Jump to content

mcpear

Użytkownik
  • Content Count

    940
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

mcpear last won the day on October 21

mcpear had the most liked content!

Community Reputation

289

About mcpear

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    California

Recent Profile Visitors

1,843 profile views
  1. Też tak mam w polisie ale z założenia znaojmoym z Europy auta nie daje. W przypadku wypadku spodziewam się że byłbym się tlukł z ubezpieczalnią, która będzie robiła wszystko aby udowodnić, że ten co jeździł to nie jechał "raz na jakiś czas", ale że "jeździł regularnie" co spowoduje odrzucenie claimu i będę musiał płacić z własnej kieszeni a znajomy z Europy sobie dawno pojedzie do domu. Polisę musisz pokazać od razu w momencie sfinalizowania transakcji. Bez tego auta ci nie zarejestrują / wydadzą. Jak masz polisę na inne auto i na siebie to masz miesiąc aby do tamtej polisy dopisać drugie auto. Ale jak nie masz to musisz mieć polisę od razu. Rozumiem, że masz polskie prawo jazdy - znaczącą większość ubezpieczalni amerykańskich nie zechce z Tobą zawrzeć polisy. Musisz uruchomić google, która zechce CIebie ubezpieczyć z polskim prawem jazdy - domyślnie kontrakt będzie zawary na 6 miesięcy i będzie się automatycznie przedłużał, ale możesz go wymwić wcześniej (w dowolnej chwili). Limity o których mówi @katlia są bardzo niskie - pamiętaj w USA nie masz jak w Polsce praktycznie nieograniczonej od góry polisy OC. To znaczy jak limit jest 5000 a ty uszkodzisz inne auto za 30000 / 50000 / 100000 to to czego nie pokrywa polisa musisz płacić za szkodę z własnej kieszeni. Limit 15.000 za osobę i body injury brzmi śmiesznie. Jeśli w wyniku wypadku z twojej winy będzie trzeba zabrać poszkodowanego do szpitala karetką i wykonać jakikolwiek zabieg to koszt takiej akcji bardzo szybko przekroczy 30-50 tysięcy i to ty będziesz za to obciązony. Większość polis zaweira się w zasadzie "przez telefon". Ubezpieczalnie jednak za brak amerykańskiego prawa jazdy / SSN mogą ci przedstawić bardzo "mało korzystne oferty" - około 300+ dolarów na miesiąc. Generalnie: rady praktyczne: 1. Przyjechałeś turystycznie i na miesiąc potrzebujesz auto? Wynajmij je z agencji - taniej i bezpieczniej niż bujanie się z własną polisą a kupowanie / rejestrowanie / sprzedawanie / wyrejestrowywanie na miesiąc auta to generalnie słaby pomysł - na 100% nie jest tańszy. 2. Przyjechałeś i chcesz posiedzieć tu długo (nie do końca legalnie) - zacznij od prawa jazdy AB 60 - to takie, gdzie w Kalifornii nie pytają Ciebie o status imigracyjny i dopiero wtedy zjmij się kupowaniem auta / polisy - będziesz miał dużo szerszy wybór niż w przypadku polskiego prawa jazdy
  2. Amsterdam nie ma preclearance z urzędnikiem CBP (tak jak Dublin). Musiała ta wiza być już anulowana wcześniej w systemie i tylko wyskoczyła (po wpisaniu numeru), że jest nieważna. Tak wieć tak jak sly pisze to nie urzędnik ci anulował wizę ale została ona anulowana wcześniej. Nie sądzę, że zaważył o anulowaniu anons poszukiwania pracy skoro we wniosku nie wpisywałeś danych do kont na social media
  3. Jeśli to jest źródłem awizo to nic się nie stanie
  4. Po sprzedaży mieszkania akt notarialny trafia do sądu. Tam grzęźnie w kolejce. Po jakimś czasie Sąd dokonuje wpisu w księdze wieczystej i wysyła polecony za potwierdzeniem odbioru. Gdyż przysługuje tobie prawo do złożenia zażalenia na postanowienie sądu w terminie chyba 14 dni od dostarczenia powiadomienia. Zapewne to jest to. Mama jak nie ma twojego starego adresu w dowodzie to raczej nie odbierze tego awizo. Czy podałaś jakiś adres do korespondencji w akcie notarialnym sprzedaży mieszkania? Jak nie to jaki twój adres figuruje w akcie notarialnym? Sąd jest zobowiązany kierować korespondencję na adresy z aktu notarialnego
  5. Przeszukają ci komórkę, facbooka, instagram, SMSy, komunikatory z tamtego okresu i znajdą jakiegoś typu: "Jutro rozpoczynasz pracę o 7:30" - wtedy chyba nawet nie potrzebują abyś się przyznał. Nie jestem naiwny i wiem, że ludzie którzy siedzą tutaj po 6 miesięcy "na wakacjach" / "u znajomych" w Chicago w znaczącej swojej masie pracują nielegalnie (przynajmniej przez jakiś czas swego pobytu).
  6. Nikt Tobie na forum niczego nie zagwarantuje. Wg mnie szanse na wjazd masz mniejsze niż za pierwszym razem. Oficer raczej nie uwierzy że przylatujesz na tydzień - bo niby na jakiej podstawie ma Tobie uwierzyć. Jest pewna szansa, że będzie Ciebie oceniał przez pryzmat potencjalnego przylotu na 6 miesięcy. Pamiętaj, że oficer widzi że dwukrotnie "skłamałeś" / "zmieniłeś zdanie" co do długości swego pierwszego pobytu (w ambasadzie i na granicy) oraz, że za pierwszym razem byłeś skierowany na secondary - to są tzw. "czerwone flagi". Co może się zdarzyć: - Nic. Nie zainteresuje się i wbije Tobie beznamiętnie na 6 miesięcy pobyt - Secondary i wbitka pobytu na 2 tygodnie / 4 tygodnie / 6 tygodni (nie standardowe 6 miesięcy a dla sprawdzenia Ciebie pobyt tylko na czas zadeklarowany) - Secondary, długie wałkowanie i po kolejnej próbie zastraszania i perswazji gdzie przejrzą Twój komputer, prywatne maile i prywatne SMSy i w końcu zasugerują Tobie abyś zrobił "voluntary withdraw application" bo to "nie spowoduje żadnego bana i żadnych złych konsekwencji". Na co się zgodzisz i najbliższym samolotem wrócisz do Europy z anulowaną wizą. I mimo obietnic "żadnych złych konsekwencji" to jednak będziesz wykluczony z ESTA i przez najbliższe 5-10 lat będziesz się spotykał z odmową wizy B1/B2 - Secondary, wykażą i udowodnią że pracowałeś, ban, areszt i anulowana wiza i powrót do Europy. Podjąłeś decyzję zostać 5.5 miseiąca zamiast zadeklarowanych 1.5 miesiąca - najbezpieczniejszą strategią utrzymania wizy wg mnie jest "odpuszczenie sobie USA na jakiś czas". Powrót po 2 misiącach wg mnie skończy się na granicy słabo. Powrót po 9 miesiącach niekoniecznie aż tak źle, ale też szanse są na to niezerowe. Szukasz porady? Wg mnie posiedź poza USA przez 2 lata. Za 2 lata waga tego 5.5 miesięcznego pobytu znacząco zmaleje w oczach oficera na granicy.
  7. Tak PhD są fully funded. To znaczy pracujesz na uczelni i to na 100% pokryje czesne. Aczkolwiek na życie nie zostaje za wiele. Ale w sumie jest to bardzo dobre rozwiązanie. Do 26 lat dzieci mogą być dopisane do polisy zdrowotnej rodziców. Wiele planujących PhD stara się je ukończyć przed 26 rokiem aby nie musieć wykupować ubezpieczenia zdrowotnego.
  8. U mnie prawdziwe polskie andruty znalazłem w Jordan Markecie. Możesz próbować szukać w sklepach z orientalną żywnością o ile sprowadzają tam produkty rosyjskie
  9. Ktoś z Was to czytał? https://www.usatoday.com/story/news/nation/2019/11/27/university-farmington-ice-arrests-more-fake-michigan-college/4317788002/?fbclid=IwAR04mNJp-cWQo_DnU9aFf05QkviAWbDxAUUsA4JA3Mxgb5X3vcVU_eRZWS0 Rząd założył fałszywy uniwersytet. Ściągnał zagranicznych chętnych i wystawił wizy J1. Pobrał czesne. A ponieważ uniwerek był fałszywy to wyrzucił z USA studentów poprzez deportację z zarzutem "visa fraud". Jak to mówił Frank Underwood: "We don't submit to terror. We make the terror"
  10. Przy żyjących rodzicach(rodzicu), którzy mają swój własny PESEL to jest to dość proste. Wiem bo sąsiad z osiedla po naszym przybyciu do USA przyszedł do nas, że mu imponujemy i mimo że nie mówi po polsku to jego babcia była Polką i on chciałby paszport wyrobić sobie polski. Jego mama oczywiście już nie miała PESELU (urodzona w USA) i jego proces uznania obywatelstwa był bardziej złożony (generalnie sprawdzali czy jego mama nigdy się tego obywatelstwa nie zrzekła przed jego urodzeniem), ale trwało to "raptem" 5 miesięcy. przyżyjących rodzicach to chyba w ciągu 2-3 miesięcy można załatwić. Terminologia stosowana nie mówi tutaj o "otrzymaniu" obywatelstwa a o "potwierdzeniu". W myśl prawa twoje dzieci @katlia są od momentu urodzenia obywatelami polskimi. One przez to że nie zarejestrowały się nie funkcjonują w rejestrach stąd nie mogą głosować, nie mogą otrzymać paszportu ale też nie będą powołane do wojska jakby co. Musisz przeprowadzić proces potwierdzenia tego, że są obywatelami i zarejestrować je w rejestrach o ile chcesz dla nich paszport. Nie musisz przeprowadzić procesu "nadania" obywatelstwa - bo na to byś musiała mieć zgodę prezydenta a w procesie potwierdzenia nie potrzebujesz niczyjej zgody o ile wszystko wykażesz.
  11. Rachunek się nie przedawnia. Nigdy nie słyszałem aby z powodu długów cofali z granicy.
  12. No to niech żywi nie tracą nadzieji. To pierwszy przypadek na tym forum gdzie po odmowie w przeszłości ESTA zostałą przynana
  13. Ubezpieczasz kombinację: Kierowca + Auto
×
×
  • Create New...