Jump to content

nie_lubie_usa

Użytkownik
  • Content Count

    3
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

Recent Profile Visitors

283 profile views
  1. Hej Karina, Dzięki jeszcze raz za odpowiedź. Jednak nie zdecyduję się na żadną zmianę a to dlatego, że dział HR plus agencja wizowa zasugerowały inne rozwiązanie. Jeśli będzie problem, to ich sprawa i odpowiedzialność. Jeśli natomiast uprałbym się na wyrobienie B1 in lieu of H i coś poszłoby nie tak, to na mnie spadłyby gromy. Pytanie teraz do Was: co teoretycznie dzieje się z moją wizą jeśli mnie urzędnik imigracyjny nie zaakceptuje? Jakie ma to konsekwencje? Tfu, Tfu... Chyba nie zabierają mi z automatu wizy, prawda? Nie oznacza to też chyba bana na wjazd do USA? Chociaż sam fakt zarejes
  2. Dziękuję za liczne odpowiedzi! Ogólnie też uważam że lepiej byłoby mieć L bądź 'B1 in lieu of H' ale pierwsza z tych opcji jest wykluczona ze względu na długość procesu aplikacji. Nie damy rady choćbyśmy się skichali. Moje wątpliwości odnośnie 'B1 in lieu of H' już znacie. Łukasz - dzięki za wspomnienie o wizie L. Niestety nie mamy czasu na procedury, bo to już nie idzie tylko przez konsulat lecz trafia za ocean i jest rozpatrywane zbyt długo. W przypadku mojego projektu to wydaje mi się, że nie ma szans potrwać dłużej niż te 4 miesiące, więc jeśli wbiją mi tak jak ostatnio pół roku na B1,
  3. Witam! Wiem że temat już poruszany był tutaj kilka razy, ale myślę że moja sytuacja jest troszkę inna i mi coś poradzicie. Mam ważną wizę B1/B2 jeszcze 9 lat (wydana rok temu). wyrabiałem ją ponieważ z pracy wysłano mnie na spotkania z klientami w Stanach. Byłem tydzień i wróciłem. Wszystko ok. Okazało się niestety, że moje meetingi przyniosły oczekiwany skutek i teraz mamy projekt do zrobienia w Stanach (w naszym oddziale tam) i ja mam ten projekt nadzorować/przeprowadzać, co potrwa 4 miesiące tego roku. I robi się problem bo: - Jak zaaplikuję o 'B1 in Lieu of H' i jej nie dostanę to n
×
×
  • Create New...