Jump to content

ygritte

Użytkownik
  • Content Count

    89
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    New Jersey, USA

Recent Profile Visitors

1,816 profile views
  1. Moj paszport stracil waznosc w maju 2017. Mam zielona karte na nowe nazwisko (naziwsko meza). Paszport na stare nazwisko. Z teog co rozumiem, moge wlecic do Polski ze starym paszportem. Czy nazwisko sprawi problemy? Na jakie nazwisko mam bookowac bilot, biorac pod uwage, ze moj amerykanski dokument jest na nowe, a paszport na stare? Bede leciec do Polski na jakies 6 tygodni i w Polsce dokonam rejestracji malzenstwa, paszportu na nowe nazwisko etc, rejestracji dziecka etc. Czy w czyms sie myle i bede miala problemy?
  2. Nigdy nie moze byc zbyt prosto. @pepeaz Twoje sytuacja to istne szalenstwo. Teraz dziekuje szczesciu, ze mamy te wszystko info na certyfikacie malzenstwo, do glowy by mi nie przyszlo, ze to moze byc problematyczny punkt.
  3. Jasne, dziekuje Ci, i bede pewnie za jakis czas uderzac przez PW. Ale obiecuje, ze jak u mnie sprawa zakonczy sie pomyslnie (tak jak napisalam - mam jeszcze pare miesiecy, zanim zaczne dzialac, ale wole zrobic research juz teraz, zwlaszcza, ze jestem w ciazy i pozniej moze byc ciezej), to opisze dokladnie szczegolowo, jak sprawa wygladala i czego potrzebowali. W teorii kazdy USC powinien miec takie same procedury, bo to reguluja ustawy, ale w praktyce jak jest, kazdy widzi.
  4. Swietne info i bardzo Ci dziekuje. Mam nadzieje, ze dokladnie tak samo bedzie to wygladac u nas. Zawsze bylam przekonana, ze dla wstepnych nie jest wymagane poswiadczenie notarialne z USC, ale teraz sie stresuje, ale zobaczymy. Na pewno wolalabym nie placic miliona dolarow przed konsulem i zalatwic to przez USC. Nie mialas problemow z zalatwieniem Apostille? Z tego, co szukalam, mozna wysylac je poczta wraz z wnioskiem do odpowiedniego urzedu w USA (Authentification cos tam cos tam), zaplacic i odsylaja Ci z Apostille. Chyba, ze jest jakas prostsza metoda.
  5. Czyli po prostu napisaliscie upowaznienie, podpisaliscie je i przeslaliscie mamie? Czy Twoj USC mial ogolna forme upowaznienia? Wybacz, ze Cie tak mecze. Czy meza upowaznienie bylo po angielsku, potem tlumaczenie po polsku czy tylko po polsku? Zakladam, ze Twoj maz jest Amerykaninem, wiec jezeli jest Polakiem/mowi po polsku to pardon.
  6. A robilas to osobiscie w USC? Problem jest taki, ze ja nie moge tego zrobic osobiscie, bo paszport mi straci waznosc zanim w ogole wlece do Polski i chce go wyrobic w tym roku. Wiec zastanawiam sie, czy pelnomocnictwo dla mojej mamy bede musiala poswiadczyc notarlialnie.
  7. Szczesciara! Ale to dodatkowe wnioski i tlumaczenia mi sie nie usmiechaja. Zaczynam sie zastanawiac, czy nie prosciej bedzie to wszystko zrobic przez konsulat, ale zobaczymy, co USC mi powie najpierw.
  8. Pierwsza frustacja: moj USC nie ma adresu e-mail podanego na ich stronie. Ale wiecie co? Dobrze, ze tu napisalam, bo przynajmniej daje mi to jakis obraz tego, czego dokladnie potrzebuje. Btw gdybym potrzebowala upowaznienia notarialnego, to ktorego nazwiska powinnam w nim uzyc, skoro wszystkie moje polskie dokumenty sa do tej pory na polskie nazwisko? Panienskiego, pomimo tego, ze uzywam w Stanach nazwiska meza? OMG, tyle pytan.
  9. Ups chyba nie zauwazylam tego tematu. Ide szukac, albo mozesz zalinkowac?
  10. Ufff. Ale troche przeraziliscie mnie z tymi koszmarnymi historiami. Niemniej wlasnie sprawdzilam nasz certyfikat malzenstwa - daty urodzenia sa (wiek tez podany w chwili slubu, jakby ktos nie umial liczyc, hehe) i dane naszych rodzicow rowniez. Mam nadzieje, ze to ulatwi troche sprawe w USC. Upowaznienie sporzadze mamie dla swietego spokoju. Moj USC w poblizu miejscu zamieszkania byl w miare ogarniety (jeden z warszawskich USC), wiec bede liczyc na lut szczescia. Ale wiecie co? Tak sie skupialam na amerykanskiej stronie biurokracji z AOSem i innymi bajerami, ze w chwili, kiedy mnie uderzylo, ze jest polska strona tego galimatiasu, ktora trzeba sie zajac nie bylo mi zbyt wesolo. Mam nadzieje, ze Wasze biurokratyczne koszmary sie niedlugo zakoncza.
  11. Bede wyrabiac w konsulacie. Gdybym wyrabiala w Pl to zmienilabym sobie dowod. Ale musze miec nowy paszport zanim przylece do Pl Czyli: paszporty dla mnie oraz potomstwa planuje robic przez konsulat Reszte w PL przez rodzicow
  12. O matko! Na moim na szczescie sa te dane. Apostille wedlug tego co sprawdzilam kosztuje pare dolarow. Myslalam, ze wstepni nie potrzebuja pelnomocnictwa w USC.
  13. Na to jest 3 miesiace, o ile pamietam? Mysle, ze spokojnie uda mi sie to zaplanowac w sensowny sposob. Na razie robie AOS (po K1) i czekam sobie na moja nieszczesna GC i te procedury. Paszport planowalam wymienic juz po GC. To by oznaczalo, ze w tejze okolicy czasowej moge zerejestrowac malzenstwo (zamierzam zrobic to przez rodzinie w Pl). A potem wystapic o metryke dla dziecka. Dziecko jest jeszcze nienarodzone (przyjdzie na swiat w czerwcu), ale juz wole zrobic sobie timeline i plan procedur administracyjnych, zeby wiedziec co i jak, i zeby potencjalnie skompletowac wszystkie potrzebne dokumenty (akty urodzenia z Apostille etc etc) od strony amerykanskiej. Nie napisalam tego, a powinnam - mieszkam w USA, planuje przyjazd do Polski dopiero w 2018 roku, wiec dokumenty w USC bede zalatwiac albo przez czlonka rodziny, wzglednie zostaje konsulat, ale jak da sie tego uniknac, to wole uniknac podrozy do konsulatu. Wiem, ze w przypadku rejestracji malzenstwa na pewno moge zrobic to przez czlonka rodziny, w przypadku paszportu dla dziecka oraz siebie bede musiala sie udac do konsulatu, ale mam nadzieje, ze te dwie sprawy paszportowe uda mi sie machnac za jednym zamachem. Jak moge wymienic dowod nie bedac w Polsce? :> Czy to w ogole jest mozliwe? Sprawdzilam. Nie jest mozliwe. Ale nie mam obowiazku posiadania waznego dowodu, jezeli mieszkam zagranica. Czyli kwestie dowodu moge odlozyc spokojnie do czasu wakacji w Pl. Czy ktos z Was rejestrowal malzenstwo w Pl? Wiem, ze sporo z Was ma malzonkow z USA i mieszkacie w USA, i podejrzewam, ze niektorzy z Was maja dzieci. Rejestrowaliscie Wasz akt malzenstwa, wyrabialiscie polski paszport dla dziecka etc? Glownie interesuje mnie wszystko od strony polskiej. Czy polski USC wymaga, aby tlumaczenie notarialne i apostille mialy okreslona date (np. 6 miesiecy przez zlozeniem wnioski etc)? Nigdzie nie moge znalezc info na ten temat. A wole przytogowac wszystko raz a porzadnie niz potem ma sie okazac, ze mi w USC zaczna grymasic, bo akt malzenstwa byl wydany w pazdzierniku 2016, powiedzmy.
×
×
  • Create New...