Jump to content

razorek

Użytkownik
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0
  1. No nie wiem jak to powiedzieć. Rodziny tam nie mam, mam znajomych amerykanów. Loteria może być. Pracę mogę skołować jakoś, albo na studia się wybiorę na wizie studenckiej i wtedy spróbuję pobyt zalegalizować? Nie wiem, nie znam się Ale wiem, że chcę tam mieszkać
  2. Skoro był filmik, to raczej prawda I nawet bez żadnych problemów tego malucha zarejestrował. Rozumiem, że nie mogę się spakować i zamieszkać. Wiadomo, że gdy przypłynę, to nie powiem: Paanie, furę przywiozłem, bo się z nią nie rozstaję, ciuchów tyle bo tak lubię się stroić, a audio przywiozłem bo taki audiofil jestem, że na niczym innym muzyki nie będę słuchał! :D Chcę to zrobić prawidłowo, legalnie, dopełnić wszelkich procedur, żeby nikt nie miał o co się przyczepić. Tak -.-
  3. No tak, to ponoć trudny proces. Ja też przyznam, że mało jestem zorientowany w kwestii wizowej Jak mówię - chciałbym to zrobić w przeciągu 3-4 lat
  4. Kuźwa, ale zawistny Hejter pierwsza klasa A jak wyrywasz tak z kontekstu, to śmieszne rzeczy wychodzą Idź być taki śmieszny gdzie indziej -.- A był człowiek, który tak zrobił Na YouTube widziałem, czerwonego maluszka sobie przyprowadził. A na jakiej zasadzie - przyznam, że nie bardzo rozumiem. Chcę tam po prostu mieszkać i pracować. Ale nie wiem, czy nie poszedłbym tam na studia. Tak czy inaczej chcę jechać i nie wracać
  5. Lubię się wyróżniać -.- Nikt chyba nie miał tak powalonego pomysłu :D Ale zrobię wszystko, żeby ten doszedł do skutku Porsche to ten sam koncern co Volkswagen, więc byłaś blisko Ja jestem z tych, co do rzeczy się przywiązują. A serwis od początku w ASO, nie bity, stać mnie na naprawy, trudno o lepszy egzemplarz A zawsze miałem marzenie, żeby zapakować się na statek i popłynąć do Stanów - od małego o tym marzyłem, a po pobycie w USA, to jeszcze bardziej mi się chciało tam przeprowadzić
  6. Diesel 170km z automatem DSG. Jazda tym to bajka A to full opcja. Masę podróży nim odbyłem, wiele z nim przeżyłem, a poza tym to pierwsze auto Trudno byłoby mi go sprzedać, a chciałbym jeszcze parę lat nim pojeździć A w Stanach szczena opadnie, auto z polskimi blachami :D (przynajmniej z przodu )
  7. Ten złom jak był nowy kosztował 180k Po ojcu przejąłem, używam od trzech lat prawie. Ze Sky'em naturalny problem, że nigdy nie występowały z kierownicą po lewej stronie, a tylko jedna firma w Californii robi idealny odlew lustrzanego odbicia i kosztuje to masę kasy. Więc tu myślę, że z Passkiem nie powinno być aż takich komplikacji, no ale pytam, bo się nie znam na tym
  8. Cóż, mogę być sponsorowany, rodzinka zamożna Zawsze miałem mówione, że bez problemu, mogę pojechać gdzie tylko chcę, żeby się uczyć/pracować. Mam skończone liceum, pracuję. Na studia jeszcze nie poszedłem, bo chciałem trochę odsapnąć po szkole. Powiem szczerze, że niewiele wiem o wizach, mam tylko turystyczną, problemu żadnego nie było przy jej załatwieniu, byłem w Stanach raz 3 miesiące i drugi raz miesiąc.
  9. Hah, nie dołuj W przeciągu trzech lat chciałbym to zrobić. Ot takie marzenie, będąc w NY poczułem się wreszcie jak w domu Nic mnie tu nie trzyma. Czemu od razu ma się nie udać - trudne, ale nie awykonalne
  10. Jeszcze nie mam, mam turystyczną jeszcze ważną, ale będę się starał zdobyć wizę na pobyt stały. Najpierw chciałem ogarnąć jak to wszystko by wyglądało, bo pomysł jakiś, ale jest, pieniądze są, chęci także Chciałbym tam mieszkać, pracować. Żyć po prostu
  11. Witam wszystkich Mam zamiar wyprowadzić się do USA, konkretnie do New York. Zamieszkam na Queens. Zamierzam zostać w USA na stałe. Ale chciałbym zabrać ze sobą samochód i w nim swoje rzeczy bym upchnął. (nie mówcie mi tylko, że nikt nie bierze aut do USA ze sobą, bo tam najtańsze itp. itd., bo to już wiem, ale mam bardzo dobry wózek i dużo z nim przeżyłem, lubię go, drugiego takiego nie dostanę ). Chciałbym popłynąć statkiem (wiem, że lepiej zapakować furę w kontener i samemu samolotem polecieć, ale zawsze chciałem popłynąć statkiem ). A więc moje pytania: 1. Czy jest statek którym mogę popłynąć i jednocześnie zapakować na niego samochód? Jak tak, to skąd takie statki odpływają? (dla mnie nie ma znaczenia skąd, ważne żeby było dobrze ) Jaki jest koszt takiej podróży? (w jedną stronę oczywiście, bo nie wracam ) 2. Czy na statek wpuszczą mój samochód, który będzie wypchany moimi rzeczami? Bo gdzieś czytałem, że jak podróżnicy Busem przez Świat pakowali busa na statek, to kazano im wszystkie rzeczy wyjąć z wozu i w dodatkowo płatną drewnianą skrzynię wrzucić 3. Czy muszę robić jakieś przeróbki, żeby samochód był w USA dopuszczony do ruchu? Jak tak, to jakie? (Mój samochód to Volkswagen Passat 2008, a ewentualne przeróbki wykonałbym w Polsce, bo amerykańskie części w Polsce są niemal bezwartościowe) 3. Czy są jakieś podatki gdy przywiozę auto ze sobą? 4. Czy nie będzie problemów, jakiś dodatkowych opłat, cła itd. do moich prywatnych rzeczy, które przywiozę? (sprzęt audio, komputery itd.) Postanowiłem wreszcie realizować swoje marzenia i zamieszkać tam. Byłem już w NY i zakochałem się w tym mieście Dlatego będę bardzo wdzięczny za wszystkie odpowiedzi.
×
×
  • Create New...