Skocz do zawartości

mcpear

Użytkownik
  • Zawartość

    242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    3

mcpear last won the day on 17 Luty

mcpear had the most liked content!

Reputacja

80

O mcpear

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    California
  1. Ceny ubezpieczen

    To pewnie w takiej sytuacji należałoby rozważyć kupno zwykłej polisy w jakiejś najtańszej ubezpieczalni i po prostu wymówienie jej w dniu w którym wywozisz auto do Polski. Chyba jak poprosisz na stronie internetowej o ofertę online i podasz numer prawa jazdy, telefonu i maila (bez tego chyba nikt mi oferty nigdy nie chciał przysłać) to powinni ci przysłać - spodziewaj się, że będą do Ciebie potem często dzwonić . Masz amerykańskie prawo jazdy? Jak nie, to chyba jedyną formą w jaki możesz dostać od nich ofertę to do nich zadzwonić. Szukaj w google "Car insurance for foreigners in USA" - tam możesz znaleźć różne ubezpieczalnie które się ogłaszają z ofertą dla obcokrajowców. Ja jak tu przyjechałem to szukałem jakiejkowiek ubezpieczalni, która uzna mi staż "dobrego kierowcy" z Europy. Pierwsze ubezpieczenie kupowałem na "polskie prawo jazdy". Ja wtedy kupiłem w 21st.com - ale nie wiem czy była najtańsza (pewnie nie) aczkolwiek była pierwsza, która przysłała mi ofertę (dostałem wiele maili typu "Sorry") - płaciłem wtedy około 200 USD za miesiąc za dwa auta i dwóch kierowców (o ile pamiętam dobrze). Pamiętaj jak kupujesz w USA ubezpieczenie to OC jest od góry "capowane" więc jeśli uderzysz lub zarysujesz drogie auto to jeśli nie kupiłeś odpowiednio wysokiej polisy to będziesz dopłacał z własnej kieszeni. O ile się nie mylę to przepisy wymagają jedynie bardzo niskich limitów ubezpieczenia, które nie zawsze są praktyczne.
  2. Ceny ubezpieczen

    1. Tak. Istnieją firmy, które oferują takie ubezpieczenie. Nazywa się ono "Temporary Car Insurance" albo "Short Term Car Insurance". W zależności od firmy można je chyba nabyć od 1 dnia do 28/30 dni. Można w google znaleźć takie oferty 2. To zależy od polisy i od firmy, każda może mieć swoje obostrzenia. Generalna zasada jest jednak taka, że możesz wymówić ubezpieczenie w dowolnym momencie i ubezpieczyciel powinien ci zwrócić nadpłatę w polisie. Aczkolwiek mogą stosować jakieś oplaty adminitracyjno-manipulacyjne przy zwrocie pieniędzy Pamiętaj jednak, że jak nie posiadasz amerykańskiego prawa jazdy (jesteś turystą, który przyjechał tu na polskim prawie jazdy) to nie uzyskasz żadnych zniżek (raczej) na takie krótkotrwałe prawo jazdy, nie wszystkie ubezpieczalnie będą chciały z Tobą zawrzeć umowę polisy, a te które będą chciały często będą kazały sobie za to dodatkowo płacić. Ze względu na to przy krótkkotrwałym użytkowaniu wozu chyba jednak opłaca się wynająć auto - chyba, że masz gwarancję, że ktoś to auto od Ciebie po wycieczce odkupi.
  3. Raczej nie. Myślę, że jeśli zlikwidują tę kategorię to zlikwidują ją od następnego roku finansowego (po prostu wg nowej ustawy nie będą przyznawać tych wiz). Nie sądzę aby wygaszali tę kategorię przez kilkanaście lat - nie przy obecnej kampanii informacyjnej na temat sponsorowania rodzinnego. Myślę, że rządzący będą chcieli pokazać realne dane, typu nie przyznaliśmy tyle i tyle wiz w ostatnim roku, a nie że za 13 lat będzie tych wiz tyle i tyle mniej :):)
  4. Loteria Wizowa DV 2019

    Kto w tym procesie jest petentem (proszącym się o wizę) a kto rozważającym prośbę? Rozważający prośbę ustala reguły według których można go o wizę poprosić. Co więcej ma on pełną dowolność ten proces kształtować / modyfikować / zmieniać reguły. Nie wiążą go żadne ustalenia. To tylko dobra wola rozważającego prośbę o wizę wypracować pewne reguły (które sam może zmienić). Jeśli uważasz to za niedemokratyczne, nieprzejrzyste i nieprawe -> masz prostą receptę - generalnie nie składaj podania (prośby) o wizę. Pytasz czy powienieneś odwiedzać stronę konsulatu od października do maja przez 240 dni. TAK! To Ty jesteś w roli proszącego. Czemu Ciebie nie powiadomili mailem? NIE MIELI OBOWIĄZKU. To w gestii proszących się o wizę jest pilnować procesu, sprawdzać czy wszystko jest w porządku. Przegapiłeś "restart" DV - cóż zdarza się. Przegapiłeś go o 4 i pół miesiąca - to znaczy, że przez ten czas nie interesowałeś się procesem. Rozumiem: stosowałeś zasadę "sprawdzę w maju". NIc w tym złego. Wiedz jednak że organizujący loterię rząd USA może ją w dowolnym momencie skasować. I tak się de facto stało. Rząd USA w połowie października skasował loterię w której uczestniczyłeś i po kilku dniach otworzył nową w której już nie uczestniczyłeś. Nie ma żadnego obowiązku powiadomić w skasowanej loterii o tym fakcie w sposób indywidualny. Wyobraź sobię sytuację, że ogłaszasz że wręczysz 10000 złotych instytucji charytatywnej, która się o to zwróci. Przyjmujesz zapisy do jakby "konkursu" o te pieniądze. Po 5 dniach od rozpoczęcia zapisów twój pies zjadł wszystkie listy (albo ich część) z prośbami a ty nie masz kopii tych danych (tak więc nie wiesz kto do Ciebie napisał a kto nie). Ogłaszasz więc że przyjmujesz zapisy od nowa. Co byś powiedział jak po ogłoszeniu wyników jedna z organizacji zaczęła się burzyć że nie wiedziała o "restarcie" procesu składania wniosków? Pewnie byś wzdrygnął ramionami i powiedział "Sorry - moje pieniądze i ja nimi dysponuje". W analogii: "Sorry to wizy do USA i my (rząd USA) nimi dysponujemy w sposób dla nas najlepszy" Tak jak to napisano: Nie ma obowiązku udziału w loterii wizowej i nie poniesiesz z tego powodu żadnej kary
  5. Loteria Wizowa DV 2019

    To samo myśli obecny prezydent. Dlatego też planuje ten cyrk skończyć raz a dobrze
  6. Wiza P-1 jest udzielana (wg strony ambasady): "występującym artystom" - konkurs, w którym chcesz wziąć udział konsul może zakwalifikować jako "występ artystyczny" - to jest niedozwolone na wizie B1/B2. Wg mnie wiza P1 jest dla Ciebie odpowiednia, ale ... nie jestem prawnikiem, ani doradcą imigracyjnym itp. Może warto poszukać profesjonalnej porady. Moja opinia może być błędna i wynikać z mojego braku doświadczenia.
  7. Chcesz uczestniczyć w festiwalu jako uczestnik czy jako widz na trybunach? Jak jako widz to nic w tym nie tak. Jak jako uczestnik to do tego służy wiza "P"
  8. Wczoraj leciałem Newark - Orange County (CA). Nie był overbookowany ale był za ciężki bo wiatry teraz wieją duże i musieli wziąć dużo więcej paliwa i szukali 2 ochotników do dobrowolnej rezygnacji. oferowali tego tysiaka. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Tysiak był w certyfikacie na bilety ważnym 12 miesięcy - nie w cash. Notabene i tak im tego paliwa zabrakło i lądowaliśmy w Vegas na uzupełnienie - a leciał chyba z 2 godziny dłużej niż zwykle
  9. Wymagania do przedszkoli (preschool)

    Generalnie jak masz polską kartę szczepień to ona działa - ważne, aby było nazwisko dziecka i nazwy szczepionek (albo skróty) które oni mogą łatwo zidentyfikować. Jak moje dzieci były przyjmowane, to skserowali kartę szczepień i poprosil abym na ksero oznaczył szczepionki które sa przez nich wymagane. Generalnie pamiętam moje dzieci miały TAP a nie TADP to musiały w ciągu dwóch tygodni się "doszczepić". Można przyjechać więc do USA z polską kartą szczepień i nie ma problemu z jej honorowaniem. Moje dzieci nie musiały mieć testu na TB - robiliśmy go przy okazji formy i693 przy składaniu wniosku o GC. Ani high school, ani preschool, ani elementary school w naszym dystrykcie nie wymagały testów gruźlicznych
  10. Chyba tak. Wg mnie jak będziesz w roku kalendarzowym ponad 185 dni to stajesz się resident Alien i masz obowiązek wyspowiadać się z wszystkich dochodów z całego świata przed IRS w tym roku podatkowym. Ale może mnie ktoś poprawić jeśli kręce
  11. Bo był sponsorowany jako "relokacja" przez mojego pracodawca. Aby mój pracodawca mógł to wliczyć w koszty swoje to bilet musiał być one-way bo inaczej druga połowa to byłby inaczej opodatkowany mój przychód - który musiałbym zwrócić pracodawcy. Dość mnie to niestety dotknęło gdyż miałem ściśle ograniczony budżet relokacyjny do wydania, z którego $5.5k poszło na bilety (mam 3 dzieci). Czyli jakbym kupił ten za 800 to z budżetu relokacyjnego zeszłoby tylko 2k (połowa cen biletów), ale drugie 2k musiałbym zwrócić w gotówce więc leciałem pięknym one-wayem
  12. GC-spinsoring przez pracodawce

    Serio losowo? Prwnik mojego pracodawcy powiedział, że skoro mój pracodawca jest z Kalifornii i ja pracuję w Kalifornii to musi skierować petycję do Nebraski (notabene najwolniejsze centrum serwisowe w tej kategorii co ubiegam się o GC). Poza tym I-140 przy sponsoringu przez pracodawcę to chyba i tak albo Nebraska albo Texas - tylko te dwa centra to obsługują.
  13. GC-spinsoring przez pracodawce

    Poza tym miej na uwadze, że rynek może być bardzo płynny i oferty, które zobaczysz dzisiaj za tydzień, dwa mogą być już nieaktualne. Nie należy się do nich pod żadnym pozorem "przywiązywać" a traktować jedynie jako poglądowe oferty rynku. Zillow ma opcję "rent" i jest generalnie dobrym "poglądowym" portalem. Nie chodzi ci przecież aby znaleźć ofertę idealną teraz ale jedynie rozeznać się w cenach. Po przyjeździe do USA ja skorzystałem z usług agenta nieruchomości. Zillow traktowąłem jako "poglądówkę". Jak nie ma NIC absolutnie na zillow to może się okazać, że albo za wąsko zawężasz filtry (poszukując np "mieszkań" gdy w całej miejscowości mogą być np. same "domy"), albo rzeczywiście rynek jest całkowicie "głodny" i oferty wynajmu schodzą na pniu, a ludzie się jeszcze o nie licytują (możliwe to, ale jakoś w obecnych czasach mniej prawdopodobne)
  14. Wystarczy bez słuchawek rozpocząć oglądanie filmu na Ipadzie.... Zdjąć buty i skarpetki ... Co 30 minut można wstawać do toalety (szczególnie jak dojrzysz że sąsiad przy korytarzu przysypia). Jest parę "buraczanych" zachowań co ich od głośnej rozmowy odciągnie a do tego stracą apetyt na sałatkę jajeczną
  15. Ja mam drugie imie w paszporcie i kupuję bilety tylko na jedno - Nie przeszkadza. Można latać.
×