Jump to content

artusx

Użytkownik
  • Content Count

    3
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1
  1. Zwróćcie uwagę kiedy rejestrowaliście się do loterii, jeżeli tylko pomiędzy 3 a 10 października to nie bierzecie udziału w loterii i wtedy właśnie pojawia się też taki komunikat. 3x NIE
  2. Witam Lądowałem na JFK (terminal 7) 10 września a wróciłem wczoraj (wiza B1/B2 wyjazd turystyczny). W samolocie dostajesz deklarację celną i pomimo dużej szansy, że nie będzie Ci w ogóle potrzebna, radzę ją jednak normalnie wypełnić. Po wyjściu z rękawa doszliśmy do hali kontroli, w której nie było w sumie dużo ludzi. Był podział na dwie kolejki, po lewej stronie wizy ........ (sorry ze stresu nie pamiętam) i "Only visa B1/B2" i druga kolejka (po prawej) ... reszta wiz. Nie czytałem też bardzo dokładnie bo niestety czas jest na wagę złota, im więcej się ociągasz to potem dłużej stoisz w kolejce. Była jeszcze w zasadzie trzecia osobna kolejka programu Global Entry ale tutaj było bardzo mało ludzi. Gdy wchodziliśmy na halę kioski nie były w użyciu i ludzie podchodzili normalnie do okienek. Natomiast po wejściu naszej grupy i zaraz za nami z kolejnego samolotu, pojawiły się dodatkowe osoby z obsługi i zaczęły kierować ludzi do kiosków ( jest dużo, chyba ponad 15) . Obsługa kiosku zaczyna się od wybrania języka (jest polski), przeskanowania paszportu, podaniu adresu gdzie się zatrzymasz, odpowiedzi na kilka pytań (tych z deklaracji celnej), zrobienia zdjęcia i zeskanowaniu palców. Po zakończeniu otrzymujesz wydruk, z którym idziesz dalej. Jeżeli zrobiłeś wszystko dobrze i system zweryfikował dane jako poprawne jesteś kierowany do urzędnika, natomiast jeżeli nie, to masz na wydruku X z kodem i jesteś kierowany do okienka gdzie przechodzisz całą procedurę od nowa ale już z człowiekiem a nie maszyną a dopiero stamtąd idziesz do urzędnika. Mnie urzędnik zapytał na jak długo przyjechałem (dwa tygodnie), po co przyjechałem (nauka języka + zwiedzanie) oraz zapytał czy mam bilet powrotny, miałem więc poprosił o pokazanie go. Następnie na tym druczku wbił mi pieczątkę oraz wizę do paszportu 6 m-y (koniec stresu . Stamtąd idziesz do urzędnika celnego, dajesz mu ten wydruk z kiosku, sprawdza czy coś zadeklarowałeś, jeżeli wszystko jest ok i nie wytypowali Cię do kontroli to słyszysz "Next" i idziesz po odbiór bagażu. Przy podnoszeniu bagażu z taśmy okazało się, że trzymam w ręce paszport i deklarację celną tą z samolotu, nie była do niczego potrzebna i mogłem ją wyrzucić do kosza. Całość od przylotu trwała półtorej godziny. Obsługa kiosku nie jest trudna, system Cię prowadzi i nie miałem z tym kłopotu, powtarzałem tylko zdjęcie. Systemowi nie spodobało się, że mam na sobie plecak. Całość chociaż nie liczyłem trwała u mnie chyba maksymalnie 5 minut. Widziałem też, że przez kiosk "przechodziły" starsze dzieci (obsługa pomaga), dziecko staje troszkę dalej od kiosku i też system go "odnajduje" i robi zdjęcie. To samo z dzieckiem na wózku, normalnie Pani podjechała z siedzącym dzieckiem w wózku pod kiosk i system mu zrobił zdjęcie. A tak w ogóle obsługa cały czas pomaga jak widzi, że ktoś sobie nie daje rady.
  3. Ponieważ do tej pory tylko korzystałem z forum to teraz moja przygoda z wizą Termin miałem na 13 maja na 9:45 w Konsulacie w Krakowie. Po podejściu pod wejście okazało (byłem o 9:30) że idzie się najpierw na drugą stronę ulicy bo tam pod daszkiem stoi pracownik konsulatu. Poprosił o paszport i kartkę z potwierdzeniem złożenia wniosku. Sprawdził czy się zgadza oraz na swojej liście i dostałem taki mały zafoliowany bloczek, po czym zaprosił z nim pod wejście, pod którym stały raptem 3 osoby. Drzwi otwierał ochroniarz i wpuszczał co jakiś czas osoby tylko z tymi bloczkami. Po wejściu kurtka do kontenera do prześwietlenia a ja przejście przez bramki, pytanie ochroniarza czy mam komórkę (oczywiście nie miałem) i przeszliśmy do drugiego w sumie małego pomieszczenia, gdzie ze dwadzieścia osób stało w zawijanej kolejce i pomyślałem no to pięknie ale o dziwo kolejka szła bardzo sprawnie. Najpierw podchodzi się do Pani z TNT, która jeszcze raz sprawdza dane z potwierdzenia złożenia wniosku z paszportem (zwróciła np. uwagę na to, że ktoś wcześniej przede mną nie miał drugiego imienia na wniosku a w paszporcie miał dwa imiona i kazała zwrócić na to uwagę Pani w rejestracji, ktoś chyba też nie miał zbyt dobrego zdjęcia we wniosku to poprosiła o zdjęcie) a następnie okleja potwierdzenie złożenia wniosku i paszport naklejką z kodem kreskowym. Przy niej się czeka aż się zwolni okienko do rejestracji. W tym okienku podaje się paszport a następnie kładzie się na skanerze najpierw jedną rękę (właściwie to palce) a potem drugą na skanerze, Pani sprawdziła dane we wniosku z paszportem i kazała przejść do konsula jak się zwolni okienko. Akurat było od razu wolne więc podszedłem do sympatycznego uśmiechniętego od ucha do ucha Pana podałem mu paszport i: K „dzien debry” J „Dzień dobry” K Prosze połozyć prawom dlon na skanerze K Pan…. J Tak K Gdzie sie Pan wybiera I see New York … (przegląda wniosek) K Where are you work ? J I work for … K What does it mean……. (wykonywana praca) J We install… … (przegląda wniosek) K Week in New Jork, super, have a good trip J Thank you very much Rozmowa trwała może 2 minuty no max 3. Przez szybę widziałem, że pomimo uśmiechu od ucha do ucha i przeglądania wniosku dyskretnie mnie obserwował cały czas ale ponieważ nie miałem nic do ukrycia widział tylko moje prawie białe zęby . Całość od wejścia do konsulatu trwała około 35 minut, przy sobie miałem tylko paszport, potwierdzenie złożenia wniosku i potwierdzenie umówienia wizyty z wniesioną opłatą. Dzisiaj dostałem emaila, że paszport jest do odbioru i właśnie trzymam paszport z wizą B1/B2 na 10 lat
×
×
  • Create New...