Jump to content

Co z przewozem żywności?


Edi

Recommended Posts

Jedzenie w Stanach fatalne. Z tego co wiem to przewiezienie żywności jest niemożliwe. Ale czy na pewno? Jadę z całą rodziną do USA w lipcu na 5 tygodni chcielibyśmy coś zabrać. W sierpniu 2005 siostra przewoziła konserwy, ale ona ma obywatelstwo USA. Czy nam się to uda. Odprawę będziemy przechodzili w Chicago i na to mamy 1 godz. 40 min a potem dalszy lot do Californi? Czy zdążymy? I jescze jedno pytanie czy słodyczy też nie można zabrać

Link to comment
Share on other sites

Ja naczytalem sie na forum o zakazie przewozenia zywnosci, detektorach, itp. - ale znajomi, ktorzy przylecieli do Waszyngtonu DC (Dunnes) i do NY (JFK) przywiezli z soba cala mase zarcia i nie byly to konserwy, a kabanosy, chleb, itd. :)

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

mojej kolezance mama zapakowala kielbaske hermetycznie pakowana i inne [beeep]erele - dzieki temu pruli jej walizke na lotnisku a pozniej kazali wyrzucic.

ja wiozlam suche rzeczy, np. zupy i sosy knora i nic nie bylo.

innej kolezance mama wyslala kielbase w plasterkach tez hermetycznie pakowana listem, i doszla bez problemu :)

pozdrawiam

pat

Link to comment
Share on other sites

Może i było już coś na temat przewozu jedzenia na forum, ale ja jakoś nie mogę do tego dotrzeć.  Proszę o napisanie czy jak coś wezmę to w deklaracji muszę zaznaczać że mam

Nie mam zielonego pojecia jakie sa ogolne zasady - sam nic nie przewozilem (po przeczytaniu postow z ostrzezeniem), natomiast wiem, ze na dwoch wspomnianych wyzej lotniskach znajomi nie mieli zadnych klopotow z przewiezieniem jedzenia (kielbasy, chleb, itp.) :)

Czy to norma, czy przypadek - pewnie wyczytasz przeszukujac forum http://forum.2p.pl/indexn.php?f=29 .

Tu przykladowe posty:

http://forum.2p.pl/read.php?f=11&i=45562&t=45561

http://forum.2p.pl/read.php?f=11&i=33586&t=33499

http://forum.2p.pl/read.php?f=11&i=27371&t=27371

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

czesc

niestety podobno jak wszyscy mowia nie wolno przewozic jedzenia ale czasem to sie udaje nie wiem czy to zalezy od lotniska czy po prostu od szczescia.

ja w tamtym roku mialam w duzym bagazu sporo jedzenia bo kolezanka nastraszyla ze jedzenie w usa jest paskudne. druga kolezanka miala nawet 1kg swojskiej szyneczki :( i nikt sie nie przyczepil wiec bylo ok.

ale slyszalam ze kary sa spore jesli bedziesz chcial ich oszukac z jedzeniem wiec nie wiem czy oplaca sie ryzykowac. a co do jedzenia w usa to nie jest ono az takie zle-da sie przezyc, po co wiesc z polski.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...