Skocz do zawartości


* * - - - 1 głosy

California I Koszty


  • Nie możesz odpowiedzieć
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 tymo_the_super

  • Użytkownik
  • 2 Postów:

Napisano 22 czerwiec 2010 - 15:41

witam wszystkich czytelnikow
mam 17 lat i planuje wyjazd do ameryki a konkretnie kaliforni ale jeszcze nie teraz bo ucze sie w anglii jeszcze 3 lata w szkole gastronomicznej i informatycznej
wiec moje pytanie jest ile kosztuje utrzymanie siebie w stanach i ile moze kosztowac mieszkanie moze byc nawet jeden pokoj do wynajecia na tym mi nie zalezy
o wize nie powinienem sie bac bo za 2 moze 3 lata bede staral sie o obywatelstwo brytyjskie a oni nie potrzebuje wizy aby wyjechac i pracowac do stanow

prosze o konkrete informacje

dziekuje

AdSense

  • Advert

#2 sly6

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 18766 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 22 czerwiec 2010 - 16:08

obywatelstwo brytyjskie a oni nie potrzebuje wizy aby wyjechac i pracowac do stanow

a kto Ci takich bajek naopowiadal,pisal ze brytyjczycy moga pracowac bez pozwolenia,musisz miec pozwolenie na prace inaczej praca bedzie nielegalna
nastepna sprawa poczytaj sobie o visa waiver i nie ma tak ze masz gwarancje wjazdu nawet na brytyjskim paszporcie na teren USA,jak urzednik zobaczy ze chcesz tam podjac prace nielegalna,zostac dluzej niz 90 dni-nielegalnie to Cie nie wpuszcza i nie beda patrzec ze masz paszport brytyjski
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..

Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje



#3 Jackie

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 2474 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Oak Park, IL

Napisano 22 czerwiec 2010 - 16:14

 Użytkownik tymo_the_super dnia 22.06.2010, 8:41 napisał

o wize nie powinienem sie bac bo za 2 moze 3 lata bede staral sie o obywatelstwo brytyjskie a oni nie potrzebuje wizy aby wyjechac i pracowac do stanow



Bzdura.
Jackie

#4 tymo_the_super

  • Użytkownik
  • 2 Postów:

Napisano 23 czerwiec 2010 - 08:21

no to ja nie wiem ja sie pytalem tutaj angielskich znajowych noi oni mi to powiedzieli ale jak tak muwicie to sobie zobacze jak jest z tym

#5 sly6

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 18766 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 23 czerwiec 2010 - 08:34

MY nie musimy zobaczyc ale Ty musisz koniecznie poczytac strony rzadowe

Masz widac fajnych znajomych i albo Ci robia tzw jaja albo tez specjalnie Ci cos wmawiaja bo sie na przepisach nie znasz a wtedy lepiej pozegnaj takich znajomych
lub tez cos tam slyszeli ale nie sprawdzili tego u zrodla i tak powtarzaja cos co jest nieprawda

a strony rzadowe to takie jak:

http://www.uscis.gov/portal/site/uscis

http://travel.state.gov/visa/

http://cbp.gov/xp/cg...l/id_visa/esta/

http://cbp.gov/xp/cgov/travel/id_visa/busi...ure/vwp/vwp.xml

http://www.usembassy...visa/index.html



Important reminder Visa-free travel does not include those who plan to study, work or remain more than 90 days. Such travelers need visas. If an immigration official has reason to believe that a visa-free traveler is going to study, work or stay longer than 90 days, the officer will refuse to admit the traveler.

http://www.usembassy...a/niv/vwp3.html

I po przeczytaniu tych stron zapytaj sie tych znajomych o potwierdzenie Ich tez ...
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..

Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje



AdSense

  • Advert

#6 grzanki

  • Użytkownik
  • 2 Postów:

Napisano 06 lipiec 2010 - 10:50

Ja bym chciała jednak pociągnąć temat główny, ile trzeba przeznaczyć na życie w Californi.

Czy ktoś z Was tam pracuje? Czy faktycznie życie zawodowe pochłania ok 12 godzin dziennie i nie ma się czasu na nic?
No i czy ludzie są "normalni" :)

#7 sly6

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 18766 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 06 lipiec 2010 - 11:19

No i czy ludzie są "normalni"

uu ciezki i dlugi temat bo co to znaczy normalni dla Ciebie>ze duzo pija,pala .bo dla kogos to bedzie normalnosc

zycie moze pochlaniac tyle czasu jak doliczysz dojazdy i korki ...
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..

Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje



#8 c4r0

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 296 Postów:

Napisano 01 październik 2010 - 06:23

Ja od lipca mieszkam w Kalifornii ;) Koszty zależą oczywiście od miejsca, w jakim się mieszka. Ja mieszkam w Camarillo, które raczej nie należy do najdroższych miejsc, ale i robić tutaj nie ma za bardzo co. Gdzieś chyba jest jakieś kino, ale poza tym żadnych klubów czy pubów nie ma, najbliższe w Venturze. W Camarillo koszt wynajęcia pokoju waha się od 500 do 900 USD na miesiąc, zależnie od warunków. Żeby coś zjeść na mieście sensownego to trzeba liczyć 10-15 USD za coś w stylu obiadu. Fastfoody 5-8 usd jak chcesz się najeść. Żarcie w spożywczaku kosztuje mniej więcej tyle co do wartości co w Polsce, ale tutaj w dolarach ;) Ogólnie da się przeżyć w miarę spokojnie za $1000/miesiąc. Ważną sprawą natomiast jest, że bez samochodu jest ciężko. Ja mam do najbliższego sklepu gdzie można jakiekolwiek jedzenie kupić pół godziny piechotą ;) Praca to na pewno zależy. Jak masz normalną pracę to pracujesz 8 godzin plus tyle, ile sobie robisz przerwy na lunch. Ja przychodzę do pracy około 9 rano i wychodzę jakoś 5:30. Jeśli mieszkasz w miejscu gdzie pracujesz to dojazdy się nie liczą, ale jeśli dojeżdżasz np do dużego miasta to jest masakra. Ode mnie do LA nie ma co nawet wyruszać w tygodniu w godzinach szczytu.

#9 makdonald

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 884 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 październik 2010 - 23:20

 Użytkownik c4r0 dnia 1.10.2010, 6:23 napisał

Ogólnie da się przeżyć w miarę spokojnie za $1000/miesiąc. Ważną sprawą natomiast jest, że bez samochodu jest ciężko. Ja mam do najbliższego sklepu gdzie można jakiekolwiek jedzenie kupić pół godziny piechotą ;)

1] jesli jest sie tutaj ze tak powiem "na kawalera" to moze i mozna przezyc za $ 1000 miesiecznie - bez samochodu ( patrz nizej), bez rozrywek i przede wszystkim nie majac nikogo na utrzymaniu. Jesli mialbys zone i dajmy na to dwojke dzieci to wegetacja w CA kosztowalaby juz okolo $ 4000 miesiecznie, czyli musialbys sam zarabiac okolo $60K rocznie ( zakladam, ze zona bylaby niepracujaca) aby przetrwac fizycznie. o odkladaniu zapomnij. mysle, ze to troche drogo mimo, zxe niektore okolice Kalifornii sa piekne.
2]Bez samochodu jest nie tylko ciezko ale i niebezpiecznie - "chodza" jedynie kryminalisci oraz osoby, ktore stracily prawo jazdy, glownie przez narkotyki. ostatnia rzeca, ktorej pragne jest wlasnie spotkanie oko w oko z takim "chodzacym". rowniez jesli auto potraci pieszego to niestety zwloki czesto leza dosc dlugo na poboczu, a potracaja tu nierzadko. na domiar zlego prawo nie jest w takich przypadkach surowe dla kierowcow, chodnikow czesto brak, a piesi nie maja prawa wstepu na "highways" ( a interpretacja slowa "highway" jest mglista)
3] jakbym mial chodzic w upale pol godziny z zakupami to bym nie kupowal ( co jak sie mleko zepsuje ?) tylko bym ponurkowal w sklepowym dumpsterze ( "dumpster diving" staje sie w ameryce coraz popularniejszym sportem - sklepy na potege instaluja kompaktory, ogradzaja smietniki lub zakladaja na nich sztaby na klodke)

#10 makdonald

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 884 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 październik 2010 - 23:22

 Użytkownik c4r0 dnia 1.10.2010, 6:23 napisał

Ogólnie da się przeżyć w miarę spokojnie za $1000/miesiąc. Ważną sprawą natomiast jest, że bez samochodu jest ciężko. Ja mam do najbliższego sklepu gdzie można jakiekolwiek jedzenie kupić pół godziny piechotą ;)

1] jesli jest sie tutaj ze tak powiem "na kawalera" to moze i mozna przezyc za $ 1000 miesiecznie - bez samochodu ( patrz nizej), bez rozrywek i przede wszystkim nie majac nikogo na utrzymaniu. Jesli mialbys zone i dajmy na to dwojke dzieci to wegetacja w CA kosztowalaby juz okolo $ 4000 miesiecznie, czyli musialbys sam zarabiac okolo $60K rocznie ( zakladam, ze zona bylaby niepracujaca) aby przetrwac fizycznie. o odkladaniu zapomnij. mysle, ze to troche drogo mimo, zxe niektore okolice Kalifornii sa piekne.
2]Bez samochodu jest nie tylko ciezko ale i niebezpiecznie - "chodza" jedynie kryminalisci oraz osoby, ktore stracily prawo jazdy, glownie przez narkotyki. ostatnia rzeca, ktorej pragne jest wlasnie spotkanie oko w oko z takim "chodzacym". rowniez jesli auto potraci pieszego to niestety zwloki czesto leza dosc dlugo na poboczu, a potracaja tu nierzadko. na domiar zlego prawo nie jest w takich przypadkach surowe dla kierowcow, chodnikow czesto brak, a piesi nie maja prawa wstepu na "highways" ( a interpretacja slowa "highway" jest mglista)
3] jakbym mial chodzic w upale pol godziny z zakupami to bym nie kupowal ( co jak sie mleko zepsuje ?) tylko bym ponurkowal w sklepowym dumpsterze ( "dumpster diving" staje sie w ameryce coraz popularniejszym sportem - sklepy na potege instaluja kompaktory, ogradzaja smietniki lub zakladaja na nich sztaby na klodke)

#11 c4r0

    Rezydent FORUM

  • Użytkownik
  • 296 Postów:

Napisano 02 październik 2010 - 01:59

 Użytkownik makdonald dnia 1.10.2010, 23:22 napisał

1] jesli jest sie tutaj ze tak powiem "na kawalera" to moze i mozna przezyc za $ 1000 miesiecznie - bez samochodu ( patrz nizej), bez rozrywek i przede wszystkim nie majac nikogo na utrzymaniu. Jesli mialbys zone i dajmy na to dwojke dzieci to wegetacja w CA kosztowalaby juz okolo $ 4000 miesiecznie, czyli musialbys sam zarabiac okolo $60K rocznie ( zakladam, ze zona bylaby niepracujaca) aby przetrwac fizycznie. o odkladaniu zapomnij. mysle, ze to troche drogo mimo, zxe niektore okolice Kalifornii sa piekne.
2]Bez samochodu jest nie tylko ciezko ale i niebezpiecznie - "chodza" jedynie kryminalisci oraz osoby, ktore stracily prawo jazdy, glownie przez narkotyki. ostatnia rzeca, ktorej pragne jest wlasnie spotkanie oko w oko z takim "chodzacym". rowniez jesli auto potraci pieszego to niestety zwloki czesto leza dosc dlugo na poboczu, a potracaja tu nierzadko. na domiar zlego prawo nie jest w takich przypadkach surowe dla kierowcow, chodnikow czesto brak, a piesi nie maja prawa wstepu na "highways" ( a interpretacja slowa "highway" jest mglista)
3] jakbym mial chodzic w upale pol godziny z zakupami to bym nie kupowal ( co jak sie mleko zepsuje ?) tylko bym ponurkowal w sklepowym dumpsterze ( "dumpster diving" staje sie w ameryce coraz popularniejszym sportem - sklepy na potege instaluja kompaktory, ogradzaja smietniki lub zakladaja na nich sztaby na klodke)

1] Pytabie było ile kosztuje utrzymanie siebie, przy założeniu mieszkania w wynajętym pokoju. Utrzymanie rodziny to zupełnie inna bajka.
2] Coś mi się zdaje, że grubo przesadzasz. Nie każdy kto chodzi po ulicy to ćpun który tylko czyha żeby wbić komuś kosę w plecy...

AdSense

  • Advert

#12 sly6

    Rezydent FORUM

  • Administrator
  • 18766 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 02 październik 2010 - 09:44

oczywiscie ze nie kazdy kto chodzi po ulicy to cpun lub zlodziej ...
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..

Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje







Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych