Jump to content

W&T a wcześniejszy powrót


Recommended Posts


     

martitko ...musze cie pouczyc ...ze......najlepsym sposobem na znalezienie odpowiedzi na twoj temat jest opcja szukaj .....nap;ewno juz bylo duo takich tematow tylko trzeba poprzegladac .....i zamiast ogladac epoke lodowcowa czy jakis inny film ...lepiej zrobic tak jak powyzej powiedzialem ...a nie liczyc az wkoncu ktos Ci odpowie .......czasu jest cholernie malo ....a wiec do dziela!!!!!!!!!!!!:lol:

Link to comment
Share on other sites

Co sie dzieje jeżeli będąc na wyjeżdzie W&T będe chciała wcześniej wrócic, to czy ponoszę wówczas jakieś konsekwencje, czy zalęzy to indywidualnie od biura i pracodawcy??

martinsen ma racje, ale ja Ci jednak odpowiem, liczac, ze nastepnym razem faktycznie skorzystasz z wyszukiwarki :lol: : jesli wrocisz do Polski, to nie poniesiesz zadnych konsekwencji, bo i z jakiej racji? Nie jestes niewolnica... Mozesz co najwyzej nie zostac ponownie przez tego pracodawce zatrudniona w przyszlosci.

Link to comment
Share on other sites

dobrze byłoby się zorientować jakie biuro ma podejście do wcześniejszych powrotów, szczególnie jeśli chodzi o bilety, z własnego doświadczenia wiem, że robią kosmiczne problemy, przy zmianie daty powrotnego biletu, pracodawcy przeważnie nie utrudniają i z ich strony nie powinno spotkać Cię nic złego

Link to comment
Share on other sites

dobrze byłoby się zorientować jakie biuro ma podejście do wcześniejszych powrotów, szczególnie jeśli chodzi o bilety, z własnego doświadczenia wiem, że robią kosmiczne problemy, przy zmianie daty powrotnego biletu

Ale co ma biuro do daty mojego powrotu? Dzwonie do odpowiednich linii lotniczych, zmieniam date i chyba wystarczy? :lol:

Link to comment
Share on other sites

MARTIK_KO jesli chodzi o wczesniejsze powroty z WAT to roznie bywa, zalezy to od pracodawcy. przytocze sytuacje znajomych polakow ktorzy chcieli zakonczyc prace nieco wczesniej niz obowiazywal ich kontrakt. i niestety ich pracodawca powiedzial ze zglosi to do sevisu jako ucieczke czy jakos tak- co rowna sie z problemami przy ponownym staraniu sie o wize. z tego co wiem kontaktowali sie nawet ze swoim biurem w polsce ale oni nie chcieli im pomoc, staneli po stronie pracodawcy. co prawda ostatecznie dogadali sie z pracodawca, ale faktem jest to ze czasem nie jest latwo z tymi wczesniejszymi powrotami:/

dlatego to zalezy od pracodawcy i okolicznosci,oraz od Twoich umiejetnosci negocjacji :lol:

w wiekszosci wypadkow nie jest problemem wczesniejszy powrot, ale czasem zdarzaja sie wyjatki.

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ten pracodawca przestalby byc takim chojrakiem, gdyby ci Polacy np. poprosili go o pismo, w ktorym stwierdza, iz nie pozwala im odejsc z pracy. :smt040

Biuro tez dalo popis, staneli po jego stronie pewnie aby utrzymac kontakt i kontrakty... Moze wyjsciem jest wowczas zalatwianie problemu przez sponsora?

Wierze, ze taka sytuacja miala miejsce. To przykre, ze miala miejsce...

Link to comment
Share on other sites

Ale co ma biuro do daty mojego powrotu? Dzwonie do odpowiednich linii lotniczych, zmieniam date i chyba wystarczy?  :lol:

no widzisz też tak myślałem do ubiegłych wakacji, kiedy to zadzwoniłem do biura BTC, oni odwlekali w nieskończoność przebukowanie biletu, wtedy tak jak napisałeś, zadzwoniłem do linii lotniczych, Ci z kolei stwierdzili, że muszę to załatwić, przez biuro, w którym kupiłem bilet, czyli wróciłem do BTC, w sumie wojna z biurem trwała od 10 lipca do 20 sierpnia

Link to comment
Share on other sites

no widzisz też tak myślałem do ubiegłych wakacji, kiedy to zadzwoniłem do biura BTC, oni odwlekali w nieskończoność przebukowanie biletu, wtedy tak jak napisałeś, zadzwoniłem do linii lotniczych, Ci z kolei stwierdzili, że muszę to załatwić, przez biuro, w którym kupiłem bilet, czyli wróciłem do BTC, w sumie wojna z biurem trwała od 10 lipca do 20 sierpnia

zgadzam sie z powyższym, miałam dokladnie taka sama sytuacje

___________________

2 maj ---> California :lol:

Link to comment
Share on other sites

no widzisz też tak myślałem do ubiegłych wakacji, kiedy to zadzwoniłem do biura BTC, oni odwlekali w nieskończoność przebukowanie biletu, wtedy tak jak napisałeś, zadzwoniłem do linii lotniczych, Ci z kolei stwierdzili, że muszę to załatwić, przez biuro, w którym kupiłem bilet, czyli wróciłem do BTC, w sumie wojna z biurem trwała od 10 lipca do 20 sierpnia

:shock: :shock: :shock:

Brak mi slow... ale dziekuje za wyjasnienia, te wszystkie biura to jedna wielka mafia :lol:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...