Jump to content

ilya_

Użytkownik
  • Posts

    2,225
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Everything posted by ilya_

  1. paradoksem w usa jest to, ze mozna pracowac na ssn kogos zmarlego.
  2. Alabama. Ten stan ma miare duze perspektywy rozwoju zawodowego ze studiami czy bez - abys byl pracowity.
  3. "Hunter Mountain to całoroczny kurort, mekka narciarstwa, przepięknie położona na terenie parku narodowego. W wolnym czasie można wziąć rower, narty, quady, skutery śnieżne, konie lub kijki do trekkingu i śmigać. W zasięgu ręki dziesiątki kilometrów tras turystycznych, zloty, imprezy plenerowe, w tym coroczny kultowy koncert w Woodstock, który znajduje się zaledwie 30 kilometrów od miejsca pracy. No i oczywiście Manhattan leżący około 2 h od Hunter, który w sezonie wyprzedaży markowych produktów daje szanse na upolowanie super hitów w cenie obniżonej nawet do 96%! " [chyba chodzi o heroine] jezeli sa zapewnione media i zarabia sie goly cash to 15x8h dziennie x 5dni = 600 usd / tydzien 600x4=2400 2400x~3,95=~9480 zl / mc dla mlodych sa to pokazne pieniedze !
  4. dzisiejszy New York Post
  5. Filadelfia dzis. To nie sa przedmiesica, to jest srodek miasta. NY jeszcze taki nie jest, ale to kwestia czasu. Mieszkajacy w usa znaja takie widoki. Ci co w PL i szykuja sie na przeprowdzke / wycieczke - stay away. [film nie jest moj]
  6. zapraszam szanownych kolegow i kolezanki do polemiki dt aktualnych wydarzen: USA <-> swiat, #afganistan, #biden
  7. motorolnik - wez ty se chlopino odpal teraz jakies nowojorskie niusy i zoba jak strzelaja do ludzi. Twoi znajomi to Ci chyba wszystkiego nie mowia.
  8. antyszczepionkowcy i zwolennicy trumpa ? stawiasz ich na rowni ? facet byl prezydentem 4 lata - nie wymazesz go wnukom z ksiazek historycznych. Tak wiem - US ledwo co dyszalo za trumpa. [ nie zaliczam sie do zadnej z grup ] Stany byly posmiewiskiem na arenie miedzynarodowej. "Orange man bad" czy "F%ck Trump" - bylo na porzadku dziennym. Od wyboru Bidena mamy zdecydowany powiew swiatowej klasy polityki. Czy to co sie teraz dzieje spowouje niechec sojusznikow czy utrate wiary w sily zbrojne USA ? z drugiej strony - czy jest teraz jakis problem w USA ? Dla wielu nie ma zadnego problemu. Dla amerykanskich politykow teraz problemem jest np gender, racial justice, defund the police, lgbt, blm, hwdp, ile pomnikow georga floyda postawic i gdzie czy moze wyplata odszkodowan za slavery...to sa problemy dla amerykanskiego polityka teraz. Np problemem dla mayora NYC de blasio problemem bylo czy przedluzyc pride month do konca sierpnia czy moze walnac az do konca roku... to bylo bardzo wazne. Prosze szanowne cialo administratorskie o zmiane nazwy tego tematu na: Biden / Trump - wydarzenia [nazwisko Trump jeszcze dlugo bedzie widnialo na scenie politycznej, wiec nie uciekajmy od tego]
  9. Temat "Joe Biden - wydarzenia" zostal zamkniety w tak waznym dla amerykanskiej polityki momencie [?]
  10. Nowy Jork – ciekawe miasto z ogromna baza restauracji, muzeow, miejsc wartych zobaczenia, bary, kluby, muzea, duzo swietnych znajomych, miejsce - gdzie na ulicy slyszy sie wiele jezykow swiata. Te znakomite niegdys miejsce popsulo sie. Nie polecam odwiedzania tego miasta teraz. Midtown [glownie] na Manhattanie jet zawalone lumpami, ktorzy w bialy dzien na zywca wstrzykuja sobie w zyly „rozne sprawy”. Ludzie spiacy / lezacy na ulicach, zalatwiajacy sie gdzie sie da [i nie jest to tylko i wylacznie jedyneczka], smrod moczu w metrze. W newsach co chwile jakas strzelanina czy porachunki z bronia, glownie czarni. NYPD slabe jak nigdy. Sporo ludzi pouciekalo. Napisze to jeszcze raz [bo juz to pisalem tu na forum] - trzeba miec niezle poprzestawiane w glowie aby sobie w NYC dzisiaj zycie ukladac.
  11. tydzien max [5-7 dni, nie wiecej i nie mniej] - to odpowiednia ilosc dni aby poznac to miasto i zakochac sie w nim i jednoczenise znudzic.
  12. jak dla mnie emigracja do usa jest na TAK, ale tylko w przypadku bardzo dobrej pracy z benefitami. zostawiajac normalne zycie w pl, aby klepac bide z tygodnia na tydzien na greenpoinncie w nowym jorku i wmawiac sobie, ze jest sie w ameryce - polacy wciaz tak robia.
  13. nie do konca. tam gdzie ja pracuje, ludzie z mastersami [nie PL] maja czesto taka wiedze i ''werwe'' do wszsytkiego co zwiazane z dziedzina niz ludzie z doktorami w PL [ takich tez znam ] pracuje w glebokiej matematyce i programowaniu. doslownie 2 tyg temu zatrudnilem chlopaka, studiowal w cali. jest swiezo po studiach. przyznam, ze jego bachelor's jest zdecydowanie wyzej niz moj magister, gdy ja zrobilem studia + jeszcze jakies doswiadczenie z 5 letnie. to tylko przyklad. moze w inncyh dziedzinach jest inaczej gdzie faktycznie bachelor's to jak matura.
  14. przejechalem sie dzis rowerkiem po manhattanie. Trzeba miec nie po kolei we lbie, aby tu przyjechac i od zera sobie zycie ukldac w tym miescie. No chyba, ze ktos chce ogladac pelno spiacych na stojaco lumpow i obok nich strzykawki czy inne kartonowe mini miasteczka, smrod moczu itp. odradzam. Manhattan sie zmienil.
  15. WZROST STRZELANIN W NYC “Miasto pogrążyło się w chaosie, a będzie jeszcze gorzej” – stwierdził na antenie jednej z nowojorskich rozgłośni, były komisarz NYPD Bill Bratton. Skrytykował władze miasta i stanu za, jak to określił, porzucenie policjantów i stworzenie “wirusa przestępczości”. Tylko w ostatni świąteczny weekend 64 osoby zostały postrzelone w Nowym Jorku, a 10 z nich zmarło. Wśród ofiar jest między innymi 29-letni ojciec 6-letniej dziewczynki, którą trzymał za rękę, gdy został śmiertelnie ranny. Do zdarzenia doszło na Bronksie, w niedzielę, 5 lipca po godz. 6 wiecz. Mężczyzna przechodził z dzieckiem przez ulicę. Wtedy zatrzymał się przy nich samochód i padły strzały. 29-latek upadł na ulicę, a dziewczynka uciekła razem z innymi przechodniami. Jej, na szczęście, nic się nie stało. W sumie od 3 do 5 lipca doszło w mieście do 44 strzelanin, w których rannych zostały 64 osoby. 10 zmarło. Dla porównania, w analogicznym okresie roku ubiegłego, wydarzyło się 16 strzelanin, a rannych zostało 21 osób. Od kilku tygodni obserwowany jest wzrost takich zdarzeń. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. było ich 528. Tylko w czerwcu – 205 i była to największa liczba od 1996 r. W opinii burmistrza Billa de Blasio, jest co najmniej kilka powodów takiego stanu rzeczy. “System sądowniczy nie działa, tak jak należy. Gospodarka nie działa, a ludzie byli w zamknięciu przez miesiące. Oprócz tego jest wiele innych problemów leżących u podstaw sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy” – uważa burmistrz. Natomiast funkcjonariusze policji nie mają wątpliwości. Znaczny wzrost przestępczości spowodowany jest między innymi ostatnimi reformami wprowadzanymi w mieście. Między innymi ograniczeniem więźniów na Rikers Island. “Gdy uwalniasz w zasadzie połowę populacji więzienia i umieszczasz ją na ulicy, a potem zastanawiasz się, co się dzieje, to mnie przeraża” – mówi komisarz policji Dermot F. Shea, komentując liczbę osadzonych, zwolnionych z miejskiego więzienia podczas pandemii. Dodał też, że ograniczanie praw policjantów sprawia, że nie są w stanie we właściwy sposób walczyć z przestępczością. Takiego samego zdania jest były komisarz NYPD. “Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że obywatele, którzy normalnie współpracowaliby z policją w celu wykrycia przestępstw, nie robią tego, ponieważ czują się zastraszeni przez swoich sąsiadów, protestujących przeciwko rzekomej brutalności policji” – uważa Bill Bratton. – Z jednej strony mamy koronawirusa, z drugiej wirusa kryminalnego, który także zabiera wiele niewinnych osób” – dodaje. Przemoc w weekend się nie zakończyła. W poniedziałek cieżko ranny został 14-letni chłopak. Został postrzelony w klatkę piersiową i szyje, gdy stał na ulicy. Do zdarzenia doszło na Queensie, w dzielnicy Jamaica. Zaatakowani zostali także policjanci. W niedzielę, ktoś strzelał w kierunku radiowozu na Bronksie, który był zaparkowany przed posterunkiem. Kula przebiła przednią szybę samochodu. W środku było dwóch funkcjonariuszy. Na szczęście nie zostali trafieni, ale kawałki rozbitej szyby zraniły jednego z policjantów w twarz. W tym samym dniu na Brooklynie, w dzielnicy Bedford-Stuyvesant, ktoś wrzucił odpalone sztuczne ognie do nieoznakowanego samochodu policyjnego. W środku znajdowało się dwóch funkcjonariuszy. Jeden z nich jest poparzony. Tymczasem, 5 lipca minęły trzy lata od zabójstwa policjantki, która siedziała w samochodzie patrolowym. Do zdarzenia doszło w nocy z 4 na 5 lipca 2017 r. na Bronksie. Sprawca podszedł do radiowozu i strzelił przez szybę do funkcjonariuszki. Detektyw Miosotis Familia pełniła służbę 12 lat. Osierociła 3 dzieci. zrodlo: http://dziennik.com/featured/znaczny-wzrost-strzelanin/
  16. z 10 lat temu, WizzAir, Warszawa - Londyn tak rzucalo samolotem, ze zamknalem oczy - jak umierac to we snie.
  17. uczciwie mowiac - szanse masz bardzo znikome bliskie zeru. Od razu dam dobra rade ! @Sylwester - gdybys znalazl prawnika, ktory zechce zabrac sie za Twoja sprawe to daruj sobie. Szkoda kasy i czasu.
  18. Ozark "skatowalem" w tydzien wszystkie serie - doslownie 2 tyg temu. Ciekawie wciaga, 1 - sza seria OK !. W miare uplywu robi coraz bardziej nudny [wg mnie]. Te ostatnie odc ciagnalem juz na sile. serial unorthodox ( byc moze ) pokazuje jak to kobiety, matki, zony w chasydzkich rodzinach sa odsuniete od zewnetrznego swiata - ze niby dziewczyna nic nie wie o internecie czy sztuce - moze i tak jest - nie zaprzeczam. Jezdzac ostatnio po zydowskim brooklynie na rowerze widzialem kobiety na ulicach. Trzymaly telefony w rekach i nie byly to nokie 3210.
  19. - moze byc tak, ze ktos sie Toba zainteresuje w miejscu pracy. Bedzie to glupie sprawdzenie ID, jakies pytania pomocnicze itp przez kogos czy kontrola OSH-owca [odowiednik polskiego BHP]. Na pewno wieksze budowy maja regularne kontrole - od takowych polonijne firemki jadace na ludziach bez statusu raczej trzymaja sie z daleka. Dlatego "te" biznesy co jada na nielegalsach raczej robia remonty....czy kontrole na tych remontach ? raczej nie. Musialbys miec na prawde strasznego pecha ! - jest mozliwe popracowac chwile na cash, niestety jestes skazany na rodaka, a co wiaze sie z "roznymi problemami": niezaplacenie, w przypadku wypadku zapomnij o pomocy od niego. - czy ktos zatrudni Cie na tydzien ? - tak w usa zyje wiele milionow ludzi przebywajacych nielegalnie, wg mnie maja popsute zycie. - jakis czas temu interesowalem sie taka praca [jako, ze wiem, ze jest niesamowity wyzysk i oszukanstwo przez rodakow]: stawki, kultura pracy do du&$...... Nie wyglada to za dobrze. Pieniadze jak na NYC - slabe, a nawet beznadziejne. Stawki beda szly w dol + konkurecja: amigos z ameryki poludniowej. Kiedys byla tzw wolna amerynka. Ludzie przyjezdzali i walili na cash pare lat. Tylko kiedys to sie oplacalo. NYC jest drogim miastem jesli chce sie cos konkretnego odlozyc. Przyjechanie na 3 tyg i pracowanie tydzien aby odrobic na bilet ? wg mnie bez sensu. - rodzina 1,2 razy Cie przenocuje na jakis czas jak przylecisz. Przy kolenych razach bedziesz musial placic bo wiesz: z rodzina to najlepiej na zdjeciu. A Maspeth, Greenpoint czy Ridgewood idzie w gore mocno. Greenpoint to juz jak Manhattan w zasadzie...
×
×
  • Create New...