapierać jakby mi jął proponowano mimo wszystko gdzieś, tzn jak wyjścia nie bedzie np

czekam na info

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites


     

Stewart-wszystko zależy jak trafisz. Mój kolega bardzo sobie chwalił-opieprzał sie niemiłosiernie, nadgodzin miał mnóstwo, ogólnie nie narzekał.

Janitor-pewnie Charles Town :lol: , zależy czy zwykły janitor czy Heavy Duty. Ten pierwszy chodzi po kasynie, zbiera puste kubki i czyści popielniczki, sprząta też łazienki w ciągu dnia-tak na bieżąco. Ten drugi robi to samo co pierwszy i jeszcze dodatkowo chodzi z takim odkurzaczem na plecach i odkurza bądź czyści toalety "dogłębnie" (tak było w moim kasynie-to latanie z odkurzaczem i dogłębne czyszczenie kibli robi się jak kasyno jest zamknięte.)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

no ja tez słyszalem nie raz ze Janitorzy to nie narzekają z braku nadgodzin i etc, natomiast interesuje mnie pozycja stewarda w hotelu Mariott bo tam mógłbym trafić, czy trzeba jej sie wystrzegać? czy raczej wręcz odwrotnie?

Link to comment
Share on other sites

ja raczej odradzałabym pozycje steward - w hotelu 5*gdzie pracowałam - praca stewarda polegała wlasnie na brudnej robocie - mycie naczyn - (myły maszyny )al;e trzeba było wszystko wkładac itp - podłogi - cały syf - ciezka robota w kuchni gorąca - był tak jeden chłopien z W&T wlasnie na tej pozycji i bardzo narzekał - musiał brac tez duzo nadgodzin - idlatego jakos na tym wyszedł - ale to chyba zalezy od danego hotelu :)pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

ja raczej odradzałabym pozycje steward - w hotelu 5*gdzie pracowałam - praca stewarda polegała wlasnie na brudnej robocie - mycie naczyn - (myły maszyny )al;e trzeba było wszystko wkładac itp - podłogi - cały syf - ciezka robota w kuchni gorąca - był tak jeden chłopien z W&T wlasnie na tej pozycji i bardzo narzekał - musiał brac tez duzo nadgodzin - idlatego jakos na tym wyszedł - ale to chyba zalezy od danego hotelu :)pozdrawiam

a gdzie dokładnie pracowałaś? jaki to był hotel? gdzie dokładnie? tzn nazwa, miejscowość???

dzięki z góry!

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...