Jump to content

marcinCALIFORNIA

Użytkownik
  • Content Count

    130
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

17

1 Follower

About marcinCALIFORNIA

  • Rank
    Aktywny użytkownik
  • Birthday 10/02/1997

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1,509 profile views
  1. Kolejne pytanie związanie ze ślubem w USA, co jeśli moja narzeczona weźmie moje nazwisko tutaj w USA po ślubie i będzie chciała lecieć do Polski? Za powiedzmy kilka miesięcy jak dostanie AP, musi jechać do ambasady Polski w LA by to załatwić czy normalnie poleci do Polski i można wszystkie formalności załatwić na miejscu ? Jak to wygląda ? Jak wygląda wymiana dokumentów w takim przypadku?
  2. Jakiś update odnośnie twojej sytuacji? Będę robił to samo teraz więc przydałyby się jakieś informacje
  3. Hej! Pewnie wiele weteranów forum mnie kojarzy 3 lata temu wylosowałem zieloną kartę! Moja narzeczona jest na wizie B1/B2, wjechała 25 września do USA, chcemy wziąć ślub bo F2A jest current co się nie zdarzało w przeszłości, chcemy się upewnić, że nie musimy czekać dopóki i130 będzie approved, żeby wysyłać i485. Skontaktowałem się z kilkoma adwokatami imigracyjnymi i 9 odpowiedziało, że jasne jak najbardziej weźmie naszą sprawę i to ogarniemy, ale jedna prawniczka mi odpisała, że najpierw trzeba czekać aż i130 będzie approved a to trwa ileś lat blah blah blah, wiem, że tak było, tak było do tej pory bo numer w biuletynie był na 2.5 roku do tyłu, teraz jest current, dlatego chcę się upewnić, że jak weźmiemy ślub wyślemy dokumenty do USCIS nagle nie okaże się, że jednak muszę czekać 2.5 roku a ona musi wyjechać z kraju jak się jej wiza skończy. Z góry wielkie dzięki za pomoc!
  4. Czesc wam! Troche to juz czasu minelo od mojej ostatniej wizyty tutaj! Wrzucam update co i jak u mnie.... otoz zdecydowalem sie porzucic szkole w Polsce i kontunowac nauke w USA,przyjechalem do w pazdzierniku 2017 przyjeli nie narazie do College'u potem przeniose sie na UNI, koszta tez znosnie , narazie FAFSA oplaca wszystko a nawet wiecej, pozniej na UNI to tez sie jakos ogarnie stypednia i inne pomoce, wyprowazdka tutaj to byla najlepsza decyzja w moim zyciu! Na razie mieszkam w Bay Area, Sunnyvale dokladnie, ale to byla pomylka przez moja byla dziewczyne haha ;D ( za drogo tu! ) natomiast College zaczynam w San Diego. Kocham to miesjce ;>> Mimo, ze nie mam tu rodziny to powiem wam szczerze, slonce/pogoda wynagaradza !!! Bardzo duzo podrozuje a teraz zaczalem nawet prowadzic Video Bloga, narazie amartoszczyzna jutjubowa, ale mam nadzieje, ze sie wyrobie ! W Przyszlym tygodniu dlugi weekend to jade do Kings/Sequoia oraz LA wszystko bedzie we vlogach, takze zapraszam!! https://www.youtube.com/channel/UCLX8gJ3tdR33dztH35ka6gw?
  5. Dobra dzięki wszystko załatwiony temat, mam już temporary room na miesiąc, ale jest jeszcze jedno pytanie, jak będę chciał otworzyć konto bankowe i zrobić prawko to będzie problem jaki adres tam podać, adres na który wysłali mi zielona jest pod Sacramento, wiec słabo po drodze, a pokój na miesiąc to tak słabo trochę podawać adres bo potem byłby problem z odebraniem karty etc, ma ktoś doświadczenie ? Na pewno sporo ludzi w forum zaczynało od hotelu i załatwiało dokumenty jak sobie z tym poradziliście ?
  6. Tak właśnie widziałem, że są dość ciekawe oferty, ale z tego co widziałem przy próbie rezerwacji nie mozna jak na booking.com zapłacić gotówka w obiekcie tylko trzeba kartą niestety. a problem jest taki, że na koncie mam kilkaset złotych tylko, mam gotówkę i to juz w USD
  7. Hej! Pewnie wielu z was na forum kojarzy mój wątek odnośnie wylosowanej zielonej karty zanim dostałem świadectwo. Studiowałem w Polsce, ale z pewnych prywatnych względów wyjeżdżam 17 paź do LA na stałe, pracę już wstępnie mam ogarniętą na LAX, ale o to się nie martwię, natomiast z pokojem jest słabo niestety. Męczę craiglistę nikt się nie odzywa, dzwonić nie mogę bo z Polski minuta połączenia to 4.99 zł ... Czy ktoś z forum ma do wynajęcia pokój przy LAX, albo zna kogoś kto ma jakiś pokój? Albo wtedy może jakieś wskazówki, na kilka dni będzie mnie stać mieszkać w hotelu, ale chciałbym coś znaleźć, ASAP, może jakieś organizacje są w Los Angeles pomagające w takich sytuacjach, bądź jakieś agencje? Będę wdzięczny za jakieś porady w tej kwestii
  8. Przecież nie będę promował alkoholizmu na forum, ale na pewno się dogadamy tam na miejscu hahah Daj znać Kasia jak tam siostra ja też cały czas sprawdzam, ale po 5h mam już dosyć średnia mi wyszła, jeden sprawdzony wniosek na godzinę ;D hahahaha
  9. no i zajebiście to jak macie już ziomeczki kwity i to od samego prezydenta to trzeba umówić się na jakiegoś browara w Malibu może to i nie to samo co nad Wisłą w Wawie ale zawsze coś piszecie sie? ;D
  10. Nooo to miałoby sens Kurcze 6x jak wpisywałem rózne numery było to samo, po kliknięciu submit niemal natychmiastowo wyrzucało komunikat o has not been selected, teraz dostałem jeszcze jeden numer do sprawdzenia i jest inaczej, trzy raz już probowałem klikać submit, odnoszę wrażenie jakby serwer miał do wczytania większość ilość danych, nie radzi sobie z tym i wywala... Ale może to naiwne tłumaczenie a fakt jest taki, że wszystko jest zapchane i nic z tego nie będzie hahaha
  11. Dlatego jak mówiłem, ślub można wziąć przez ten czas po wylosowaniu, a przed rozmową, ale zgłaszasz ten fakt DOPIERO jak już masz wyznaczony termin rozmowy, bo jak zgłosisz sobie to po jakimś czasie przed wyznaczeniem rozmowy, to twój wniosek trafi na sam koniec puli
  12. Dokładnie jak wyżej, mnóstwo było już takich pytań. A polecam zrobić tak, jeśli jedno wylosuje. To wniosek imigracyjny wypełniasz na jedną osobę, potem spokojnie organizujesz sprawy ślubu, czekasz na termin rozmowy w ambasadzie, i zgłaszasz żonę ( bądź męża ), DOPIERO jak dostaniesz termin rozmowy, taka kolejność nie opóźni twojej sprawy. Popraw mnie kzielu jeśli się mylę, ale prawie na 100% takie wyjście jest najrozsądniejsze
  13. Studiuję w Polsce, ale Green Card jeszcze nie przyleciało do mnie jestem już po aktywacji, we wrześniu jadę załatwiać re-entry permit, dokończę sobie tą informatykę w Polsce, taniej
  14. A no ja właśnie o tym mówię, widzisz ja totalnie nie jestem zainteresowany Stanami "bo się opłaca", USA to dla mnie najpiękniejsze miejsce na ziemii, owszem, żyje się tam na dość fajnym poziomie, a branże które mnie interesują pozwalają na życie na bardzo wysokim poziomie, ale właściwie wszędzie, w Anglii też miałbym pewnie świetne życie, ale totalnie mi ten kraj nie pasuje... Byłem w Stanach zakochałem się w tym miejscu i tyle w temacie
×
×
  • Create New...