Jump to content

PHU_MONO

Użytkownik
  • Content Count

    27
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

6

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Lodz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Kiedyś myślałem, że jak wygra Biden to na pewno nie przedłuży banu i będzie wszystko cudownie i kolorowo - ale tak ostatnio czytając te stanowe dzienniki internetowe i inne strony informacyjne dochodzę do wniosku, że Joe to taka trochę pipa która najchętniej zamknęła by cały kraj (w związku z covidem) - a co z tym może się wiązać to przedłuży ban - chociaż to mało prawdopodobne, ale jednak. Z drugiej strony jak wygra Donald to może mieć już w rzyci napływ imigrantów bo jednak ktoś musi pracować, a wie, że niektórzy amerykanie nie garną się do pracy i oleje dekret na rok, a później Miller
  2. Nie no przecenia mnie Pan - aż tylu oszczędności nie posiadam - ale nawet utraty mniejszej ilości byłoby mi żal bo na każdy grosz pracowałem ciężko - nie jak te darmozjady z Wiejskiej... Każda nadwyżka szła na inwestycję w firmę - z lepszym lub gorszym skutkiem... Jakbym spieniężył dom i firmę to miałbym się czego bać bo suma gwarancja bezpieczeństwa by nie wystarczyła z funduszu. Już moja księgowa zauważyła, że jak tylko pojawia się jakaś większa suma na moim koncie to zaraz znajdują się funkcjonariusze państwowi którzy usilni próbują znaleźć jakieś nieprawidłowości w mojej firmie -
  3. Też tak myślałem, że to ten wniosek - pobrałem go już w czerwcu po ogłoszeniu wyników loterii - nawet jak jest nie aktualny już, to go wypełnię i razem z wyciągami z moich kont okażę na rozmowie. Nie tyle, że to brudna kasa bo znajomy z banku tłumaczył mi jak US robi rozeznanie i jak to wpłacić, żeby być spokojnym o zainteresowanie się mną przez urząd - ale również ten sam znajomy powiedział mi, że lepiej żebym wypłacił te pieniądze bo niezbyt dobrze się dzieje w "przepisach" bankowości - wiem, że jestem przewrażliwiony, ale ja zaczynałem kiedyś od 0 i wiem jak to jest nie mieć nic - dlat
  4. Witam. Mam pytanie do szczęśliwców którzy odbyli swoje rozmowy w DV2020. Jak wiadomo, Trump wprowadził w 2019r jakiś obowiązek, żeby przyszły imigrant udowodnił, że jest się w stanie utrzymać w Stanach przez pierwsze miesiące. W jakiej formie musieliście to przedstawić? Domyślam się, że pewnie mieliście jakieś wyciągi bankowe - ale co z gotówką? Bo udowodnić to co mam w banku to bez problemu - ale jak mam udowodnić to, że posiadam tyle i tyle gotówki? Odpowiem już na przyszłe pytanie jakie pewnie padnie - NIE, nie mogę wpłacić ich do banku. Nie po to wyciągałem te pieniądze
  5. Jeżeli kiedykolwiek byłeś karany i wyrok Ci się zatarł, a napiszesz to co masz aktualnie na wydruku z KRS to "dobrze" - zrobisz miejsce innym którzy też wygrali, a Ciebie na rozmowie odrzucą... Jeżeli będziesz miał szczęście to przejdziesz dalej. Wiele osób tutaj mówiło, że amerykanie mają dojście do bazy policyjnej i jak tylko będą mieli jakieś wątpliwości to zadadzą Ci pytanie na rozmowie raz jeszcze: czy KIEDYKOLWIEK byłeś karany - i tutaj już nie ma innego wyjścia niż powiedzieć prawdę... Ja w DS napisałem prawdę - co z tego wyniknie zobaczymy - ale jestem chociaż spokojny,
  6. Wszystkich, ale tylko pracujących - tych którzy upatrzyli sobie życie na socjalu powinno odciąć się od tego i zabrać wszelką pomoc Państwową - jak się przegłodzą przez miesiąc to szybko pokochają pracę - nawet tej której się brzydzili jak sprzątanie czy serwisant ToiToi... Wtedy się zgodzę z Tobą - taki system w Polsce by się sprawdził. Zaraz poleci jakiś hejt - ale wiem co mówię, bo szukałem ostatnio pracownika gospodarczego do siebie na plac - praca lekka, ale, że prowadzę firmę w której mamy też usługi transportowe i jesteśmy podwykonawcą ToiToi więc taki pracownik musiałby czasami umyć aut
  7. Dobra ok zwracam honor - mój błąd... Po raz kolejny ominąłem lub przekręciłem słowo - zamiast OR czytałem cały czas AND bo tam mi pasowało do formuły zdania... Kurczę to już nie pierwszy raz... Przepraszam bo wiem, że ja dałem ciała Nawet nigdy nie czytałem tego na polskiej stronie ambasady - a mogłem wcześniej to bym nie miał w ogóle żadnych pytań... Raz jeszcze przepraszam Tylko wyrok przetłumaczę i prześlę im. Mam nadzieję, że wystarczy ten który dostałem pocztą w 2012roku czy będę usiał pobierać jakiś świeży odpis z sądu, bo teraz nic nie można nigdzie załatwić... Do
  8. Wiesz może nie posługuję się angielskim codziennie, ale wydawało mi się, że zrozumiałem co do mnie napisali. "All documents not in English, or in the official language of the country in which the application for a visa is being made, must be accompanied by certified translations. The translation must include a statement signed by the translator that states that the translation is accurate and the translator is competent to translate. " Zawsze myślałem, że MUST BE - tzn MUSI BYĆ - a w tym zdaniu to już w ogóle... A po drugie, tak mam wyrok i muszę go przetłumaczyć - tak samo jak zaśw
  9. Aktualizacja: Otrzymałem właśnie e-mail z prośbą o dosłanie dokumentów do KCC. Ciekawe czy tzn. że się coś rusza czy tylko chcą mieć wszystkie dokumenty gotowe i będą oczekiwali na jakieś informację od swoich przełożonych, że "ruszają z tematem" i dopiero będą prosili na rozmowy tych którzy mają komplet dokumentów Dobra już nie marudzę - idę zanieść wszystko do tłumacza i odesłać im jak najszybciej...
  10. No to chyba muszę mieć jaja skoro chcę zostawić w Polsce firmę, dom i ułożone spokojne życie A tak serio to ma Pani / Pan rację - Ameryka to już nie jest to samo co kiedyś - ale Polska tym bardziej... Nie szkoda byłoby mi to wszystko zostawić z dnia na dzień - oczywiście za odpowiednie pieniądze bo trochę czasu i zdrowia kosztowało mnie zbudowanie "mojego małego imperium" - ale to Państwo z dnia na dzień robi wszystko, żeby tacy ludzie jak ja z żoną mieli pod górkę... Z żoną nie mamy dzieci - czyli jesteśmy najgorszym sortem, ponieważ utrzymujemy z podatków wszystkie "bąbelki" szlachty której
  11. Też o tym pomyślałem na początku, ponieważ czytając te rozporządzenia wydane przez Donalda, nic nie znalazłem tam, że osoby które są legalnie w USA też mają bana - więc tak jak mówisz, osoby legalnie przebywające w stanach gdy nadejdzie ich nr. to składają wniosek i sprawa załatwiona - a inni przebywający po za granicami "sorry taki mamy klimat"... No dobra, ale załóżmy drugą opcję. Jest nowy rok - po wyborach - Trump przegrywa wybory na jesieni więc Millera też nie ma - dyrektywa się kończy z dniem 31 grudnia - nie przedłużają dalej (na co liczę). Obecnie na styczeń jest wyznaczony przyk
  12. Witam Widzieliście nowy Bulletin? Podają teoretycznie numery na październik - 2500 na Europę - ciekawe czy tylko tak podają z czapy czy serio zamierzają zaprosić szczęśliwców na przesłuchania. Jeżeli coś by się ruszyło to jest szansa, że będę zaproszony na listopad ze swoim nr 46xx A tak w ogóle z innego powodu piszę. Mam pytanie do szczęśliwców którzy wygrali w DV2021 i wypełnili już wniosek DS260. Czy dostaliście jakiekolwiek potwierdzenie, że do Kentucky wpłynął Wasz wniosek? Cokolwiek... Ja wypełniłem z żoną i wysłaliśmy tydzień po wynikach loterii i do tej pory nie otrzymałem
  13. Jeżeli się jeszcze z nim nie umawiałeś na rozmowę i tylko pytałeś online to się już nie umawiaj - z doświadczenia wiem, że nie ma sensu - przerabiałem to miesiąc temu... Ludzie na tym forum są bardziej pomocni niż On. Oczywiście zależy na jakiego prawnika trafisz - ale moim zdaniem Oni mają jeden cel - hajs... Ooo Pani Moniko - ten punkt to coś dla mnie - wg prawa moje przestępstwo łapie się na "moralną moralność" jak co niektórzy tłumaczą No nic - czekam do jesieni i jeżeli pseudo wirus i przedłużony ban Donalda nie pokrzyżuje planów to rozmowa powinna być w listopadzie - wt
  14. Ja wszędzie wpisywałem LODZKIE - oczywiście dla innego woj inne też wpisywałem Ja wpisałem tylko 48 i nr kom - myślę, że większego problemu z tym nie będzie - tzn mam nadzieję.
  15. Racja - rzeczowo, krótko i zwięźle Tak zrobię - też o tym dziś myślałem jak z żoną rozmawiałem - On to samo co Pan powiedziała - prawie to samo Jakaś w tym prawda jest, ale jakby było trzeba to trzeba wtedy próbować. Wie Pan teoretycznie mam niski numer (46xx) i byłaby rozmowa jeszcze w tym roku więc do września jakby udało mi się odwołać i by to przyklepali to jest szansa, że jeszcze jakaś karta mi zostanie. Ale wolę wierzyć, że się uda za pierwszym razem - wezmę ich na ładne niebieskie oczy - reszta już mniej ładna, ale oczy się liczą
×
×
  • Create New...