Skocz do zawartości

Jacek87

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Jacek87

  1. Hej! mam zagwozdkę dotyczącą tego co powinienem zrobić. w 2019 dostałem na 10 lat wizę b1/b2 3 lata później dostałem GC z loterii wizowej. Wjechałem do USA, "aktywowałem" GC i po niedługim czasie się jej formalnie zrzekłem (uznałem, że jednak nie chcę tam mieszkać). Obecnie chciałbym pojechać na niecałe trzy tygodnie na wycieczkę do USA. Czy powinienem zawnioskować o ESTE? Czy może ta moja wiza z 2019 jest jeszcze ważna? Dzięki za odp. Pozdrowienia!
  2. Od którego momentu następuje porzucenie rezydentury? Jest to data wypełnienia i-407? A może data kiedy otrzymali oni list z formularzem? A może jeszcze inna data? Wie ktoś?
  3. Jeśli chodzi o wysyłkę, to jeśli wysyłam to z Polski to rozumiem, że mam użyć drugiego adresu (nawet w przypadku wysyłki pocztą polską)? Ten pierwszy tylko dla listów wysyłanych za pośrednictwem poczty amerykańskiej? Mail Form I-407 to the Eastern Form Center. U.S. Postal Service (USPS): USCIS Eastern Forms Center Attn: I-407 Unit P.O. Box 567 Williston, VT 05495 FedEx, UPS, DHL, or other express/registered deliveries: USCIS Eastern Forms Center Attn: I-407 Unit 124 Leroy Road Williston, VT 05495
  4. Nie zajrzałem. Sorki. Dzięki za cierpliwość i odpowiedzi.
  5. jeśli na GC mam status rezydenta od sierpnia 22, to za cały 22 też powinienem się rozliczyć, czy tylko od sierpnia? co mi grozi, jeśli nie rozliczę się z USA za rok 23 i 24? Będzie bardzo źle?
  6. hejko, jeszcze mam następujące pytania w temacie zrzeczenia się GC: 1. Czy ja i żona możemy wysłać nasze i-407 jednym listem? I czy może to być list polecony z potwierdzeniem odbioru? 2. Od którego momentu przestaję być podatnikiem USA? Czy moment wysłania pisma jest tym momentem, czy muszę dopiero czekać na ich odpowiedź? Czy jeśli tak na prawdę nigdy nie przeniosłem tam ośrodka życiowego to w ogóle stałem się podatnikiem USA? Dzięki za odp!
  7. Trudno powiedzieć o "próbowaniu sił" bo nie zdecydowałem się na dłuższe zamieszkanie nigdzie. Chwilę mieszkałem w NYC na Brooklynie, chwilę na Manhattanie, chwilę na Staten Island. Trochę pomieszkiwałem bardziej poza miastem w Cresco w Pensylwanii. Oprócz tego zjechałem kilka stanów chwilę spędzając w Bostonie. Krótko, bo około 2 tygodni byłem też na Florydzie. Jednak nigdzie w tych miejscach nie wyobrażałem sobie życia. Miałem plan na Portland ale ostatecznie z niego zrezygnowałem. Po ostatnim wjeździe do USA i po tej chamskiej rozmowie z imigracyjnym miałem jakiś taki niesmak i taką ogólną niechęć, że po 3 dniach wyjechałem na Kostarykę na miesiąc
  8. Dużo by opowiadać. Ostatecznie stwierdziłem, że jednak Europa jest bardziej przyjazna do życia. Przeniesienie wszystkiego z Europy do USA byłoby mocno problematyczne a zarządzanie tym co mam tutaj zza oceanu nie byłoby ani łatwe ani tanie. Z bólem serca ale jednak USA pozostanie dla mnie tylko destynacją wycieczkową, a ponieważ nie chcę mieć problemów na granicy z wjazdem, ani problemów podatkowych, to wolę się zrzec GC. Już przy poprzednim przekraczaniu granicy (rok temu) miałem bardzo nieprzyjemną rozmowę z imigracyjnym, a od tamtej pory minął rok jak nie ma mnie w USA więc mogą być problemy przy próbie wjazdu - i rozumiem to, bo GC nie jest dla kogoś, kto tak na prawdę dom ma gdzieś indziej a do USA wpada sobie okazjonalnie (choć oczywiście urzędnik mógł sobie darować bycie dupkiem, nie mniej różni są ludzie i nie rzutuję swojego postrzegania USA przez pryzmat zachowania tego jednego pana). Tak więc ostatecznie nie jest to dla mnie opłacalne, ani też wcale się tam lepiej niż w Europie nie czułem. Moja od dziecka fantazyjna wizja USA i mieszkania tam nie przeszła weryfikacji w rzeczywistości.
  9. Hejka! I ja postanowiłem ostatecznie zrzec się GC. Gdzieś widziałem info, że ambasada w Warszawie nie przyjmuje wniosku i-407. Czy ktoś wie może czy to prawda? A co z konsulatem w Krakowie, czy tam można złożyć i-407? Dzięki za odp. Pozdrawiam!
  10. Liceum i to co powyżej. Do gimnazjum nie trzeba się cofać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...