Jump to content

Milex

Użytkownik
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Milex

  1. Wraz z przekroczeniem granicy nie stajesz się automatycznie rezydentem, my na początku kupiliśmy tutaj: https://www.visitorscoverage.com/
  2. hej, jesli tak jak my zlozyliscie wniosek o SSN w ambasadzie w Polsce to mozecie sie nie doczekac - polecam dzwonic i pytac czy w ogole ruszyli sprawe. My odczekalismy urzedowe 30 dni, a pozniej moglismy zlozyc wniosek juz na miejscu w SSA i dostalismy kartki po tygodniu
  3. Hej wszystkim, Po 27 dniach przyszły do nas zielone karty. Cały proces śledziliśmy sobie na stronie usps - bardzo fajne i przejrzyste. Od informacji, że karta jest wysłana minęło 3 dni i była u nas w skrzynce. Natomiast jeśli chodzi o SSN, to w naszym przypadku jest to jakaś tragedia i jesteśmy już ponad miesiąc "w zawieszeniu". Dzwoniliśmy/byliśmy w biurze lokalnym i wszyscy rozkładali ręce. Mają teraz straszny młyn w administracji i przez 30 dni nawet nie ruszyli "naszej sprawy" - poprosiliśmy o numer SSN podczas składania wniosku w ambasadzie. Dopiero po 30 dniach mogliśmy złożyć jeszcze raz wniosek w miejscowym biurze. Po złożeniu wniosku czeka się do dwóch tygodni na przesyłkę, zazwyczaj przychodzi w ciągu 7-10 dni. Na ten moment mamy 5 dzień i dalej czekamy. Możemy tylko doradzić aby nie zaznaczać prośby o numer SSN w ambasadzie. Złożenie podania na miejscu daje większe prawdopodobieństwo, że numer przyjdzie w ciągu dwóch tygodni.
  4. Hej, Dzięki za info, będziemy mogli porównać do swoich wydatków i też to jakoś podsumować Razem z żoną i córeczką jesteśmy od 3 dni w Connecticut, zdążyliśmy się rozpakować. Długo czekaliście na Social Security?
  5. Klimat, praca, spokój, podatki. To jest nasz wybrany kierunek końcowy, ale sytuacja jest dość dynamiczna i może okazać się, że na początku polecimy do CT bo tam możemy się zaczepić u znajomego na start
  6. Siedzimy w kraju prawie do końca, musimy pozamykać sprawy/projekty, zebrać taczkę pieniędzy i lecimy w sierpniu do Karoliny Północnej
  7. Na świeżo, mogę dodać od siebie, że w Warszawie zmieniła się trochę procedura i jeśli chodzi o badania na Waryńskiego to jest tylko RTG i krew. Pobranie moczu jest robione bezpośrednio na wizycie u lekarza. Małe dzieci niestety pobranie krwi na miejscu w celu wykrycia gruźlicy i ew. kontakt z lekarzem gdyby coś było nie tak. Adres zamieszkania w USA jest wpisywany w badania lekarskie i później przesyłany do ambasady. Wyniki badań (kopia przesyłanych do ambasady + zdjęcia rtg i płyta cd) dostajemy do ręki, nie są zaklejone. Nie zabieramy ich na rozmowę, tylko już ze sobą do USA. PS. Co do zdjęć, to my zrobiliśmy 6 szt dla każdego w rozmiarze do visy usa, czyli 51x51, trzeba je podpisać z tyłu.
  8. Cześć, Mogę dodać od siebie: wczoraj 3 wizy wydane Bez żadnych problemów. Rozmowę mieliśmy na 8, byliśmy na Pięknej 7.40 gigantyczna kolejka, ale szybko wyłapali nas z tłumu (1. mamy 3 letnią córeczkę, 2. kolejka w większości do B1/B2). Na dole sprawdzanie dokumentów, później kwit do opłaty, weryfikacja, odciski i czekanie, aż konsul ogarnie papierologię wszystko sprawdzi (to trwało najdłużej jakąś godzinę, konsul pojawił się ok. 8.40 i sprawdzał kilka spraw na raz). Czekaliśmy jako drudzy w kolejce (ogólnie sporo osób czekało wczoraj na imigracyjną, ale tylko jedna osoba rano było oprócz nas z Polski, reszta wschodnia granica), ale Pani konsul poprosiła nas jako pierwszych. Na dzień dobry "congratulations", przesympatyczna Pani i rozmowa, potwierdzenie że wszystko co złożone i o czym mówimy jest prawdą. Kilka prostych pytań: czy byliśmy wcześniej w USA, ile, czy mieszkaliśmy gdzieś dłużej niż rok, czy byliśmy w ost. 5 latach w Rosji, co planujemy robić/gdzie pracować. Anulacja turystycznych gratulacje i miłego dnia Teraz odliczanie do wylotu, trzeba w międzyczasie wygrać jeszcze w totka i ahoj przygodo
  9. Z tego co obserwuję to nie ma reguły, w poprzednich latach było to chyba bardziej spięte czasowo z numerami w biuletynie. Analizując poprzednie lata i numery ludzi którzy pisali swoje częsciowe numery, miesiace wizyt i to co podane w biuletynie - myslalem ze bedziemy miec rozmowe w lutym. 18050 to byl w maju w zeszłorocznej edycji, wiec obstawiam czerwiec.
  10. Wysłaliśmy dokumenty 15 listopada. Myślę, że w pierwszym roku tego e-procesowania nie ma jakiś sztywnych reguł kto ile będzie czekał. A biuletyny - nie wiem w zasadzie o co pytasz, bo wszystko idzie zgodnie z tymi co ogłaszają. Jeśli Twój numer jest POWYŻEJ cut-off to nie masz co liczyć, na wydanie wizy w danym miesiącu, bo nie jest przewidziana dla tego numeru. Ktoś wcześniej pisał, że dany cut-off oznacza, że będą obrabiać twoje dane - ale w naszym przypadku jest szybciej, być może dlatego, że szybko wyslaliśmy DS260.
  11. Info odnośnie interview nie idzie z KCC, tylko z @state.gov
  12. Cześć wszystkim, Dla zainteresowanych: UE9XXX, termin rozmowy 18 marca (DS260 składany od razu w maju).
  13. Wysłaliśmy wszystko po polsku i dostaliśmy info z KCC, że wszystko jest ok. Więc albo czegoś nie dosłałeś, albo w złej jakości/formacie.
  14. Nie wprowadzajcie ludzi w błąd z tymi tłumaczeniami. Jest wyraźnie zaznaczone w mailu, że dokumenty mają być w języku angielskim lub urzędowym państwa w którym składamy wniosek - więc jeśli składacie wniosek w Polsce to nic nie trzeba tłumaczyć... All documents not in English, or in the official language of the country in which application for a visa is being made, must be accompanied by certified translations.
×
×
  • Create New...