Jump to content

Patipitts

Użytkownik
  • Posts

    1,188
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    35

Patipitts last won the day on June 11

Patipitts had the most liked content!

2 Followers

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    GA

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Patipitts's Achievements

Rezydent FORUM

Rezydent FORUM (2/2)

394

Reputation

  1. Na prawde nie trzeba sie tlumaczyc jak mowie, to moja opinia, nie musialam ale chcialam Ja wyrazic, jesli urazilam przepraszam, komentarz mozna ominac szerokim lukiem ew. zglosic.
  2. Po pierwsze- prosze nie obracac kota ogonem, nie prawda ze pytanie dotyczylo tylko wizy caly post byl wyzewnetrznieniem dotyczacym calego zwiazku. Nikt nie zabrania takich postow tworzyc, nikt nie zabrania luzno dyskutowac ale taka jest prawda i z tego wynika dalsza luzna konwersacja lacznie z radami natury osobistej- na ktore to komentarze pani normalnie odpowiadala a nie ucinala watek sugerujac odpowiadanie na pytanie dotyczace wizy. Ja tylko napisalam co uwazam, co Ja bym zrobila i co uwazam na temat tego zwiazku. Tak, nikt nie prosil mnie o to, tak- nie mialam takiego przymusu ale mam do tego prawo tak jak cala reszta komentujacych ktorzy pisali co oni by zrobili w takiej sytuacji. Po drugie- okreslenie stara panna bylo skierowane do samej siebie, nie wiem jak kogos tym obrazilam, nikogo nie obrazam swoimi postami a jesli ktos uwaza inaczej prosze zglosic moderacji. Tak samo sluchaj glosu serca, prosze doczytac do konca zdania gdzie bylo rowniez “i rozumu”. Wspolczuje osobom wchodzacym w zwiazki tylko “z rozumu”, ale to taka moja luzna opinia. Dlatego napisalam ze mi smierdzi taki zwiazek (ale to tylko moja opinia na podstawie opisu, tak jak WSZYSTKICH POZOSTALYCH KOMENTUJACYCH DAJACYCH W TRJ KWESTII RADY), bo OSOBISCIE jakbym sie dowiedziala ze moj facet wyzewnetrznia sie na forach na temat naszego zwiazku to bylby koniec tegoz, ale to nie znaczy ze wam sie nie uda, jak mowie, to jest umowa miedzy dwojgiem ludzi, moze akurat jemu nie przeszkadza. Po trzecie- zycze jak najlepiej, moj komentarz nie mial na celu ani obrazy ani nic z tych rzeczy, ciesze sie ze pomoglam w kwestii formalnej.
  3. To pewnie bralam ten zwykly, sprawdzilam teraz na mailu i na fakturze mam tylko “wynik w jezyku angielskim”, jesli to ma znaczenie
  4. Zgadza sie, nie przecze, sama wiele razy zadawalam pytanie na forum w celu poradzenia sie. Natomiast unikam zdecydowanie rad zwiazanym z zyciem prywatnym bo z doswiadczenia wiem ze w pewnych kwestiach lepiej sluchac wlasnego glosu.
  5. A ja mysle tak teraz ze samo to ze autorka ma takie watpliwosci i rozterki i radzi sie obcych ludzi na forum juz dowodzi ze zwiazek smierdzi na odleglosc. No nie wiem, odwaznie tak komus radzic znajac tylko jedna strone medalu, juz nie wazne czy prawda czy nie ale osobiscie nie chcialabym zeby moj przyszly narzeczony biegal po forach w poszukiwaniu rad na temat przyszlosci naszego zwiazku wolalabym zeby ze mna takie rzeczy przegadywal, to w koncu sprawa miedzy dwojgiem osob co sa w stanie zaakceptowac w zwiazku, jesli roznice sa zbyt wielkie to wiadomo ze lepiej sie w cos takiego nie pchac. Jesli zwiazek jest szczery i prawdziwy a uczucie mocne to dacie rade przejsc przez caly proces imigrscyjny z palcem w nosie. Ja po wyksztalceniu administracyjnym na wydziale prawa i administracji w pl mam zaliczonego magistra w USA. Takze sam papier bedziesz miec, a to wiele znaczy. Tyle w kwestiach formalnych. Ostatnia rzecz dotyczaca rad “zwiazkowych”- jakbym miala sluchac zlotych rad ludzi to ani nie bylabym w USA teraz ani nie mialabym rodziny ktora mam i dalej bylabym stara panna bo ludziom wiecznie cos nie pasuje :p powodzenia cokolwiek postanowisz, ale sluchaj wlasnego serca i rozumu a nie innych
  6. Ja mialam antygen po polsku i angielsku, z zaswiadczeniem chyba bo tam musi byc data i godzina pobrania i jakies inne dane. Nie wiem dokladnie jak ten “zwykly” wynik u ciebie wyglada, Ja robilam przez luxmed i placilam 150zl
  7. U nas jest duza roznica wieku, w sumie pogladow religijnych tez, choc nie tak diametralnych (slub byl po mojemu, co do wychowywania dzieci tez maz ustapil, on ogolnie jest ugodowy czlowiek ) ale konsul na rozmowie o k1 nie pytal o to. W sumie na rozmowie o GC tez nawet temat nie byl poruszony, nawet meza nie prosili na rozmowe a bardzo sie tym stresowalam. Takze na nas europejki chyba lagodniej patrze, przynajmniej tak bylo w moim przypadku.
  8. Moja tesciowa ma na imie Lemon ale wiekszosc sie do niej po drugim imieniu.
  9. Holandia zniosla wymog testu dla przeSiadajacych sie w trakcie jak bylam w Polsce czyli jak lecialam do Polski musialam miec pcr nie starszy niz 72h (teraz Juz to nie obowiazuje) a spowrotem zwykly rapid nie starszy miz 72h. W obie strony mialam przyjemne doswiadczenia, z tym ze no w strone USA juz byl zapchany samolot i wiekszy tlok na lotnisku. Jak lecialam do Polski bylo pusciutko. PolecM klm z calego serduszka.
  10. Ja to swietnie rozumiem, bo sama wlasnie wrocilam z Polski po 2 latach rozlaki z rodzina przez pandemie. Nie mialam jak wczesniej wyrobic dziecku paszportu, potem jakies dziwne wymagania odnosnie kwarantanny, w koncu sie udalo i jestem ogromnie wdzieczna ze mialam taka szanse. Trzymam kciuki zeby udalo sie wam pomyslnie zorganizowac wkrotce podroz bo wiem jakie to wazne i ile kosztuje nerwow i zdrowia.
  11. Dokladnie, mnie sie udalo odprawic w KLM ale bez wydrukowania boarding pass poniewaz chcieli osobiscie zajrzec w dokumenty. Wszystkie kioski byly poblokowane, zarowno w USA jak i w Polsce dla lecacych miedzynarodowo.
  12. My juz od pt w domku. Samoloty znacznie bardziej zatloczone, jak samo lotnisko Shiphol. Mala rada dla osob lecacych samych z dziecmi- wezcie consent form od drugiego rodzica na podrozowanie. Najlepiej potwierdzone notarialnie. Lecac tam nie prosili ale w drodze powrotnej juz tak, kilka matek niezle maglowali, bylam jedna z niewiele ktore to mialy.
  13. Moj brat z zona oboje byli na kwarantannie w listopadzie. Oboje mieli sciagniete aplikacje, do niego nie przyszli a do zony 2x ale to wygladalo tak ze zadzwonili domofonem I Ona musiala cos powiedziec. Do moich rodzicow tez zdaje sie ze zagladali i chyba tato sie musial pokazac przez okno.
  14. Dokladnie, Ja nie musialam nic pokazywac poza szczepieniem:) tzn mialam test ale Pan zobaczyl karteczke ze szczepieniem i powiedzial ze to wazniejsze i reszte mozna schowac
  15. Haha stoi stoi chyba.. tak szczerze to nawet nie zwrocilam uwagi nooo Ja tez nie moge uwierzyc! Bardzo mialam napiety grafik, zeby z kazdym sie spotkac itp, a tu juz dzisiaj robie test na covid i w pt rano wylatuje.
×
×
  • Create New...