Jump to content

San Diego 2007


Recommended Posts


     

bylam w san diego na wakacjach i musze przyznac ze klimat wrecz doskonaly, zawsze cieplo, miasto przesliczne, jest co pozwiedzac i zobaczyc ale w porownaniu do innych miast i innych stanow mam wrazenie ze san diego jest troche sztuczne. nie wiem dlaczgo mam takie odczucie. moze przez to ze pogoda wiecznie ladna, plaze dookola, piekne krajobrazy??? nie wiem ale jakos na tle innych miast w ktorych bylam SD wydaje mi sie troche sztuczne. choc nie zrozumcie mnie zle, bardzo mi sie to miasto podobalo i chetnie tam wroce ale nie chcialabym tam mieszkac na stale.

choc ktokolwiek tam jedzie, na bank bedzie sie dobrze bawil i bedzie mial wakacje zycia :)

pozdro!

Link to comment
Share on other sites

ooo tak San Diego... dobrze wiedziałem, co mnie czeka wybierając to miasto :) Ocean, plaża.. dziewczyny, dziewczyny, i... robota :P (nie można się zapominać).

Tak na serio jeszcze tam nie byłem, ale przestudiowałem wszelkie informacje o kalifornijskich miastach, i na papierze San Diego wypada najlepiej (przynajmnej z dostępnych na WaT lokacji), szczerze mówiąc do mnie przemówiło to, że SD jest 4tym najbezpieczniejszym miastem w USA, rewelacyjny klimat, miasto jest zadbane i oferuje wiele atrakcji, dobre perspektywy dorywczej pracy (niestety HMS kokosów mi nie zapłaci).

Minusem napewno są ceny, San Diego jest jednym z droższych miast w USA, ale cóż.. za standard życia trzeba płacić.

Więc.. w końcu udało mi się znaleść posadkę w San Diego, bardzo mi na niej zależało.

Na targach miałem się nie denerwować, ale gdy stałem w kolejce do stolika.. podsłuchiwałem gdzie jadą ci którzy właśnie przy nich siędza.. wszyscy jechali do San Diego!? Pomyślałem sobie: "Już po ptokach" właśnie wysłali w ciągu zalednie dwoch minut 8 osób do San Diego, a nie wiadomo, ile osób przed nimi umówiło się na San Diego..

usiadłem do stolika ze spoconymi rękoma.. i pomyślałem, no tak.. zostało LA, jeszcze nie opuszczę lotniska a już mnie tam zbuletuja.

Ale nie było tak, źle. Okazało się, że Ja (i koleżanki) zabraliśmy dosłownie ostatnie miejscówki do San Diego, na tych targach.. kamień spadł mi z serca.

PS. nic dziwnego, że San Diego wydaje się sztuczne.. Palmy oryginalnie nie rosną w Kaliforni :D A tak na serio to chyba wiem o co Ci chodzi..

Link to comment
Share on other sites

Ja bylam w SD w tamtym roku, zakochalam sie w tym miescie, osobiscie jakos nie odczuwam sztucznosci tego miejsca i moglabym sie tam osiedlic na dluzej, choc amerykanskie jedzenie nie przypadlo mi do gustu. SD to wspaniale miasto, rzeczywiscie mozna czuc sie tu bezpiecznie. Plaze, palmy, mili ludzie, wspaniale imprezy, duzo mozliwosci spedzania wolnego czasu. Miasto nalezy do jednych z najdrozszych w USA, ale mieszkajac tam i zarabiajac chyba sie tego az tak nie odczuwa. Bliskoc Mexyku to dodatkowy atut SD, zawsze mozna zrobic szybki wypad do tego nieco egzotycznego kraju. Jesli chodzi o to ile Polakow zamieszkuje SD, to trudno mi powiedziec, ale na 100% jjest ich o wiele, wiele mniej niz na wschodzie kraju :) w wiekszosci sa to ludzie ktorzy osiedlili sie tu juz jakis czas temu. Poza tym w SD jest jedna polska parafia, ktora zapewne warto odwiedzic. W razie jakichs pytan sluze pmoca.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.






×
×
  • Create New...