Jump to content

"szpitale Nie Chcą Leczyć Nielegalnych Imigrantów"


Wojtek-J

Recommended Posts

Za Rzeczpospolita:

"Amerykańskie szpitale odsyłają ciężko chorych nielegalnych imigrantów do krajów ich pochodzenia bez zgody tych osób, ani ich rodzin - podał w niedzielę "New York Times" w obszernym artykule opisującym liczne takie przypadki.

Chorzy imigranci to przeważnie obywatele krajów Ameryki Łacińskiej, ale zdarzają się także deportacje np. do Polski i Litwy. Szpitale pozbywają się tych pacjentów, ponieważ nie mogąz naleźć zakładów leczniczych lub domów opieki, które gotowe byłyby przyjąć chorych bez ubezpieczenia medycznego.

Imigranci z Ameryki Łacińskiej, na ogół biedni, korzystają zazwyczaj z państwowego funduszu ubezpieczeniowego Medicaid dla osób o niskich dochodach, ale nie pokrywa on długotrwałego leczenia imigrantów nielegalnych. Tymczasem szpitale są zobowiązane prawnie do zapewnienia poszpitalnej opieki pacjentom, którzy tego potrzebują.

Szpitale twierdzą, że odsyłają pacjentów do ich krajów tylko wtedy, gdy ich stan jest stabilny, i przekazują ich tam w ręce lekarzy. Opłacają też koszty ich transportu.

Repatriacje (jak nazywa je "N.Y.Times") odbywają się jednak bez pomocy ani nadzoru rządu - amerykańskie władze imigracyjnenie zajmują się tym. Chorzy odwożeni są najczęściej przez prywatną firmę MexCare założoną sześć lat temu w Kalifornii. Współpracuje ona z 28 szpitalami w USA i klinikami w Ameryce Łacińskiej.

Pozostawia to - zwraca uwagę dziennik - szerokie pole dopotencjalnych prawnych i etycznych wykroczeń zarówno w USA jaki krajach, do których chorzy są repatriowani. W przypadku biednych z Ameryki Łacińskiej oznacza to też w praktyce oddanie pacjentów pod opiekę szpitali o dużo niższym standardzie niż w USA."

Zrodlo: http://www.rp.pl/artykul/2,171485.html

Zdanie "W przypadku biednych z Ameryki Łacińskiej oznacza to też w praktyce oddanie pacjentów pod opiekę szpitali o dużo niższym standardzie niż w USA" jest wrecz smieszne. No tak, szkoda, ze nie daja jeszcze za takie 'bezprawie' odszkodowan.

Co amerykanski szpital ma do tego? Kazdy, kto wyjezdza do obcego kraju i tam pozostaje nielegalnie - robi to na wlasne ryzyko i powinien byc swiadom grozacych temu konsekwencji. Jezeli nie moze zaplacic - to juz jego wina.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 26
  • Created
  • Last Reply

Zgadzam sie - powinno sie deportowac nielegalnych jesli sa w stabilnym stanie a szpital na tym zaoszczedzi.

Wydaje mi sie jednak, ze tu chodzi o kwestie prawne.

Czy prywatna firma moze deportowac nielegalnych obywateli wbrew ich woli? Czy to przypadkiem nie jest porwanie ?

Link to comment
Share on other sites

Lewicowa "Rzeczpospolita" robi skrot lewicowego artykulu z NYT tak tendencyjnie, ze nawet Felix D. bylby nich dumny.

Czy ktos z komentujacych tutaj zadal sobie trud przeczytania oryginalu?

http://www.nytimes.com/2008/08/03/us/03dep...t=cse&scp=1

W wersji "dla Polakow" nie ma slowa o tym, ze te deportacje odbyly sie po wyrokach sadow (chociaz potem zaskarzonych z powodow PROCEDURALNYCH) i ze w jednym tylko przypadku szpital (podatnicy, pozostali UBEZPIECZENI pacjenci) zaplacili za leczenie nielegalnego Meksykanina $1,5 miliona. No tak, ale to by odebralo cala dramaturgie i nie daloby sie udowodnic, ze Ameryka to kraj szatana.

Tak wiec polecam zrodlo, a szczegolnie komentarze czytelnikow do artykulu.

ps. "rzeczpospolita" zapomniala dodac, ze tam Murzynow bija.

Jeden z komentarzy pod ktorym podpisuje sie oburacz:

"For those of you who might be aghast that this unfortunate man would be deported, ask yourselves the following question: suppose the story were about an American citizen living illegally in Mexico or any other foreign country, and that this American citizen had racked up 1.5 million dollars of medical expenses in that country. Would you be sympathetic to this person's plight, or would you be inclined to think this was the case of an arrogant American who thinks his host country's laws don't apply to him?"

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze - nie wydaje mi sie, zeby ktorakolwiek z komentujacych artykul osob odnosila sie negatywnie do zaistnialej sytuacji.

Dla mnie na przyklad to co sie stalo nie jest niczym zlym. Ktos wyjechal do USA ponoszac ryzyko, wiedzial ze nielegalne pozostanie w tym kraju grozi nieprzyjemnymi dla niego konsekwencjami i USA ma prawo zakonczyc rzecz w taki sposob. Przykro mi.

Ja, moze niewlasciwie, odczytalem wypowiedz "Gal-a" jako sarkazm - krytyke politycznej poprawnosci (ktora ja sie brzydze). Moze sie myle.

Przez chwile mialem ochote poszukac tego artykulu, po chwili zrezygnowalem. Dlaczego?

Co gazeta to inna wersja, nawet gdybym dowiedzial sie czegos nowego na temat wspominanej deportacji - nie zmieni to pewnie mojego pogladu na sprawe.

Inna rzecz, ze czytanie New York Timesa (ktory od lat pisze np. o polskich obozach koncentracyjnych) jest dla mnie taka sama udreka jak czytanie Gazety Wyborczej.

Artykul zacytowalem w tym watku tylko po to, aby ludzie zamierzajacy wyniesc sie za ocean i chcacy pozostac tam nielegalnie mieli kolejny punkt do rozpatrzenia.

Naczytalem sie juz tutaj watkow o podawaniu falszywych danych i SSN w szpitalu tylko po to, zeby uniknac placenia za leczenie - moze co niektorzy go kiedys przeczytaja i zastanowia sie kilka razy chociaz nad wykupieniem odpowiedniego ubezpieczenia.

Link to comment
Share on other sites

Jeden z komentarzy pod ktorym podpisuje sie oburacz:

"For those of you who might be aghast that this unfortunate man would be deported, ask yourselves the following question: suppose the story were about an American citizen living illegally in Mexico or any other foreign country, and that this American citizen had racked up 1.5 million dollars of medical expenses in that country. Would you be sympathetic to this person's plight, or would you be inclined to think this was the case of an arrogant American who thinks his host country's laws don't apply to him?"

Ja tez podpisuje sie pod tym komentarzem rekami i nogami.

Nasluchalem sie juz od wielu ludzi (szczegolnie od Meksykanow) calkiem sporo na temat zlych Stanow Zjednoczonych, ktore gnebia bezbronnych nielegalnych imigrantow, a nawet zabijaja probujacych przedostac sie przez Rio Grande.

Nasluchalem sie o wielkim zle, ktorym jest rasizm w stosunku do nich. Te osoby zapomiaja jednak zwykle o latynoskich gangach, o tworzeniu przez ich braci zamknietych enklaw - stajacych sie drugim Meksykiem, Hondurasem, Salvadorem ...

Zapominaja, ze niektorzy imigranci zyja w USA 10 lat i nawet nie maja zamiaru nauczyc sie jezyka angielskiego.

Biorac tez pod uwage jak np. sami Meksykanie odnosza sie do 'swoich' (podzial rasowy ze wzgledu na kolor skory), do Chinczykow, Gwatemalczykow, itp. - jest to cos wiecej niz szczyt hipokryzji. Czasami myslenie boli.

Link to comment
Share on other sites

Pojecia nie mam, przeciez podalem link.

pozdr.

Nie zrozumiales mnie. Napisales wczesniej "Czy ktos z komentujacych tutaj zadal sobie trud przeczytania oryginalu?" wiec napisalem dlaczego takiego "trudu" sobie nie zadalem (chociaz poczatkowo mialem zamiar dotrzec do zrodla).

Wiec zeby bylo jasne, napisze to w inny sposob "Przez chwile - przed napisaniem tego watku - mialem ochote poszukac tego artykulu, po chwili zrezygnowalem".

Link to comment
Share on other sites

Kazdy, kto wyjezdza do obcego kraju i tam pozostaje nielegalnie - robi to na wlasne ryzyko i powinien byc swiadom grozacych temu konsekwencji. Jezeli nie moze zaplacic - to juz jego wina.

Zgadzam się w pełni, nie ma co się nad nimi rozczulać.

Ciekawe co by powiedzieli, jakby ktoś wszedł do ich domu, kazał się żywić, leczyć itp?

Nasluchalem sie o wielkim zle, ktorym jest rasizm w stosunku do nich. Te osoby zapomiaja jednak zwykle o latynoskich gangach, o tworzeniu przez ich braci zamknietych enklaw - stajacych sie drugim Meksykiem, Hondurasem, Salvadorem ...

Zapominaja, ze niektorzy imigranci zyja w USA 10 lat i nawet nie maja zamiaru nauczyc sie jezyka angielskiego.

Też całkowicie się zgadzam, przyjeżdżają do USA nielegalnie, a ci co są legalnie nie chcą się asymilować ani uczyć języka, a mają jeszcze jakieś niezrozumiałe pretensje. Powinni ich deportować nie tylko ze szpitali, ale z zakładów pracy, a nawet z ulicy.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.







×
×
  • Create New...