Jestem już w USA
nigdy nie bylem mistrzem w opowiadaniach także postaram się to opisać jak najprościej a w razie jakichkolwiek pytań walić śmiało
Interview miałem na godzinę 9 rano, na miejsce przybyłem około 8.30 a kolejka była już dosyć spora i 90% ludzi to ukraincy (tak jak chyba w całej Warszawie obecnie..). Przed ambasada w okienku dostałem karteczkę do którego stanowiska mam się udać w środku budynku do rejestracji. Tam przy okienku dostałem numerek i musiałem czekać na swoją kolej do rejestracji. Przy rejestracji pani pytała m.in. Jak długo byłem w usa, na jakiej wizie, czy mam waiver skoro byłem na turystycznej, kto mnie sponsoruje. Prosiła również o zdjęcie które wzięła, zeskanowala(chyba) i za chwilę oddala bo teraz wszystko jest elektronicznie. Następnie znów usiadłem z tym samym numerkiem i czekałem na swoją kolej na rozmowę z konsulem. Po mniej więcej 20 minutach nadeszła moja kolej. Cała rozmowa z panią konsul trwała może 5 minut i pytała praktycznie o to samo co pani przy rejestracji tylko że zadała połowę mniej pytań. Pytała czy będę mówił zgodnie z prawdą, kogo z rodziny mam w usa i dlaczego przesiedziałem swoją wizę. Na koniec powiedziała że moja wiza jest "approved", dała zielona kartkę z instrukcją jakie są dalsze kroki odnośnie odbioru paszportu i że powinienem dostać na email informacje kiedy będzie gotowy (z instrukcji wynikało że od 3-5 dni roboczych). Email sprawdzałem co godzinę od następnego dnia, jednak nic nie przychodziło przez kolejne 3 dni i zaczalem sie troche martwic bo bilet powrotny miałem na piątek a była już środa. I co się okazało email był już na następny dzień po interview ale skrył się w SPAM. Tak więc w czwartek wróciłem do Warszawy, odebrałem paszport i w piatek byłem znow w USA. Na lotnisku oficer kazał mi poczekac na innego pana który zabierze mnie do specjalnego pokoju żeby potwierdzić wszystko to co mam w paszorcie z tym co mają w systemie(adwokat mnie wcześniej o tym uprzedzil). Razem ze mną było jakieś 5 osób. Pan po minucie wyszedl oddał paszport i to wszystko. Cały pobyt w Polsce trwał 12 dni