Jump to content

Kingsmill Resort lub Ocean City


Recommended Posts

  • 2 weeks later...

Ocean City Hmm ... By3am tam w zesz3e wakacje i musze przyznaa, ?e niez3a imprezownia. Kupa m3odych ludzi.

Pracuje sie tam od 8-12 godz. dziennie - co wytrzymalszy d3u?ej. Śpi sie średnio 3-4 godz. Reszta to jedna wielka impra :tancze:

:shock: Ale bez obaw - da sie wytrzymaa.

Jeśli chodzi o prace to musze powiedziea ?e jest sporo ale na poczatku sezonu i pod koniec. Najlepsza oczywiście to restauracje ale nie fast food) i dyskoteki.

Zwykle nie ma problemów z dostaniem pracy w parkach rozrywki - ale ma3o p3aca i robota nudna jak nie wiem co :twisted: Siedzisz 12 godzin i wciskasz guzik, ?eby karuzela sie kreci3a. :shock:

Jesli chodzi o komunikacje to w mieście je?d?ą autobusy 2$ kosztuje bilet ca3odobowy.

Zakupy? po drugiej stronie zatoki tzw West Side OC są outlet'y mo?na sie nie?le obkupia (szczególnie w skóry - gdzieś ko3o wrzesnia takie które kosztowa3y 400$ mo?na kupia za np 90$).

Walmart jest troche dalej, ale niestety berdzo skromny. Jeśli chce sie zrobia jakieś wieksze zakupy trzeba jechaa do Sailsbury lub do Delawere.

Myśle, ?e jeśli uda mi sie wyjechac na Internship - pewnie nawiedze OC.

Trzeba tylko znale1a dobrze p3acącego pracodawce i tani housing.

Jeśli ma sie znajomych w parkach rozrywki to mozna sobie poje1dzia na rollercosterze za darmoche :D

Powodzenia

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Dołączam sie do zdania Bożki-Oc super miejsce, ocen, dyskoteki (Fager's Island i Seacrets mmmmmmm). Z druga robota nie ma problemu o ile pojedziesz dozyc wczesnie, czyli na samym poczatku czerwca. Jesli bedziesz czegos szukac-najlepiej samemu bo jak widza dwie osoby to nie chca. A poza tym połaczenie pracy z przyjemnym imprezowaniem-w centrum miejsca jest centrum dla studentow-pomagaja w znalezieuniu pracy, mieszkania, tani net i karty tel do Polski!!Polecam!!! A najlepsze outlety sa w Rehoboth-stanie Delaware, jakias godz droge z OC autobusem miejskim-o wiele taniej niz w west Oc i wiecej sklepów-sportowe firmówki taniocha ze hej!!!

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Ja zato ODRADZAM STANOWCZO!!!!! Kingsmill Resort w Williamsburgu, VA. TO pieklo nie jedzcie tam. Housekeeping to porazka, supervizorki okradaja z napiwkow za wiedza swoich przelozenych oczywiscie. malo godzin, pierwszy peychek 170$ za tydzien... bez komentarza.... Kingsmill zmusza do wynajmowania mieszkania w Collonial Pines za 300$ na miesiac od osoby. Mieszka sie po 4 osby, oczywiscie chlopaki i dziwczyny osobno. 4x300=1200$, a amerykanie placa za te same mieszkania 600$ za wynajem calego, na miesiac. Prosty rachunek!!!!! Jeszcze raz stanowczo odradzam, to poprostu stracone wakacje.

Link to comment
Share on other sites

alan czy na pewno az tak zle? nie mogles dorobic w innym department albo w buschu?

ja w zeszlym roku pracowalam dla busch gardens i poznalam 2 osoby ktore byly w buschu po raz 3 i w tym roku tez wracaja do williamsburga, z tym ze w wakacje zalatwily sobie kontrakty z kimgsmill resort!!!

we wrzesniu ludzie z buscha pracowali w tygodniu dla kingsmill-czyzby kingsmill mial malo pracownikow czy nie chcial dac godzin swoim? wiadomo ze swojemu musieli zaplacic 150 %stawki po przekroczeniu 40 godzin, a ludziom z buscha podstawowa stawke!

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

dokładnie ludzie z Busha i Watera pracowali we wrześniu w Kingsmill resort i sobie chwalili i to zarówno Ci którym dostał się housekeeping jak inne prace np. groundsy

rzeczywsićie Kingsmill jest cwany i nie chciał dawać 150% stawki za nadgodziny, to w sumie ich prawo, doszło nawet do tego że ludzie w Kingsmillu się zbuntowali i wymusili dodatkowe godziny pracy w Water Country USA, a że ciągle brakowało u nas ludzi z chęcią ich przyjeli, w sumie nic do nich nie miałem, ale nie moge powiedzieć że mnie nie bolało jak ciągnęli 150% stawki za przechadzanie się po parku a ja zapierdalałem przy 40 stopniach, oczywiście nie wszyscy niektórzy bardzo się starali, i to ich ciągłe narzekanie, z przyjemnością powiem że ludzie z Busha czy Watera byli 1000 razy bardziej zaradni i pomysłowi w znajdowaniu zajęcia, na zakończenie tej myśli dodam tylko, że z kilkoma z nich szybko pożegnano się i to w nienajlepszych okolicznościach, byli za cwani.

przepraszam jeżeli kogoś uraziłem ale niestety takie były fakty[/b]

Link to comment
Share on other sites

ale [beeep] pracowałem we wrześniu w KM i to była tragedia dla tych ludzi mowili ze co dwa tygodnie mieli paychecki po 500$ a godzin robili max 35-40/tydzien nawet jak inne departamenty chciały im dawać nadgodziny to ich własne im tego zakazywały! ja odradzam KM ani dużo nie zarobisz ani nie jest fajnie , a na II prace zero szans bo wilimasburg to za[beeep]e;)

darop wracasz do BG w tym roku?:) z tej strony marcin twoj ulubiony współlokator, ja piepsze buscha i jade do nevady;-)

Link to comment
Share on other sites

a czy ja gdzieś napisałem że kingsmill jest ok i daje dużo zarobić, ja mam te opinie od ludzi, którzy normalnie chcieli sobie we wrześniu luzacko popracować po tym co przeżyli w wakacje w BG i WC, sam nigdy nie chciałbym tam trafić bo wiem jak traktowano kingsmilowców i jakie stwarzano im problemy- dokładnie to co napisałeś

witaj mój ulubiony współlokatorze :) nie nie wracam do BG :shock: chyba że w odwiedziny, w tym roku jade z atką do Atlantic City i jeszcze zabieramy 3 osoby ze sobą, ale czy ty kiedys nie byłeś mingan??

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...