Jump to content

Jaką Prace Wybrac?i Czy W Ogole Jechać?


Recommended Posts

Hej

Mam pytanie..

W tym roku mam zamiar wybrać się do USA na worka..od 3 miesiecy juz nad tym mysle..i juz styczen wiec najwyzszy czas by podjac decyzje ostateczna..chociaz powoli nachodzą mnei wątpliwości, obawy ze program moze sie nie zwrócić!;( bo..hm..miesieczne zarobki to 1200-1400$, mieszkanie 200-350$ miesiecznie i wyzywienie, to miesiecznie zostanie ci jakies 500$, za 4 miechy 2000$ przywieziesz do polski, czyli 5000zl, a caly wyjazd bedzie cie kosztowal 7000zl..

Mój język angielski na poziomie komunikatywnym, not profesional;/ slaby bym powiedziala..wiec jak myslicie jakie zawody moglabym podiac.. bo niby housekeeping.. ale hm pisza ze to cięzkie i w ogole.. a jednak chcialabym sie nauczyc jezyka !! Nie jechac tylko w celach zarobkowych no.. zeby sie zwrócil program i eventualnie cos przywiezc moze.. ale zeby 1) doswiadczyc bycia tam.. 2) język..

Link to comment
Share on other sites

poszukaj pracy za min. 9-10 $, jezeli twoj ang. nie jest za dobry to takie pieniadze mozesz wyciagnac w jakich fabrykach, albo przy jakich warzywach, poniewaz na tipowane pozycje ciebie nie dadza. Moj kumple byl na Alasce to zarobil 8 tys., jego znajomy zarobil 16 tys. poniewaz byl juz tam drugi raz, pracowal za 16 $/h a overtime mial wiadomo po ile. Zwiedzili sobie Hawaje. Takze jak po zarobek to raczej tam. Fakt, ze raz 2 tygodnie deszcz padal bez przerwy i musial dojerzdzac w reklamowce na glowei do pracy.

Ja pracowalem w Californii i nie moge nazekac tyle powiem. Nie daj sie zaciagnac do prac za 6-7 dolcow, z biur. Wybierz opcje "Self" lec do Reno z tamtad busem do Tahoe City, na poczatku czerwca zaklepiesz sobie prace na bank, w markecie np. Poznalem tam kolezanki z PL (pozdrawiam z tego miejsca :) co za pakowanie przy kasie mialy po 10 $/h. Pozostaje wyszukanie mieszkania w necie.

Link to comment
Share on other sites

...Wybierz opcje "Self" lec do Reno z tamtad busem do Tahoe City, na poczatku czerwca zaklepiesz sobie prace na bank, w markecie np. Poznalem tam kolezanki z PL (pozdrawiam z tego miejsca :) co za pakowanie przy kasie mialy po 10 $/h. Pozostaje wyszukanie mieszkania w necie.

Moim zdaniem jechanie na selfa gdzy jedzie się na wat pierwszy raz jest bez sensu. Jak dobrze pójdzie będzie czekała 2 tygodnie do miesiąca na SSN – i mimo że będzie miała karteczkę że na ten numer czeka nikt ją do pracy nie przyjmie ( pracodawcy jeżeli mają wybór czy zatrudnić kogoś kto już ma SSN na pewno wybierze tą osobę)

Więc jadąc pierwszy raz najlepiej mieć pracę zagwarantowaną przez biuro (zawsze na miejscu może poszukać innej)

A na twoje pytanie Kahna:

- Tak jechać. Mam nadzieje że program Ci się zwróci, nawet jeżeli nie będziesz miała fajne wakacje i na pewno podszkolisz język

Link to comment
Share on other sites

No własnie tez mi sie wydaje ze 1 raz musze jechac z biura na selfa to juz ktos kto 2 , 3, x, raz jedzie..tymbardziej z moim lamanym angielskim:) no ok ale nadal odpowiedzi zbyt nie uslyszlam..jakie zawody moglabym wykonywac..i teraz kolejne czy jest szansa znalezienia przez biura pracy za 9-10$?:/ a jak tak to czy to zalezy od biura? np ze niewiem.. jedno biuro ma oferty same od 9$:)

Link to comment
Share on other sites

Prawda jest taka, ze jezeli bedziesz miala tylko jedna prace to program raczej na pewno ci sie nie zwroci. Dlatego by zarobic jakos kase trzeba miec dwie prace, tak jak w moim przypadku w tamtym roku, mialem dwie prace pracujac po 15 godzin, ale wyszedlem dosyc fajnie finansowo. Podsumowujac wypowiedz, idzie zarobic duza kase tylko trzeba niestety ciezko pracowac....pozdro :)

Link to comment
Share on other sites

Wybierz opcje "Self" lec do Reno z tamtad busem do Tahoe City, na poczatku czerwca zaklepiesz sobie prace na bank, w markecie.

Ja jestem tego samego zdania, przy czym nawet samo Reno - nie trzeba jechac dalej. Zeby nie znalezc w Reno pracy w przeciagu tygodnia, to trzeba miec naprawde malo szczescia. A nawet jak na poczatek znajdziesz tylko housekeeping to zawsze mozesz w miedzy czasie szukac i zmienc na cos lepszego, bo w kasynach non stop sa nowe oferty pracy. Poza tym wlasnie jeszcze sa supermarkety, restauracje, fast-foody itp. W Reno tez w niektorych kasynach zatrudniaja bez SSN (tylko na podstawie tego papierka, ze czekasz na numer). Czasem oferta z biura niewiele daje. Ja pojechalam do Reno z oferta z biura za pierwszym razem, po czym na miejscu okazalo sie, ze nie jest tak jak mialo byc i musialam sama sobie znalezc prace. Po 3 dniach juz nie bylam bezrobotna :) . Grunt to jechac w dobre miejsce z perspektywami, a nie np.dac sie wcisnac w park rozrywki itp.

Link to comment
Share on other sites

Niestety w Reno w 2007 nie bylo tak kolorowo z praca jak w latach ubieglych. Byl problem z praca, wiem to od Polki mieszkajacej na stale w Reno ktora przypadkiem rozponalem u siebie w pracy. Nawet byl post z problemami ze znalezieniem pracy w Reno w te wakacje. Ale jak to bedzie w tym roku ?? Kto wie

Link to comment
Share on other sites

Hej

Mam pytanie..

W tym roku mam zamiar wybrać się do USA na worka..od 3 miesiecy juz nad tym mysle..i juz styczen wiec najwyzszy czas by podjac decyzje ostateczna..chociaz powoli nachodzą mnei wątpliwości, obawy ze program moze sie nie zwrócić!;

Obawy jak najbardziej sluszne i uzasadnione.

( bo..hm..miesieczne zarobki to 1200-1400$, mieszkanie 200-350$ miesiecznie i wyzywienie, to miesiecznie zostanie ci jakies 500$, za 4 miechy 2000$ przywieziesz do polski, czyli 5000zl, a caly wyjazd bedzie cie kosztowal 7000zl..

Jestes jedna z nielicznych osob ktora przedstawia tutaj jakies realne wyliczenia, a nie puste slowa o kokosach.

Mój język angielski na poziomie komunikatywnym, not profesional;/ slaby bym powiedziala..wiec jak myslicie jakie zawody moglabym podiac.. bo niby housekeeping.. ale hm pisza ze to cięzkie i w ogole.. a jednak chcialabym sie nauczyc jezyka !!

Oczywiscie nie nauczysz sie jezyka w taki sposob. Ja tez chcialem nie tyle sie nauczyc co polepszyc moj jezyk, ale jedyne czego sie nauczylem to pare nowych zwrotow.

Nie jechac tylko w celach zarobkowych no.. zeby sie zwrócil program i eventualnie cos przywiezc moze.. ale zeby 1) doswiadczyc bycia tam.. 2) język..

Jak widzisz moi przedmowcy pisza o poszukiwaniu dziesiatej pracy w tym samym miescie itp. Jedną pracą ze slabym jezykiem to mozna zarobic w fabryce albo na budowie - w innych miejscach to doslownie praca spoleczna, zwlaszcza przy obecnym kursie dolara. Jesli czujesz sie na silach pracowac 48 godzin na dobe w czterech pracach i z każdą wyplatą liczyc ile jeszcze jestes do tylu to jedz, jesli nie to 'program' odradzam.

PS.

Jezyka lepiej i taniej nauczysz sie na kursie w polsce z native speaker'ami.

A zarobisz wiecej (pracujac mniej) bedac chociazby w uk czy innym kraju europejskim, nie mowiac juz o tym, ze wyjazd tam nie kosztuje 7000.

Link to comment
Share on other sites

Hm..jak widze..Duszkowi coś wyjazd niewypadł "pozytywnie" no wiadomo sa osoby ktore mialy mniej szczęscia sa co mialy go nadmiar..ale gdyby nie patrzec tylko na kase! Ale także na samo to..ze to dla mnie moze byc jedna z nielicznych okazji bycia w stanach! (A moim marzeniem jest odwiedzic kiedys wszystkie kontynenty!!) Czyli o co chodzi! Wyjsc na 0! eventualnie jakis Lap! i Koniec! To jest priorytet. :)

Link to comment
Share on other sites

Mam podobne przemyślenia. Od zeszłych wakacji postanowiłem sobie, że jadę do USA. Widzę nawet po tym co przeczytałem pewne plusy i minusy self no i full opcji w biurze. A co byście powiedzieli na to, że mam możliwość jechać na zaproszenie do rodziny okolice NJ? Jechać przez biuro (pierwszy raz jadę na W&T) czy pojechać do rodziny, mieć u nich metę póki czegoś sam nie znajdę (praca, mieszkanie)?

Zastanawiam się czy możliwości jakimi chwalą się biura są warte tych pieniędzy (patrz wyliczenia wyżej)? Czy lepiej samemu ogarnąć wizę, bilet i lecieć na dziko? Za pracą w okolicy mógłbym się rozglądać już teraz.

Rady mile widziane :)

Pozdrawiam

M

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...