Jump to content

SAN FRANCISCO! kto byl? czy warto jechac na WT wlasnie tam?


Guest

Recommended Posts

Pytanie do wszystkich,którzy posiadają jakiekolwiek informacje na temat "opłacalności" wyjazdu do San Francisco,lub ogólnie- do Californii?Czy warto jechac wlasnie tam? Pomijam tu walory turystyczne,bo te na pewno występują:), natomiast chodzi mi o to,czy ciężko tam o znalezienie pracy? jak ze stawkami? kosztami zycia?

Bardzo proszę o wypowiedzi tych,którzy wiedzą coś na ten temat.

Dziękuję z góry!

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 21
  • Created
  • Last Reply

W zeszlym roku podczas weekendowego wypadu do SF spotkalam kilka Polek, ktore pracowaly w takiej popularnej kawiarni (pyszna czekolada i lody czekoladowe z dlugoletnia tradycja, nie pamietam nazwy, ale taka dluzsza)-nad sama zatoka. Oglnie z tego co pamietam to zarabialy ok.8-9 $/h + napiwki od czasu do czasu-to na pozycji kasjerki/hostessy,bo nie bylo akurat w tej kawiarni typowej pozycji kelnerki. Niektore mialy nadgodziny, a te co nie mialy to pracowaly w drugiej pracy-podobno nie ma problemu w znalezieniu. Jesli chodzi o koszt mieszkania to mowily chyba o ok.180-200 $/os./m-ac. Co do zycia to tez im sie tam podobalo, wiec sama zastanawiam sie nad wyjazdem w wakacje do pracy wlasnie do SF-jednak duze miasto, wieksze rozproszenie Polakow i wieksze szanse na lepsza druga prace, nie to co np.taka zbitka Polonii jak w Reno czy Tahoe...No i ocean... ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Mi też się zawsze San Francisco marzyło ale jakoś nigdy na żadną ofertę pracy tam nie natrafiłam:(

Byłam za to na południu Kaliforni i choć pieknie było-ocean, palmy.... to jednak wynajęcie mieszkania dużo więcej nas kosztowało (niż np w Reno).

uparci drugą pracę znaleźli. no i prawda to co Hania pisze-nie spotyka się Polaków na każdym kroku. Nie to, że Polaków nie lubię, ale jak już wyjeżdżam za granicę to po to by nowych ludzi poznać.

San Francisco tylko zwiedzałam-uroczo!!!!

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...
No i co z tego ??? :?

Moja wypowiedz zawierała 2 zdania (słownie: dwa). Z tych dwóch zdań Ty cytujesz jedno, i jeszcze sie czepiasz mojej wypowiedzi. Moja wypowiedź mogła zniknąć z czasem w gąszczu innych, ale nie - zawsze znajdzie sie ktoś komu się nie podoba cokolwiek bym napisał. Otóż odpowiadam Ci , że odpowiedź na Twoje pytanie znajduje się w tym drugim zdaniu którego nie raczyłaś zacytować. I to jest proszę państwa książkowy przykład czepiania się bez celu - na siłę. Nie mam zamiaru kłócić się w tym miejscu dlatego, że nie chcę komuś niszczyć tematu - w przeciwieństwie do niektórych osób (nie będe pokazywał palcami o kogo chodzi myślę, że wiekszość się domyśli).

Link to comment
Share on other sites

Dzieci... Nie kłócić się

Tak na serio, dla niektórych rzeczywiście może to być cenna informacja (nie dla mnie :)), ludzie o mniej popularnych preferencjach (znów nie ja :D) mogą pojechać do SF, żeby sie poczuć troszkę swobodniej.. może zabawić. Nie ma lepszego miejsca na ziemi, na takie zabawy

Chociaż jest to powszechnie znany fakt, i każdy kto ma choćby mgliste pojęcie o SF już dawno to wie.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...