Skocz do zawartości

mcpear

Użytkownik
  • Zawartość

    388
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    10

mcpear last won the day on 31 Maj

mcpear had the most liked content!

Reputacja

123

O mcpear

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    California

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. To też mogę potwierdzić, że u nas taka kombinacja też wchodzi w grę co pisze @Karuzelka Szczególnie ludzie z Indii lecą z rodzinami na 3-4 tygodnie na wakacje, z czego 2-3 tygodnie z tego wyjazdu pracują zdalnie.
  2. U nas z dłuższym urlopem niż 2 tygodnie się nie spotkałem - ale może nikt "nie prosił":)
  3. Z tymi startupami to zależy. Często są one jedyną (ryzykowną) szansą zrobienia dużego majątku szybko. Pod warunkiem, że startup wypali. Pod warunkiem, że wynegocjujesz, że część wynagrodzenia i premii będą ci płaciły w akcjach (pre-IPO) - wtedy jak dotrwasz do wejścia na giełdę albo sprzedaży firmy możesz szybko zainkasować 7mio cyfrowy czek. Praca u dużych firm nie spowoduje, że z programu akcyjnego łykniesz jakoś potencjalnie szybko $1M+. Aczkolwiek praca w dużej firmie jest generalnie bardziej stabilna. To wszystko zależy od oceny ryzyka i benefitów każdego z pracowników. Skądś się ci multimilionerzy facebookowi, tweeterowi, linkedinowi, i inni w Bay Area wzięli. Jak to kiedyś pisałem to oni głównie (startupowcy, którzy doczekali "z-cash-owania" swoich akcji) wywindowali ceny nieruchomości Ale generalnie mi się wydaje, że pracuje się dużo. Ja opowieści, że od 10 do 5 z godzinną przerwą nie mogę potwierdzić - pracuje w dużej firmie. Często pierwsze "calle" mam o 7:30 rano (jak Europa kończy dzień roboczy), a ostatnie o 8:00 lub 9:00 wieczorem jak deweloperzy w Indiach przychodzą do pracy. Prawdą jest, że na home-office nikt się nie krzywi i że do biura nikt nie ściga. Poza tym garnituru, koszul itp nie trzeba nosić. Jeansy + koszulka polo z kołnierzykiem to jest to raczej strój OK. O ile nie masz danego dnia sppotkania z klientami lub jakimiś executive managerami to T-short też jest OK Nielimitowany urlop zaczyna być standardem w Bay Area, aczkolwiek to też ma drugą twarz. Po pierwszym roku wprowadzenia tego u nas zaobserowowaliśmy, że ludzie biorą znacząco mniej urlopu. Zasada tego nielimitowanego urlopu jest taka, że bierzesz tyle ile chcesz i kiedy chcesz o ile twój szef się zgodzi. Generalnie ludzie teraz jakby "mniej prosili". Przed wprowadzeniem tej polityki mieliśmy chyba 12 dni urlopu rocznie (włączając obowiązkowy urlop między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem) czyli efektywnie latem 7-8 dni. Po iluś latach pracy rosło to do 18, czyli efektywnie latem 13-14 dni (co można było wykorzystać np na 2 tygodnie urlopu + 2 wydłużone weekendy zimą / wiosną na narty). U nas widać, że np ludzie migrujący z Europy biorą zasadniczo więcej wolnego, a ludzie wywodzący się z USA lub migranci z Azji zasadniczo dużo mniej. Znam takich co od dwóch-trzech lat nie byli wcale na urlopie (jedynie brali obowiązkowe wolne między Gwiazdką a Nowym Rokiem)
  4. mcpear

    Nowe życie w USA - moje wrażenia

    Orange County :) Ale zawodowo jestem w bay area prawie co drugi tydzień, a zapowiedzieli mi, że mam być częściej :)
  5. mcpear

    Nowe życie w USA - moje wrażenia

    W CA w ciągu 30-45 dni przyjdą do ciebie blachy - na razie jedyne co musisz wozić to tę nalepkę na szybie co ci dealer przykleił + ubezpieczenie. Jak przyjdą blachy to przyjdzie też "registration". Wozisz tylko registration i potwierdzenie ubezpieczenia.
  6. Skąd masz taki obraz USA / Amerykan? To znaczy gdzie mieszkasz albo gdzie byłeś (w jakiej części USA) w odwiedzinach / pracy? Podejrzewam, że moje życie zawodowe może mnie zmusić do przeprowadzki w inne okolice USA i chciałbym wiedzieć których rejonów mam się wystrzegać. Obraz, który przedstawiłeś, że 99.999% społeczeństwa nie ma wyższych potrzeb niż konsumpcjonizm oznacza, że albo mieszkasz w jakimś bardzo nieciekawym miejscu USA, albo tam gdzie odwiedzałeś Amerykę było bardzo nieciekawie. Ani tu gdzie mieszkam (Orange County), ani gdzie super często zawodowo spędzam czas (Bay Area) nie dostrzegam tego o czym piszesz (16 godzinne seanse telewizyjne, jakiekolwiek przejawy rasizmu, brak wyższych potrzeb niż konsumowanie itp). Jeśli chodzi o "zamkniętość" to jedyną grupą, która bardzo silnie "trzyma się ze sobą" i którą dostrzegam to mormoni. Spędzają czas we własnym towarzystwie, bardzo się wspierają i bardzo sobie pomagają. Dzieci mormońskie w szkołach też głównie ze sobą spędzają czas (tak mi moje dzieci raportują). W pracy nie dostrzegam najmniejszych przejawów rasizmu, klikowania, tworzenia etnicznych/rasowych towarzystw wzajemnych adoracji. Aczkolwiek to tylko moje jakieś (być może ułomne i ograniczone) postrzeganie USA. Dlatego chciałbym wiedzieć gdzie mieszkasz? Albo jeśli mieszkasz w Polsce co odwiedziłeś i na jak długo abym pewnie tych terenów nie rozważał do potencjalnej relokacji.
  7. mcpear

    staranie o obywatelstwo

    Nie. Musisz czekać do 2021. Przejrzyj sobie https://www.uscis.gov/sites/default/files/files/article/chapter4.pdf Aby dostać obywatelstwo po 3 latach musisz: - być obecnie zamężny/żonaty z obywatelem - być zamężny/żonaty z obywatelem przez ostatnie 3 lata - mąż/żona musi mieszkać w US przez ostatnie 3 lata
  8. mcpear

    Nowe życie w USA - moje wrażenia

    Jak masz bardzo dużą potrzebę pumeksu to zapisz się na 30 dniowy free trial prime'a. Pozamawiaj i odwolaj membership w ciagu tych 30 dni. Co prawda zrobisz taki "numer" tylko raz ale jak bardzo ten pumeks potrzebujesz i szybko to pewnie jest to jakies rozwiazanie :)
  9. Do tego jako, że jesteś nieletnia doczytaj jeszcze tę stronę: http://ustraveldocs.com/pl_pl/pl-svc-visachild.asp
  10. mcpear

    23 sierpnia Kraków - Orlando

    Ja latałem do USA z WAW, MUC, FRA, LHR, MAD, LIS, MXP, ZRH i odprawę graniczno-celną miałem po przylocie do pierwszego punktu w USA. Bagaż musiałem ZAWSZE odebrać na pierwszym lotnisku w USA, przejść przez celnika i nadać z powrotem na lot krajowy.
  11. mcpear

    Pożyczony samochód a ubezpieczenie w USA

    To zależy od stanu czy od ubezpieczyciela? Może Oregon nadpisuje jakieś prawa. Ja chyba nie mogę nikomu użyczać poza ludźmi, którzy zamieszkują w moim domu. I do tego osoby, które zamieszkują w moim domu a nie są dopisani do ubezpieczenia mogą korzystać z moich aut jedynie "okazjonalnie" - tak chyba kiedyś doczytałem w warunkach polisy.
  12. mcpear

    Pożyczony samochód a ubezpieczenie w USA

    Dobrowolne są w wypożyczani (OP nie ma zamiaru korzystać z wypożyczalni) o ile twoja polisa na twoje prywatne auto (wykupiona w USA) działa również na auta z wypożyczalni (większość polis w USA tak to ma). Na drodze masz obowiązek legitymować się ważnym ubezpieczeniem. Jak pozyczasz auto od kumpla, sąsiada czy wujka i jesteś turystą zza wielkiej wody to w większości przypadków ich polisa nie będzie dla Ciebie ważna. Jak to OP określił polisa nie jest przypisana do auta ale do kombinacji: auto-kierowca i bardzo jasno defniuje kto może to auto prowadzić i ewentualnie jakie inne (wypożyczone np) auta może prowadzić kierowca. Odnośnie pytania OP. Tak. Musisz mieć ubezpieczenie - polskie OC/NNW nie będzie działać. Twoja sytuacja jest jednak bardzo nietypowa. Musisz podzwonić po ubezpieczalniach i popytać się. Trudno będzie znaleźć chyba taki przypadek - większość przyjeżdżających do USA jak wypożycza auto to wypożycza je w wypożyczalni. Jeśli rozwiążesz ten probem fajnie byłoby jakbyś się podzielił na forum jacy ubezpieczyciele to oferują i jakie mają warunki komercyjne takich ubezpieczeń.
  13. OK. Jak jest przećwiczona droga to super :) Nie widziałem wcześniej takiej opinii. Do tej pory królowało przeświadczenie, że należy to zrobić przed zaproszeniem :) Twoja poparta własnym doświadczeniem opinia na 100% jest tutaj najbardziej wiarygodna
  14. Hej chyba rekomendacja @srk brzmiała "NIE CZEKAJ" na zaproszenie z ambasady tylko pisz do KCC zaraz po ślubie aby odblokować DS-260. Jak on napisał po wystosowaniu zaproszenia mogą już się nie zgodzić na odblokowanie. Odblokowanie powinno nastąpić przed tym nim wyślą Tobie zaproszenie. Czyli sekwencja powinna wyglądąć: "ślub -> odblokowanie + dodanie żony -> zaproszenie", a nie "ślub -> zaproszenie -> odblokowanie + dodanie żony". Wbrew pozorom po wystosowaniu zaproszenia przez ambasadę kombinacji jest dużo więcej (wg mnie) i termin zaproszenia i tak zostanie przesunięty ze względu na ewntualne dodanie małżonka i konieczne dokonanie wszelkich związanych z tym prac administracyjnych. Ambasada zapraszając ciebie zarezerwuje JEDNĄ wizę z puli DV. Jeśli dopiszesz osobę dodatkową już po tej rezerwacji to i tak będą musieli pewnie procedurę rozpocząć od nowa aby zarezerwować DWIE wizy z puli DV. Też rekomenduję opcję nr 1) - wydaje mi się prostsza. Co więcej jeśli masz ważne powody aby ślub odbył się dopiero w listopadze to oczywiście rozumiem, ale jeśli nie ma istotnych powodów to polecałbym rozważenie wzięcie ślubu wcześniej (lipiec/sierpień) i załatwienie tych spraw z odblokowaniem DS-260 zanim ogłoszą w biuletynie wizowym, że twój numer jest "zapraszalny". Tempo zapraszania jest nieprzywidywalne i w każdym roku inne.
  15. mcpear

    Sponsoring na kierowcę trucka

    Wiem, że tak napisał, ale czasami staram się domyśleć co "chciał napisać, jakby wiedział co pisze." 10-letnich nieimigracyjnych nie ma. Jedyne co z 10 latami mi się kojarzy to GC. A ponieważ pojawiły się te wątki podobne tak więc wydaje mi się, że miał na myśli "imigracyjną" :)
×