Jump to content

PHU_MONO

Użytkownik
  • Posts

    73
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

PHU_MONO last won the day on June 6

PHU_MONO had the most liked content!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Lodz

Recent Profile Visitors

557 profile views

PHU_MONO's Achievements

25

Reputation

  1. Spoko rozumiem - może macie rację - nie wiem jakie przygody mieliście z prawnikami. Ja wiem, że w swojej firmie jak tylko był mi potrzebny prawnik i zapytałem go o to czy "damy radę" to za każdym razem mówił prawdę - jak wiedział, że nic nie wygra to też mi o tym mówił. Może z prawnikami imigracyjnymi jest inaczej - nie wiem - ale pewnie się dowiem bo mimo wszystko będę go zatrudniał do waivera dla mnie za jakieś 2 lata bo ten zakaz nie jest mi na rękę bo mam jeszcze kilka miejsc do odhaczenia na mojej "liście podróżniczej" - a, że ja jestem osobą która doży do celu nawet jak to się mówi po trupach to jak będzie trzeba zapłacić to zapłacę za ogarnięcie sprawy... Zresztą ludzie nie z takimi wyrokami i zakazami przekraczali tamte granice - moje przewinienie na tle tamtych to jak mała kropka... Ale szkoda już "strzępić klawiszy" - jak się uda to się uda i napiszę kiedyś gdzieś na forum, a jak nie to jest jeszcze jeden sposób ale nie będę pisał bo znów dostanę "ostrzeżenie" i w konsekwencji bana Miłego dnia
  2. Kłócić się nie będę - mówię to co dowiedziałem się od prawnika i osoby której ten prawnik w taki sposób pomógł. Może teraz wszystko się pozmieniało - tamten przypadek był ok 7 lat temu więc od tego czasu mogło wszystko się wydłużyć. Tak czy inaczej wygrana przez żonę jest najprostszą drogą do mojego wyjazdu tam A jak nie wygra przez kilka lat to będziemy kombinowali jak zawsze aby osiągnąć założony cel w przyszłości
  3. Start za 40 minut Ja skoro mam bana na wjazd do Stanów to w tym roku tylko żona startuje - jak się uda to jedzie sama na pół roku i po tym czasie dzięki pomocy prawników ściągnie mnie na zasadzie łączenia rodzin - urzędnicy klepną mi waiver i "witamy w usa" No po za tym 15 tys $ za to wszystko dla nich, ale jak człowiek był głupi i się przyznawał do wszystkiego to teraz musi płacić za prawników Życzę wszystkim szczęścia aby serwer się nie zbuntował i dało radę od razu wysłać aplikację
  4. Damn - wiesz, że nie o to mi chodziło - aczkolwiek ja zczaiłem sarkazm Co do Białorusinów to akurat jestem pozytywny na to i za tym, żeby się procesowali i wylatywali - u nich ŻADNA przyszłość ich nie czeka - i strach pomyśleć, że nasza włada w Polsce dąży do czegoś takiego jak jest u nich (tak tak teoria spiskowa )
  5. Tak dla ciekawości - na całą salę ludzi (prawie wszystkie krzesła zajęte) polaków naliczyłem 5 (Ja+żona + to młode małżeństwo które pisało wcześniej w wiadomościach + jakaś kobieta która pytała nas o nr okienka)... Gwara i rozmowy rusko podobne niosły się jak szalone... No i najciekawsze jest to że Oni wchodzili ostatni, a do rozmowy z urzędnikiem byli pierwsi - my wszyscy mieliśmy już popłacone wszystko i zeskanowane i musieliśmy czekać - a tamci z marszu wszystko robili. Gdyby nie Białorusini to przypuszczam, że wszystkie 383 sprawy polaków byłyby obsłużone w Warszawie w te kilka miesięcy...
  6. Bez reklam oczywiście - ale napisałem przed chwilą formularz do kancelarii Szmurło - słyszałem, że mają pozytywne opinie w sprawie I-601. Ciekaw jestem co w mojej sprawie da się zrobić - zobaczymy. Ale tak jak pisałem - najlepszym sposobem wg mnie jest branie nadal udział w loterii przez moją żonę - jak jej się uda to za jakiś czas może mnie ściągnąć na F2A - oczywiście po moim "oczyszczeniu" i pewnie zapłaceniu sumy równowartości mojego domu - ale moim zdaniem dla marzeń WARTO!
  7. Ok Wiem, ale jakby mu się udało to by miał z głowy - będzie wiedział co dostanie od konsula - czyli to co ja - a dalej już tylko jego zaangażowanie w tym, żeby to odkręcić i trochę pieniędzy na prawników. Z tego co pisał to wydaje mi się, ze w jego przypadku minęło już te 15 lat więc nawet jest w lepszej sytuacji bo może zacząć "walkę" z dnia na dzień bez oczekiwania na minięcie 15 lat. Tutaj chodziło mi o to, że jeżeli ktoś ma problem to od razu piszesz prosto i w punkt i to się sprawdza. A po drugie kiedyś latając po stronach ze statystykami wizowymi itp natknąłem już na ten nick i doszedłem do wniosku że jesteś osobą znającą się na tym co pisze. A co do prawników to znasz może jakiegoś u siebie w stanach (bo domyślam się, że tam jesteś) lub ktoś ze znajomych zna? Bo Ci z polski to moim zdaniem kiepscy są - a wolę więcej zapłacić, ale za profesjonalistę... Będę szukał kogoś kto za te 6 lat podejmie się pomocy mi w tym waiverze bo głupia sytuacja jak opłata wniosku musi być czekiem lub kartą wydaną przez banka w USA - a z polski słabo widzę to zrobić - no chyba, że jak żonie się uda kiedyś w DV i wyleci to będzie chociaż jak zapłacić bo z jej karty ze stanów.
  8. Panie Xarthisius - może to głupie co powiem, ale w moim przypadku nawet dobrze, że dostałem teraz odmowę - dzięki temu mam możliwość ubiegania się za 6 lat o waiver który mnie oczyści i dzięki temu za kilka lat ponowne wylosowanie w DV (jak już kiedyś pisałem, że jak dla mnie nie osiągalne żeby znów wygrać - a wręcz nie możliwe) lub wygrana mojej żony za kilka lat będzie tylko formalnością - bez stresu o przeszłość z papierem w ręku, że "mnie oczyścili' pójdziemy na wizytę w Ambasadzie. Zresztą nawet zwykła wiza imigracyjna (bo mimo wszystko Esty nie dostanę jak zaznaczę karalność) za kilka lat to też tylko formalność Zresztą już z żoną podjęliśmy decyzję, że od tego roku już wysyła zgłoszenia do DV - najwyżej jak wygra to Ona wleci i po uzyskaniu waivera prze zemnie ściągnie mnie na łączenie rodzin - trochę dłuższa droga i o wiele kosztowniejsza, ale nie niemożliwa - zawsze to jakaś dodatkowa szansa A wracając do użytkownika masterr to może w jego przypadku (z jego przewinieniami) jakby dostał odmowę z długim czasem do końca września to może odwołanie by go uratowało i zmieścili by się z rozpatrzeniem wniosku i dostałby jeszcze wizę? BTW: serio lubię czytać Pana wypowiedzi bo mam wrażenie, że zna Pan prawo lepiej niż nie jeden "pseudo prawnik" który się ogłasza w necie - taki na którego trafiłem rok temu...
  9. No to lipa, ponieważ esty również nie dostanę, ponieważ tam też muszę napisać o karalności (bo mają już te informację) i wtedy z automatu jest odrzucenie i każą robić turystyczną której teraz też nie dostanę bo wirus, a po drugie "wczorajszy ban" (czy jak to można nazwać) więc najszybciej za 6 lat po złożeniu I-601... Dziękuję za odpowiedzi. Przy okazji to już znalazłem lot przez Turcję.
  10. Mam jeszcze jedno pytanie. Skoro jestem dla nich alienem - to też nie ma możliwości, żebym mógł mieć przesiadkę na lotnisku w stanach - czy tutaj nie będzie problemu? Chodzi o to, że chcemy z żoną dla odstresowania wylecieć do Meksyku na urlop, ale najtańsze loty jakie znalazłem są z przesiadką w MIA albo LAX - boję się, że tutaj też mogą mnie z lotniska zawrócić - a ja chcę tylko przesiedzieć w spokoju i poczekać na drugi lot.
  11. Tak to wiem, a dokładnie się domyślam. Dlatego myślę, że możemy bawić się w DV dopiero od numeru 26 lub 27 tak jak wcześniej napisałem - wtedy teoretycznie po wygranej, ja już będę po wniosku I-601 - powinno być już wtedy ok. Zadam jutro pytanie tam gdzie byłem rok temu - a najlepiej napiszę do kogoś w stanach jak u nich w kancelarii wygląda taka sprawa i z jakimi kosztami trzeba się liczyć. Raz jeszcze Panu dziękuję za pomoc
  12. Twoje odpowiedzi zawsze są więcej warte niż multum prawników - dziękuję. Aby nie było kolorowo to mam jeszcze jedno pytanie: 1. Skoro musi minąć 15 lat to wniosek mogę złożyć za 6 lat najwcześniej. Na tym dokumencie od konsula na samym końcu jest napisane: "Uwaga: Zgodnie z wymogami prawa imigracyjnego zawartymi w paragrafie 221 (g) Aktu o Imigracji i Obywatelstwie, ponowne starania o uzyskanie wizy należy podjąć w okresie nie późniejszym niż rok od momentu uzyskania warunkowej odmowy. W przeciwnym razie, na podstawie paragrafu 203 (g), wniosek wizowy zostaje unieważniony." Jeżeli po 6 latach złożę to z automatu mam likwidację wnioski DV21, ale jeżeli by mi przyjęli to czysto hipotetycznie jeżeli żona by wygrała w DV27 to mając zwolnienie z warunkowej odmowy mogę spać spokojnie, że nas nie odrzucą w Ambasadzie jak dziś? Czyli Panie Xarthisius - dać sobie teraz spokój z tym I-601 bo z automatu nic z tego nie będzie i zabrać się za to po 6 latach jak minie 15 lat i przedstawić dowody, że "you have been rehabilitated"? Czy też musiałbym wtedy składać I-212? - bo deportowany nie zostałem.
  13. Też tak właśnie myślałem. A powiesz mi czy w tym przypadku, aby tylko zdjąć zakaz ze mnie wystarczy abym samemu ogarnął ten wniosek czy muszę jednak bawić się w prawników bo bez nich nic nie zdziałam?
  14. Ok czyli moim zdaniem sytuacja jest jasna - co bym nie zrobił i tak jestem w czarnej d* ponieważ minimalny okres rozpatrywania to 3,5m czyli wypada na początek listopada. Ok, a możesz mi chociaż powiedzieć czy to co dostałem to jest również zakaz przekroczenia granicy jako turysta? Czy tylko nie mogę być emigrantem? Bo wydaje mi się, że to nie jest permanentny zakaz wjazdu jak przy oszustwie i zatajeniu informacji przed konsulem? Masz rację - nie opłaca się być uczciwym. Tylko, że ja nie żałuję akurat tutaj, że powiedziałem prawdę bo dobrze mi z tym - miałem pytanie: czy kiedykolwiek byłem karany - odpowiedziałem zgodnie z prawdą: "tak byłem" - i trudno. Jest mała szansa, żeby odkręcić to, ale jest - postaram się zrobić wszystko, żeby się udało - uda się to dobrze, nie uda to trudno. Cieszę się - gratulujemy z żoną Też mamy nadzieję, że uda nam się jakoś to załatwić, ale jak coś to chociaż do zobaczenia turystycznie tam
  15. Tylko to boli jak się od tego Państwa nic nie dostaje, a nawet się nie chcę dostać - ale dawać to trzeba z roku na rok coraz więcej...
×
×
  • Create New...