Jump to content

...Marzec not too late...??


Recommended Posts

No wlasnie troche ze znajmomymi zawalilismy sprawe .....niedawno zdecydowalismy sie na wyjazd wat......no ale coz ......czy to nie za pozno na wyjazd juz......chodzi o oferty ktore sa dostepne w biurach i na najblizszych targach pracy .....raczej przebrane ......

Czsy w takim razie ...lepiej samemu znalezc prace?

jedziemy dopiero pierwszy raz na worka ...i takie szukanie tylko po stronach netowych pracy wydaje mi sie troche ryzkowne ,,,,,osobiscie jakbym sam jechal to bym zaryzykowal .....ale jada ze mna ludzie ktorzy na mnie polegaja ...wiec trudno sie na to zdecydowac

wiem ze wielu z was szukalo samemu pracy tu w Polsce .....czy byliscie potem zadowoleni?,,,,,,,

prosilbym o jakiekolwiek rady

z gory dziekuje:P

Link to comment
Share on other sites


     

witam.

nie ma co sie zastanawiać....szukajcie a znajdziecie dobrą ofertę....czy nie za późno?nie sądze....w tym roku oferta wyjątkowo bogata więc jest w czym wybierać

kiedy jechałem pierwszy raz w 2005 nie przejmowałem się zbytnio stawką, wprawdzie nie ma co ściemniać,że kasa nie jest najważniejsza, ale USA to takie miejsce gdzie sie jedzie nie tylko po kase...

moja rada - szukajcie ofert w dużych miastach gdzie zawsze będzie możliwość zmiany pracodawcy, bo słyszałem że bywa kiepsko np. w parkach rozrywki ze zmianą pracy, bo wszędzie daleko.

przy wyborze radze kierować się wg kolejności - 1miejsce pracy

2rodzaj pracy

3stawka

uważam że miejsce pracy jest tak ważne,bo sam doświadczyłem nieciekawej, nudnej, i mimo wszystko męczącej pracy, ale wystarczyło się rozejrzeć żeby znaleźć coś znacznie ciekawszego,

P.S. samodzielność i odwaga w USA bardzo się opłaca, no i trzeba nie bać się mówić i pytać:)))

życzę powodzenia

Link to comment
Share on other sites

heheh samodzielny raczej jestem......po doswiadczeniach z poprzedniego kampu ....kiedy to mnie wyrzucili (chociaz nie poiwnni) ....nom ale mialem fajna przygode ....bo znalazlem sie w Nowym Jorku ...zupelnie sam ...co prawda wyrzucilki tez dwoch rosjan co ze mna spali w jednym trailerze i razem dotarlismy do Ny ale oni mieli juz cos zalatwionego w Maryland od swoich znajomkow itego samego dnia czmychneli do OC :)......nom a ja w szczycie sezonu bez mieszkanka ......w samym cebtrum metropolii ......hostele juz dawno pozajmowane ..nawet te najdrozsze ...a kasy brak na hotel.......postawilem wszytko na jedna karte ....nie dzwoniac nawet do ostatniego hostelu ..ktory zostal mi naliscie .....pojechalem tam .....okazalo sie ze nie ma miejsc ......ale nalegalem nalegalem ...i okazalo sie po godzinie ze jednak sie znalazlo miejsce do spanka .....byla juz 12 w nocy......

przygoda ktorej nie zapomne do konca zycia:P:P:P

to sie nazywa summer usa:P

no ja mam na oku Wisconsin Delss i Myrtle beach

co o tym sadzisz? albo sadzicie? aha i powiedz mi gdzie byles w 2005 r?

Link to comment
Share on other sites

ogolnie to nie jade tam tylko dla zarobkow .....pieniadze sa wazne ...ale bardzo wazna atmosfera ......fajnie jakby to bylo miejsce gdzie zjezdza co roku duzo studentow z calego swiata heheh.......zeby w dzien wolny mozna bylo pojsc do fajnej knajpy ..oczywiscie przystepnej dla studenciakow:P .....co do mieszkan ...to jestem przyzwyczajony do raczej spartanskich warunkow(campy)...i nie potzrbuje wygod ....lozko klima jaks polczyna ..na ubrania ...i tyle ......wazne zeby nie dojezdxac z niewiadomo skad .na wlasny koszt ..ogolnie mieszkanko blisko pracy

ogolnie atmosfera miejsca ..no i oczywiscie latwosc znalezienia drugiej pracy ......heheh

jakies propozycje?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...