Jump to content

pilne! - Food Lion, Avon North Carolina


Recommended Posts

Witam

Pilnie szukam jakis informacji odnosnie wyzej wymienionego pracodawcy (te z baz opini widzialem) a takze odnosnie samej miejscowosci. Czy sa tam mozliwosci znalezienia drugiej pracy? Z gory dziekuje za szybka odpowiedz, bo naprawde czas nagli :)

Link to comment
Share on other sites


     

  • 2 weeks later...

Avon .. no coż, straszna dziura :) Ale całkiem ładnie i jeśli chcesz poleniuchować na plaży po pracy - miejsce idealne :) Byłem tam kilka razy przejazdem, mam jednak wrażenie, że większe możliwości na temat drugiej pracy, punktów do wypadów autkiem na wycieczki (szczególnie w stronę Virginii np. na konkretne zakupy :) ), czy ogólnie pojętych - "rozrywkowych" oferują miasteczka bardziej na północ. Ja byłem w Nags Head i było świetnie ;)

Pozdrawiam. Kilka fotek z tamtego rejonu znajdziesz u mnie na stronie w dziale "podróże" - www.snowboard.prv.pl

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ja pracowałam w Food Lionie w 2003 ale nie w tej miejscowości. Chyba nie mogę powiedzieć na nich nic złego , bo traktowali nas naprawdę dobrze, Zawsze ustalali grafik tak jak każdemu pasuje, dawali po 40h/na tydzień itd. Jedyne co mi się nie podobało to, to że gdy nawet nie było klientów trzeba było udawać że coś się robi , bo straszyli że wyślą do domu. Ale to wszystko zależy od menagerów. Jedyne co mogę doradzić to broń się nogami i rękami przed pracą jako kasjer czy bagger, bo zawsze jest się na widoku i przerwy liczone są co do minuty. Ogólnie nie jest tak źle.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Aga, to fascynujące - w minione wakacje odwiedziliśmy wiele cudownych miejsc, mijając się prawdopodobnie o kilka dni, może kilka godzin :) Siedzieliśmy nawet na tej samej ławczce na Zabriskie Point :)http://www.agatkag.friko.pl/05dv/thumbnails/07.jpg W tym roku jednak wakacje raczej gdzieś we wschodniej Europie - może uda się jakiś mały wypad zorganizować, chociaż w Stanach zostało jeszcze kilka rzeczy do zobaczenia ;) Ale to już może kiedyś .. typowo turystycznie :P

Pozdrawiam.

ps. ja do Food'a nie mam najmniejszych zastrzeżeń, chociaż tak jak mówisz .. róbcie wszystko co w Waszej mocy, żeby nie dać się wrobić w baggerkę - to chyba najgorsze .. Za to polecam Deli, hehe :)

Link to comment
Share on other sites

Hehe, ja też pracowałam na Deli i to chyba było najlepsze co mogło być, chociaż mój chłopak pracował na Produce i też był zadowolony.

My też w tym roku nie jedziemy do Stanów – obrona w lipcu – ale chcemy jeszcze jechać na Internship, bo tak jak piszesz dużo miejsc jeszcze zostało do zobaczenia, poza tym w niektóre chciałabym wrócić...

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.






×
×
  • Create New...