Użytkownik patinoxek dnia 21 sierpień 2011 - 21:27 napisał
Sciema nie sciema. Samochod w miescie NY to ogromny problem, szczegolnie gdy mieszka sie na Manhattanie. Nie jest to juz nawet kwestia kosztow tylko co z nim zrobic, zatrzymac sie niema gdzie bo wszedzie zakazy nakazy czyli nie ruszysz sie zza kierownicy, nie jest to zadna wygoda, szczegolnie w tygodniu. Weekend jest troszke ale to tylko troszke lepiej.
Malo tego zalozmy, ze gdzies wyjezdzasz i pozyczasz auto z wypozyczalni to w momencie jak je przyprowadzisz pod dom (mowa o Manhattanie) musisz miec kogos za kierownica jesli planujesz wpasc do mieszkania i zabrac powiedzmy torbe bagazowa, inaczej mozesz przyjsc i auta nie bedzie badz bedzie mandat, bo nie mozna parkowac.
W innych czesciach miasta jest lzej ale trudno z parkingiem.