Jump to content

katlia

Użytkownik
  • Posts

    5,126
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    88

katlia last won the day on October 17

katlia had the most liked content!

3 Followers

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    colorado
  • Zainteresowania
    literatura, podroze, balet, judaica w polsce

Recent Profile Visitors

9,821 profile views

katlia's Achievements

Rezydent FORUM

Rezydent FORUM (2/2)

819

Reputation

  1. I to jest wlasnie jeden z argumentow w dykusji czy ogolnie mowiac nielegalna imigracja jest "zla". Ekonomisci nie moga zdecydowac. Bo nielegalni imigranci nie tylko wykonuja prace ktorych Amerykanie nie chca, ale tez placa podatki na uslugi z ktorych nie korzystaja: social security, miejskie podatki na szkoly, muzea, itp z ktorych tez nic nie maja bo dzieci/rodziny siedza w domu w Guatemali... a te podatki to ogromne sumy wplacane z roku na rok. Teraz, gdy sa braki pracownikow w calym kraju, ludzie sie kapneli: kurcze, moze dobrze jest miec taka potezna a tania sile robocza... (Moralnosc takiego myslenia to inny temat.)
  2. To po co bylo zawracac sobie i nam glowe jezeli nie masz zamiaru emigrowac? Jestes troche jak chlopak ktory, porzucony przez dziewczyne, pociesza sie ze bylo mu lepiej bez niej.
  3. Nikt nie bedzie zaprzeczal faktow. Ale sa imigranci ktorzy nie tylko dobrze zarabiaja ale i maja nieprzecietnie dobre ubezpieczenia glownie splacane przez pracodawce. (A jest takich sporo.) Realia tu opisane po prostu ich mniej dotycza. Jezeli masz dobre wyksztalcenie i umiejetnosci mozliwie bedziesz tez jednym z nich. W USA it's all about the money.
  4. Nikt nie bedzie zaprzeczal faktow. Ale sa imigranci ktorzy nie tylko dobrze zarabiaja ale i maja nieprzecietnie dobre ubezpieczenia glownie splacane przez pracodawce. (A jest takich sporo.) Realia tu opisane po prostu ich mniej dotycza. Jezeli masz dobre wyksztalcenie i umiejetnosci mozliwie bedziesz tez jednym z nich. W USA it's all about the money.
  5. Ogolnie... nie bardzo. Tak jak Andy pisze, wzbudzi szacunek, ale faktem jest ze te jezyki nie sa az tak potrzebne "na amerykanskim rynku pracy." Firmy wspolpracujace z USA maja pracownikow ktorzy mowia po angielsku. Jest w USA dosyc europejczykow ktorych mozna zatrudnic na te specjalne pozycje ktore wymagaja jezykow. Znacznie bardziej cenione sa specyficzne osiagniecia w twojej branzy i references, zwlaszcza jezeli one sa od innych of innych amerykanskich firm. Notabene najbardziej poszukiwane obce jezyki w USA to hiszpanski, arabski i chinski (mandarin).
  6. Ot, zycie z maluszkami. Ale macie przed wami mnostwo wspanialych wypraw. Zachod Ameryki jest piekny i bardzo ciekawy, i mnostwo do zwiedzenia i odkrycia. Co do zycia w Boise... znajomi wlasnie sie wyprowadzaja. Za duzo trumper'ow i bardzo konserwatywnych ludzi. Wiem, ze to jest bardzo subiektywne kryterium i nie wszystkim to przeszkadza.
  7. @IskierkaSuper wiadomosc! Gratulujemy maluszka... jakie szczescie i radosc! Zycze duzo usmieszkow, usciskow, i przyzwoita ilosc snu.
  8. Albo moze odwrotnie. Prawie wszystkie school shootings sa albo w suburbs albo na jakims zadupiu. Przewaznie gdzie wiekszosc dzieciakow jest biala. (Moje dzieci byly w urban school district gdzie Latynosi + Afro Amerykanie stanowia wiekszosc rasowa. Ani jednego wypadku strzelaniny w szkole. Wszystkie ataki byly w dobrych, upper-middle-class district-ach ktore byly prawie 100% biale i - oczywiscie! - bardzo "Christian." Tiaaa...)
  9. Tak Ci sie podoba w USA - czy tak czarno widzisz Polske?
  10. W brazy technicznej, tak. Ale ci wszyscy kelnerzy, kucharze, fast-food workers? Gdzie oni teraz pracuja? Gdzie sa wszyscy z customer service? Ciagle brakuje nauczycicieli, zwyczajnych pracownikow biurowych, kasjerek, ludzi w retail... miliony prac. Co sie stalo z tymi ludzmi po Covidzie?
  11. Slyszy sie o tym wszedzie, i ja sie zastanawiam - co sie stalo z tymi wszystkimi pracownikami? Juz na bezrobociu przeciez nie sa. Wiec musieli znalezc inne, moze lepsze prace. A wykfalifikowani (ale moze tak tylko pseudo-legalni) imigranci albo wyjechali albo byli deportowani najpierw przez Obame, a potem przez pomaranczowego. No i USA jest w kropce. To jest jedyny dla mnie zrozumialy scenariusz ktory tlumaczy dlaczego tak brakuje pracownikow w tym kraju.
  12. Nigdy nie bylam w pracy gdzie byly takie realia. (Moze mi sie udalo, albo moze bylam w wiekszych firmach gdzie masowe zwalniania byly faktem zycia.) Wszedzie gdzie ja pracowalam, manager musial UDOWODNIC ze cos jest zle zrobione, i ze mimo roznych prob, nie bylo poprawy. A to wszystko jest robione bo jezeli ktos jest FIRED to wtedy firma moze odmowic placenia unemployment. No i tez broni firme od wrongful termination lawsuits. Co do "pogonienia" pracownika -- dobry manager wie jak to robic. Ja kiedys bylam na kursie pod tytulem - "There are no bad workers. There are only bad managers" (Firma w Fortune 100)
  13. W USA przewaznie to nie byloby zakwalifikowane jako przestepstwo (criminal) - no chyba ze kierowca zwial (hit and run.) Ale dobrze wiedziec, jak zaaregowali w ambasadzie/konsulacie, i ze to nie bylo bariera do wjazdu do USA. Zawsze uwazam ze najlepiej byc szczerym i mowic prawde - to jest wazne w takich kwestiach.
  14. No wlasnie ze NIE specjalnie nowa i nie specjalnie kontrowersyjna. O to chodzi. A plan zeby mozliwie klamac juz w ogole jest bez sensu.
×
×
  • Create New...