Jump to content

agatenka

Użytkownik
  • Content Count

    866
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

agatenka last won the day on August 30 2018

agatenka had the most liked content!

Community Reputation

74

About agatenka

  • Rank
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

6,327 profile views
  1. Niestety juz coraz czesciej tak kolorowo nie jest Bardzo dużo szpitali przechodzi na tzw "baby friendly" , znikają nursery i dziecko jest od momentu narodzin non stop z mama w pokoju ( nawet po cesarce gdzie raczej ciezko sie ruszyc) Tak wiec z ta przespana cała nocą troche ciezko. Fakt u mnie tez przez pierwszy dzien non stop zagladal. Ale zawsze byl ku temu powód i jakos bardzo mi to nie przeszkadzało. W drugi dzien mialam juz "spokoj". Tak czy inaczej, pomimo dwóch cesarskich cięć ja wspominam pobyt i sam "zabieg" bardzo pozytywnie.
  2. Gratulacje! Zdrowia dla Was obojga Co do opieki - kurde to gdzie ty rodziłaś? U nas na wsi, jeden malutki szpitalik a warunki lepsze niż w hotelu. O pielęgniarkach i lekarzach nie wspominając - cudowne kobiety! Ja byłam za pierwszym razem tutaj w szoku ze pobyt w szpitalu moze byc tak pozytywny, szkoda ze tak trafilas.
  3. Ja tez jakby nie bylo w "temacie" , w czwartek dołączyła do nas córcia I absolutnie nie wyobrażam sobie wrócenia do pracy po 6 tygodniach i oddania małej do daycare na całe dnie. To naprawde jest nieludzkie. Zreszta i tak praktycznie to co się zarabia to wydaje sie na opiekę wiec wole jeść suchy chleb z masłem ale poświęcić dzieciakom trochę więcej czasu. Niestety nie zawsze to jest opcja dla wszystkich i jednak powinno to byc jakoś odgórnie regulowane
  4. Gdzies wyczytalem ze 1 na 10 amerykanów studiuje (chociaz na chwile) za granica i ta liczba co roku rośnie . Moja kuzynka była na erasmusie w Bułgarii na rok ( medycyna ). Studiowalo z nia kilkanascie osob ze stanow, takze da sie na 100% Ooo tutaj: "IIE estimates that about 10.9 percent of all undergraduate students -- and 16 percent of those earning bachelor’s degrees -- study abroad at some point in their undergraduate careers." https://www.insidehighered.com/news/2018/11/13/study-abroad-numbers-continue-grow-driven-continued-growth-short-term-programs
  5. Kurde az sprawdzilem ile ja jestem na forum bo zdziwiłam sie ze doskonale pamiętam twoje logo. 2005! OMG jak ten czas zapierdziela
  6. Kochana, nie zdajesz sobie sprawy co się dzieje z nazwiskiem mojego "partnera".. Fakt jest ono trochę "specyficzne" (spolszczone ale pochodzenia niemieckiego). Bledy sa wszedzie od zwykłej poczty, przez karty kredytowe, po oficjalne dokumenty ( np. akt urodzenia mojego syna! ) Mam nadzieje ze kiedys je w cholerę zmieni czy skróci bo dzieciaki beda mialy przerąbane cale zycie. I przy okazji gratuluje!
  7. Nie trzeba, ale jezeli dziadkowie moga sie o niego postarac przed ich przylotem, wtedy paszport mozna wyrobic migiem. Moi załatwili to w kilkadziesiąt minut ( i przedłużyło sie z powodu błędu w nazwisku), takze nie taki diabel straszny jak go maluja. Mozesz zamowic kilka aktow i nie stresowac sie w razie jakby sie cos stalo ( u nas chyba $20 extra za sztuke) wiec wzielam 3 dla swietego spokoju Mozesz gdziekolwiek, ale bedziesz musiala odebrac w tym samym urzedzie co zlozylas wniosek. Jezeli bedziesz sie starala o niego tutaj w stanach to przysla ci poczta do domu ( przynajmniej tak bylo jakis czas temu) Jak najbardziej
  8. Możemy przybić sobie 5 tez mam termin na wrzesień. Dziecko normalnie wlatuje na amerykańskim paszporcie a juz na miejscu mozesz wyrobic Polski ale tak jak Xarthisius napisała najlepiej, najtaniej i najszybciej jakby Ci ktoś umiejscowił akt urodzenia i zaaplikował o pesel zanim przylecicie.
  9. Ilonka zabierzemy Andego na drina jak juz zaszczyci nasze piekne strony
  10. Jak najbardziej, za nowa rzecz oddaja 100% (im starsza tym mniej) ale zazwyczaj trzeba przeslac im rachunek nawet kilkuletni wiec w takich przypadkach kupowanie online jest wielkim plusem. Na nastepny raz polecam gb pockit lub zoe XLC - oba wchodza do overhead bin (kurde wylecialo mi polskie slowo, schowka nad glowa ?!? ) wiec mniej stresu ze zginie po drodze.
  11. Nie wiem o co dokladnie pytasz, tak w uproszczeniu: Przede wszystkim od poczatku myla tam pojecia i work&travel to cos zupelnie innego niz camp. W&T jest sporo drozszy, oferty pracy sa najczesciej w turystycznych sezonowych miejscowosciach plus parki rozrywki, kasyna itd. Takze tutaj mieszka sie normalnie w srodku miasta, wynajmujac dom, pokoj itd. Campy - sa najczesciej na odludziu, pracuje sie wiecej za duzo mniejsza stawke ale program tez jest duzo tanszy. Ta opcja nie jest dla wszystkich, chodz znam osoby bardzo z niej zadowolone ( Ilonka )
  12. Ja tez czytajac horror stories balam sie przy naszej ostatniej wizycie. Nasz syn wlecial na paszporcie amerykanskim ( planowalismy byc w PL ponad 3 miesiace). W miedzy czasie zrobilismy mu obywatelstwio i polski paszport ale od wszystkich slyszalam - musicie go wywiezc poza Schengen i wleciec na polskim dokumencie bo bedzie nielegalnie! Aha Cudowalismy, kombinowalismy jak to wszytko ugryzc i gdzie jechac na "wakacje" W miedzy czasie podeszlam do urzedu wojewodzkiego z pytaniem co robic, zadna pani pracujaca w oddziale dla cudzoziemcow nie byla 100% pewna odpowiedzi wrecz byly zdziwione moimi obawami, ale dzwoniac do przelozonych dostalam od nich informacje ze " jest polskim obywatelem, nikt mu przy wylocie zadnych problemow robil nie bedzie". Notabene plany nam sie zmienily i musielismy wracac do stanow w 89 dzien naszego pobytu wiec wszystkie stresy byly niepotrzebne.
×
×
  • Create New...