Jump to content

SanFrancisco

Użytkownik
  • Content Count

    20
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To może w drugą stronę będzie gorzej. Mnie samolot usypia i nawet w burzę potrafię spać, jeżeli jestem bardzo zmęczony. Co myślicie o podróżowaniu teraz do dużych miast? Chcę jechać sam, bo znajomi wirusa się boją. Myślałem o spaniu w hotelu, jakiś spacer po centrum, pójście na obiad. Nie potrzebuję żadnych muzeów, klubów czy innych atrakcji.
  2. Przenoszę tutaj, żeby nie robić off topu w innym wątku. Jak wy znosicie różnicę czasu? Bo ja leciałem z 3 przesiadkami, bardzo długo i szczerze mówiąc, nic nie musiałem odsypiać. W samolocie spałem, a potem normalnie już w mieszkaniu. Dziwi mnie to, bo ogólnie raczej szybko ulegam zmęczeniu...
  3. Kolega na wizie H1 chce za 3 miesiące wziąć ślub z obywatelką i od razu starać się o zieloną kartę. Czy jego też się tyczą te ograniczenia Trumpa?
  4. Tak, chodziło mi o CBP w Arizonie. Policja nigdy nie prosiła mnie o inne dokumenty niż prawo jazdy i ubezpieczenie samochodu i też obiło mi się o uszy, że nawet nie mają prawa tego wymagać.
  5. Może kontroluje, ale chyba policja nie sprawdza wizy?
  6. Jestem blondynem i jeżdżę kilkuletnim samochodem!
  7. Zastanawiam się jak to jest możliwe, że tyle osób przebywa w USA nielegalnie? Przejechałem ostatnio 10 godzin autostradą i 2 razy natknąłem się na bramki z Border Patrol, gdzie prosili mnie o pokazanie wizy...
  8. Jak myślicie, dlaczego Polacy w Chicago głosują na AD? Zawsze wydawało mi się, że Polacy mieszkający w tak nowoczesnym pod względem światopoglądów kraju, będą głosować na lewicę...
  9. Za co kochacie USA?
  10. Urban VPN dla Mozilla Firefox jest DARMOWY
  11. Autorze, udało ci się polecieć?
  12. Kzielu - nie wiem dlaczego jesteś taki niemiły. To nie jest mój główny argument, ale jeden z wielu. Wcale nie taki głupi. Głównie podoba mi się amerykańska mentalność, ale nie chciałbym tu mieszkać, jeżeli bym dobrze nie zarabiał. Jakieś tam pojęcie chyba mam skoro tu mieszkam i realizuję swój "American Dream".
  13. Nie powiedziałem, że samochód oznacza bogactwo, ale jest to jednak wygoda i ja akurat widuję zazwyczaj nowe samochody. Jestem w takim razie ciekawy, co was tutaj trzyma, skoro twierdzicie, ze poziom zycia wcale nie jest wyższy.
  14. Polacy chyba już tacy są, że zawsze narzekają, że za mało zarabiają. Dlatego coraz poważniej myślę o wyprowadzeniu się tu na stałe... Uważam, że w USA proporcjonalnie ludzie zarabiają dużo więcej i ludzi stać na dużo wyższy poziom życia niż w Polsce. Pomijając najdroższe miasta, prawie każdy ma samochód, ludzie tak nie patrzą na każdego dolara, jak u nas ogląda się złotówkę z każdej strony... Wiadomo, że np. koszty leczenia są strasznie drogie, ale ogólne życie? Jestem w szoku, że twierdzicie, że życie tutaj jest takie drogie, skoro zarabiacie w dolarach i zakładam, że raczej macie porządny zawód skoro tu wyemigrowaliście. U nas przeciętnego człowieka nie stać na chodzenie kilka razy w tygodniu do restauracji, a tutaj to norma. Do tego wszyscy mają nowe samochody... W domy tak nie inwestują, ale to chyba spowodowane jest tym, że często się przeprowadzają z powodu pracy.
×
×
  • Create New...