Skocz do zawartości

Chomik

Użytkownik
  • Zawartość

    1169
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1

O Chomik

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

2873 wyświetleń profilu
  1. Temat można zamknąć Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc @RobertNYc . Pozdrawiam!
  2. @kzielu 1.. Syfu nie wysyłają. Jest to JEDNORAZOWA weryfikacja. Ale masz częściowo rację - gdyby ktoś mi miał użyczyć swojego numeru, mógłby się tego obawiać. Pewnie i ja bym się tego obawiał, będąc tym, który byłby proszony o taką pomoc. 2. Czy w Stanach można mieć telefon "na kartę", czyli odblokowany, i dowolnie zmieniać w nim SIM karty? W moim wypadku wystarczyłoby kupić starter do odblokowanego telefonu i zainstalować w nim kartę SIM. Rozumiem, że problem wskazywany przez Ciebie to to, że większość ludzi korzysta jednak z telefonów na abonament? O to Ci chodziło? Przepraszam, że dopytuję, ale mogłem nie zrozumieć Twojej wypowiedzi. W każdym razie dziękuję za zabranie głosu, będę szukał dalej.
  3. @kzielu - nie chciałem podawać żadnych nazw, bo nie wiem co na to regulamin, ale zaryzykuję - tą konkretną stroną jest e-Rewards Opinion Panel. Całkowicie legit ;-) @RobertNYc - dziękuję za podpowiedź, ale ICH system w większości przypadków nie przepuszcza takich numerów. Niestety, potrzeba fizycznego amerykańskiego numeru i to takiego, który na pewno odbierze SMS. To znaczy NIE twierdzę, że Twoja opcja by jakimś psim swędem nie zadziałała, ale jest ryzyko, że nie, i że dodatkowo ich system (nad którym, tak na marginesie, zupełnie nie panują) zdeaktywuje konto. To, co wiem, że na 99% powinno zadziałać, to: a) ktoś, kto mieszka w USA i ma faktycznie amerykański numer - nie wirtualny - odbiera w moim imieniu SMS-a z kodem i mi go przekazuje. Chwila roboty, żadnego zagrożenia (bo i jakie?), sprawa załatwiona. Tylko że nie mam prawa oczekiwać tego od kogokolwiek, kto mnie nie zna. I ja to rozumiem. Dlatego opcja: b.) dogaduję się z kimś, kto mieszka w USA, co do zakupu kart SIM dla mnie (ja - rzecz jasna - płacę z góry), umawiamy się na jakiś kontakt na żywo, ta osoba instaluje kartę SIM w swoim telefonie, ja zgłaszam się do e-Rewards z prośbą o kod, osoba ze Stanów go otrzymuje i mi go przekazuje. Troszkę dłuższa chwila roboty, wciąż żadnego zagrożenia (bo i jakie?), sprawa załatwiona. O coś takiego uznałem, że mógłbym już tutaj poprosić, więc jeśli jest ktoś, kto by się zgodził na opcję a) albo b.), to bardzo proszę o pomoc. Niestety, na dzień dzisiejszy nie mam w Stanach żadnych znajomych, do których byłoby mi najłatwiej się o taką pomoc zwrócić. :-( @Sly co masz na myśli? To najlepszy kraj do życia na świecie :-) Zawsze takim był. Byłem na miesiąc w 2015 i cały czas myślę o kolejnej wizycie. Gdybym mógł, to poleciałbym choćby dziś i samemu załatwił kwestię tych kart i kodów ;-) W Loterii znów mnie nie wylosowali. Pozdrawiam!
  4. Dzień dobry :-) Nie było mnie tu od czerwca 2011 roku. Długo. Myślę, że niewiele osób mnie wciąż pamięta. Nie ma w sumie z czego hehe, ale kilka postów na tym forum zostawiłem, więc mam nadzieję, że nie zostanę przynajmniej odebrany jako naciągacz przybywający znikąd, czy jakiś spamer. Cieszę się, że forum tak prężnie się rozwija. Ja jednak po prośbie. Jeśli jest to wbrew regulaminowi, to przepraszam i zrozumiem usunięcie tematu. Napiszę konkretnie o co mi chodzi, bo nie lubię beating around the George bush... Zacznę od tego, że nie chodzi o nic nielegalnego. Jest pewna strona, która życzy sobie SMS-owej weryfikacji. Niestety, potrzebuję do tego amerykańskiego numeru telefonu. Na niego ma przyjść SMS, który następnie należy umieścić we wskazanym miejscu. No, banalna sprawa, dwie minuty roboty max. Tylko że trzeba mieć ten numer. Amerykański. Nie żaden internetowy, nie żaden wirtualny, niestety - taki prawdziwy. Ja nie mieszkam w USA i nie będę też tam leciał w najbliższym czasie, więc jedną z ostatnich możliwości jest dla mnie kontakt z osobą (albo osobami), które w Stanach mieszkają. I teraz tak: albo bym prosił taką osobę o zakup dla mnie kilku (4) starterów i poświęcenie czasu na odbiór SMS-a na swoim telefonie oraz przekazanie mi treści tego SMS-a (to byłby jakiś kod), albo poszukiwałbym kilku osób, które są w stanie - tak jakby - użyczyć mi swojego numeru, odebrać SMS-a i przekazać mi jego treść. Wiadomo, że za startery bym zapłacił i to z góry. Za odbiór SMS-a raczej też musielibyśmy ponegocjować. ;-) Chodzi generalnie o jedną albo kilka osób, które by a) mi zaufały (że to nie jest nic wbrew prawu - szczegóły podałbym faktycznie zainteresowanym w wiadomości prywatnej), b.) poświęciły swój czas na kontakt ze mną, c) użyczyły albo swojego numeru, albo pofatygowały się do jakiegoś sklepu ze starterami. :-/ Wiem, proszę o wiele. Ktoś może nawet pomyśleć, że jestem bezczelny. Próbowałem innych opcji. Nie da rady na przykład kupić starterów w serwisach aukcyjnych, ponieważ są one bez roamingu i można ich użyć tylko w USA. Wirtualne numery, VoIP też nie działają. Tak naprawdę pozostaje mi albo lecieć do USA samemu, albo znaleźć kogoś, kto tam mieszka i będzie chciał pomóc. Jeśli się ktoś taki znajdzie, to zapraszam do prywatnej wiadomości, bo nie ma co chyba zaśmiecać forum. Tak czy inaczej dziękuję za wysłuchanie i pozdrawiam z Europy! :-)
  5. Nie, nigdzie sie tego nie zaznacza, tak jak nie pisze sie we wniosku, ze w walizce oprocz ubran znajdzie sie rowniez kielnia. Nie chodzi o to, ze przez 10 lat bedziesz zwiedzac Stany - w Ambasadzie dostajesz promese wizowa, ktora pozwala Ci przez okres jej waznosci WYJECHAC do USA, a o tym ile czasu jednorazowo bedziesz tam przebywal, zadecyduje urzednik na lotnisku... Niektorzy dostaja na miesiac, niektorzy na rok, niektorzy na 10 lat. "Mowi sie", ze 10-letnie sa dla tych, ktorzy juz wczesniej mieli krotsza promese i wykorzystali ja zgodnie z celem. Ale Wiola jest tego twierdzenia zaprzeczeniem lub przynajmniej od niego wyjatkiem. :evil: Pani Konsul na Twoje pytanie "dlaczego?" odpowiedziala kiedys tak: "Konsul podejmuje decyzje w sprawie wydania wizy oraz jej terminie waznosci na podstawie wniosku wizowego i informacji o aktualnej sytuacji osoby ubiegajacej sie o wize. Informacje o poprzednio wydanej wizie i wykorzystaniu jej zgodnie z przepisami imigracyjnymi jest jednym z czynnikow branym pod uwage przy podejmowaniu decyzji o wydaniu nowej wizy. Zwykle osobom, ktore kwalifikuja sie do otrzymania wizy, przyznawane sa wizy dziesiecioletnie wielokrotnego wjazdu. Lisa Piascik Konsul Generalny USA w Warszawie"
×