Ja nie wiem skad te wszystkie pozytywne opinie o tym biurze. Byłem na W&T pierwszy raz to nie mam porównania ale ogólne wrażenie jest takie, że ciągną kasę gdzie się tylko da:
1. Trzeba było zapłacić 100 zł. za jakies bzdurne szkolenie wizowe. W sumie to nie powinienem mieć pretensji, bo koszt tego szkolenia był chyba wyszczególniony w umowie, ale jak zobaczyłem to "szkolenie" to mnie pusty smiech ogarnął. Szkolenie polegało na tym że pan nam mówił po kolei co mamy wpisać w formularzu. Robienie takiego czegoś to obraza inteligencji studentów. No może było pare problematycznych pól ale wystarczyło wysłać każdemu krótkie wyjaśnienie na maila. Dodam, że Krakowie nie było organizowane szkolenie - musieliśmy dojechać do Katowic i stracić prawie cały dzień na to.
2. Opłata za bitet - tu znowu nie wiem jak z innymi firmami, ale żeby załatwić sobie samemu bilet trzeba było dopłacić 450 zł. Czyli nie dość, że musisz sie samemu zatroszczyć o swój bilet to musisz dopłacić. Paranoja. No więc wybraliśmy opcję, że biuro załatwia nam bilet lotniczy. Skończyło się na tym, że musieliśmy zapłacić 2500 zł., a na bilecie widniała cena chyba 1780 zł. Czyli zarobili na każdym bilecie 700 zł. Jak kumpel zadzwonił co jest grane, to koleś najpierw tłumaczył się, że to jest cena bez podatków (mógł chociaż bardziej oryginalną ścieme wymyślić), a potem mówił że to co zapłaciliśmy to są ceny uśrednione. Ciekawe, bo jak spotkalismy w pracy innych uczestnikow programu, to niektorzy mieli na bilecie napisane nawet 1300 zl. Czyli jeżeli my zapłaciliśmy 1800, inni 1300 a średnia jest 2500 to bilety niektórych musiały by kosztować 3500 zł.

Aha, no i musieliśmy lecieć Air Francem z Wawy i przesiadać się w Paryżu, denerwować się czy zdażymy na przesiadkę, czy dotrą bagaże itp itd. Lotem za 2500 zł. poleciałbym sobie z Krakowa prosto do Nowego Jorku bez żadnych stresów.
Krotko mowiac nie polecam.
P.S. Z tego co widze to wiele biur życzy sobie kase ekstra za bilet. Nie zmienia to faktu, że 700 zł. przebitki na bilecie to przesada. Nastepnym razem szukalbym biura bez kosztow ukrytych, nawet jakby oplata za program byla ciut wyzsza. Bo na poczatku podpisujesz umowe ze biuro moze sobie ustalić dowolną cene za bilet. I wtedy moga cie wydymać od każdej strony, jak zażyczą sobie 4000 zł. to tyle musisz zaplacic i jest to zgodne z umową. Czytajcie umowy!