Jump to content

PHU_MONO

Użytkownik
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Lodz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jeżeli się jeszcze z nim nie umawiałeś na rozmowę i tylko pytałeś online to się już nie umawiaj - z doświadczenia wiem, że nie ma sensu - przerabiałem to miesiąc temu... Ludzie na tym forum są bardziej pomocni niż On. Oczywiście zależy na jakiego prawnika trafisz - ale moim zdaniem Oni mają jeden cel - hajs... Ooo Pani Moniko - ten punkt to coś dla mnie - wg prawa moje przestępstwo łapie się na "moralną moralność" jak co niektórzy tłumaczą No nic - czekam do jesieni i jeżeli pseudo wirus i przedłużony ban Donalda nie pokrzyżuje planów to rozmowa powinna być w listopadzie - wtedy się pochwalę i rozwieje wątpliwości
  2. Ja wszędzie wpisywałem LODZKIE - oczywiście dla innego woj inne też wpisywałem Ja wpisałem tylko 48 i nr kom - myślę, że większego problemu z tym nie będzie - tzn mam nadzieję.
  3. Racja - rzeczowo, krótko i zwięźle Tak zrobię - też o tym dziś myślałem jak z żoną rozmawiałem - On to samo co Pan powiedziała - prawie to samo Jakaś w tym prawda jest, ale jakby było trzeba to trzeba wtedy próbować. Wie Pan teoretycznie mam niski numer (46xx) i byłaby rozmowa jeszcze w tym roku więc do września jakby udało mi się odwołać i by to przyklepali to jest szansa, że jeszcze jakaś karta mi zostanie. Ale wolę wierzyć, że się uda za pierwszym razem - wezmę ich na ładne niebieskie oczy - reszta już mniej ładna, ale oczy się liczą
  4. Wiem, że pewnie macie już dość tych moich pytań, ale czy dobrze uzupełniłem to o szkole? Ukończyłem technikum z maturą ale bez egzaminu technicznego - takie życie - okazało się, że do szczęścia i pieniędzy nie było mi to potrzebne Wpisałem tam, że mam maturę - to chyba wystarczy? A co do innych pytań z innego wątku o wyroku, to napisałem krótko i zwięźle: In 2012: Probation (8 months sentence suspended for 2 years). In 2015: expungement of criminal record. Jak już mówiłem - co ma być to będzie
  5. Fajnie byłoby mieć znajomych w nowym świecie A co do spotkania w ambasadzie to zamierzam ich chwycić za serce tłumacząc tą moją przeszłość, a przy okazji mówić prawdę co do przyszłości w stanach, ponieważ zamierzam też otworzyć tam firmę kiedyś i dać minimum 2 miejsca pracy - wiem, że to niewiele, ale na dzisiejsze czasy bezrobocia to zawszę coś A 5tys $ to dużo - ja w Polsce odkąd prowadzę działalność to oglądam każdą złotówkę 2x i wydaję tylko tyle ile muszę, a co mogę zrobić samemu to to robię. Mam nadzieję ze tutaj też mi się uda - chyba że walne jakąś gafę we wniosku - ale to wtedy by tylko świadczyło o mnie, że jestem lama Dzięki Iskierko i innym też
  6. Witam. Pytanie mam w sprawie szkół. Jestem po technikum. Czy mam dosłownie przetłumaczyć nazwę mojej szkoły (Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 10)? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  7. Tutaj ja nie żartowałem - zawsze za pomoc jakoś się odwdzięczam - w normalnym codziennym życiu też - nie zawsze są to pieniądze, a czasami wzajemna pomoc barterowa bo wtedy 2 strony są zadowolone Proszę się nie zdziwić jak już wyląduję po drugiej stronie Atlantyku to poproszę ładnie o adres i na pewno z Polską flaszką wpadnę
  8. Tak jak już wcześniej mówiłem - nie zamierzałem kłamać od początku w tym wniosku i nadal nie zamierzam. Jak się czyta wiele wypowiedzi tutaj i na forach na FB to ludzie mówią "nie pisz tego bo i tak nie sprawdzą" - ten prawnik wczoraj odpowiedział w prost "nie wiem jak, ale wiedzą o Tobie wszystko - o każdym przewinieniu". Słuchajcie zresztą jeżeli odpadnę przez ten wyrok to będę sobie sam winien tego bo zrobiłem kiedyś błąd - ale nie będę sobie pluł w brodę, że skłamałem i się zastanawiał co by było jakbym napisał prawdę Jutro po powrocie od klienta siadam z żoną i najpierw mój wniosek wypełniamy, a później jej - ja czytałem w przykładzie na stronie rządowej to jeżeli będą chcieli to mnie poproszą o dokumentację i wyjaśnienia w sprawie tego zatrzymania - wtedy będę miał już wszystko napisane ładnymi słowami i przetłumaczone na język angielski przez tłumacza - a później wszystko w rękach boga
  9. Panie i Panowie dziękuję Wam za odpowiedzi. To właśnie czytałem i dlatego napisałem, że mam wątpliwości co do złożenia wniosku na zaś, ponieważ tam jest wyraźnie napisane, że jak dostanę odmowę i będę miał numer sprawy. Nawet była gdzieś chyba na forum wypowiedź prawnika, że jest możliwość pozytywnego rozpatrzenia wszystkiego jeżeli proponowany wyrok jest krótszy niż 12 miesięcy, a faktyczny krótszy niż 6 miesięcy. No u mnie proponowany to 8 miesięcy, a faktycznego na szczęście nie było. Ale teraz przez ten cały kryzys mogą z nadgorliwością odrzucać wszystkie wnioski które mają choćby małe odchylenia od normy prawnej - tak mi się wydaję. Ale ja się nie zamierzam poddawać! I tak szczerze to te 5tys. $ wolałbym przeznaczyć na odwdzięczenie się Wam niż na tego prawnika bo w ciągu kilku wiadomości tutaj mam wrażenie, że Wy macie większą wiedzę niż On - a już na pewno chęć pomocy Jeszcze raz dziękuję
  10. lukasz007 dziękuję za odpowiedź Martwi mnie jedynie ten I601 bo coś mi się nie zgadza z tym co mówił mi ten mecenas... Czytam sobie na stronie ambasady o tym wniosku i to na mój rozum dopiero muszę złożyć jak już dostanę odmowę - a nie na "zaś". Dobra najpierw skupię się na DS260 a później samo się wyklaruje...
  11. Wiesz też tak myślę - zauważyli, że mi bardzo zależy i dlatego tak propozycja. Nie znam się - może w jakiś sposób mogą ludzi reprezentować - nie chcę nikogo oczerniać, żem miał złe zamiary Czyli w sumie wniosek 260 mogę zacząć już wypełniać? Przed sobą mam skrócone akty ślubu i urodzenia (te pełne załatwię w tygodniu) a świadectwa przetłumaczę jak zbiorę wszystko już razem - żeby mieć na ewentualną rozmowę. Mam jeszcze jedno pytanie. Ja wygrałem i wpisuję moją żonę w DS260 i to wszystko czy Ona musi wypełnić swój wniosek? Bo z tych informacji co znalazłem to wystarczy, że jest wpisana w formularzu i na rozmowę musi przynieść tylko swoje dokumenty i tyle - nie musi wypełniać wniosku. Wolę się upewnić
  12. Przepraszam, że nie napisałem wczoraj, ale byłem trochę załamany. Na wstępie muszę się przyznać o co chodzi z tym wyrokiem. 8 lat temu dopuściłem się drobnej kradzieży - dostałem 8 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata. Nie będę się usprawiedliwiał, że miałem złą sytuację materialną itd. bo nic mnie nie usprawiedliwi - ale tylko proszę nie osądzajcie mnie, bo do tej pory widać, że mnie to prześladuje w "normalnym" życiu... Byłem wczoraj u prawnika i jak przypuszczałem - powiedział, że to nie wygląda najlepiej i mam małe szanse - ale mam. Większe szanse będę miał jak Oni będą mnie reprezentowali i odwoływali się od decyzji konsulatu i urzędników imigracyjnych - cena zaczyna się od 5tys $ i nie mogą dać mi nawet 2% pewności, że się uda... Podpowiedzieli mi co mam zrobić. Muszę złożyć wniosek DS260, a do tego wniosku złożyć I601 i opisać w nim całą sprawę - tylko jak mi powiedział to nie mogą być suche fakty tylko "historia która ich chwyci za serce". Muszę wytłumaczyć czemu to zrobiłem i co to za wyrok który dostałem. Muszę opisać jak wygląda proces zatarcia wyroku w Polsce i porównać go do procesu zatarcia w stanie w którym chciałbym mieszkać. Muszę to wszystko opisać i przetłumaczyć na język angielski i wysłać razem z DS260. Do tego na mój plus może również być opinia przez mojego pracodawcę (byłego), że byłem dobrym pracownikiem i nie zagrażam nikomu itd. Kolejnym plusem może być opinia od przyszłego pracodawcy w stanach który napiszę, że chętnie mnie przyjmie do pracy mimo mojej przeszłości - że zna ją i akceptuje. Tutaj niestety prezes nie jest w stanie tego załatwić, ponieważ sprawa musiałaby iść przez wszystkie szczeble w firmie i szefostwo w Szwajcarii... Kolejnym plusem byłaby dobra opinia napisana przez policję (tak jak to jest jak się chce mieć pozwolenie na broń w Polsce), ale byłem wczoraj na komendzie i powiedzieli, że czegoś takiego nie robią bo nie mają na to procedur... Muszę również zagwarantować, że nie będę pobierał tam zasiłków już w stanach - ale na to chyba był jakiś osobny dokument - ktoś gdzieś tutaj pisał. No oczywiście muszę wszystko przetłumaczyć i tłumacza przysięgłego itd - ale to już normalny tryb działania. Jak widać jakaś szansa jest - nie zamierzam się poddać, ale też tak na prawdę nie mam nikogo kto mi pomoże, ponieważ nie mam nikogo w stanach kto mi napiszę, że chętnie mnie przyjmie do pracy... Ale nie nie poddam się!! Teraz takie pytanie - do kiedy mam tak naprawdę czas na wypełnienie DS260? Bo jeżeli okazuje się, że do tego muszę dorobić jeszcze kilka innych dokumentów to nie wyrobię się w kilka dni z tym - muszę poszukać prawnika który opisze mi proces zatarcia skazania i wszystko ubierze to w ładną formę i później muszę to przetłumaczyć wszystko - a to już obawiam się, że zajmie jakiś miesiąc. Dziękuję Pani za miłe słowa i wiarę
  13. Ja osobiście znam chłopaka który 2x został wylosowany (za 1 razem miał zbyt duży numer i po prostu nie starczyło dla niego), a za drugim udało mu się Dziękuję Ja już myślałem, że muszę wszystko w jakieś niedalekiej przyszłości przetłumaczyć - nawet znalazłem już tłumacza przysięgłego w Łodzi u siebie Jest już po północy, więc dziś na 11 umówiłem się w kancelarii w sprawie tej mojej karalności - ciekawe co z tego wyjdzie - co powiedzą ludzie którzy teoretycznie się na tym znają, ponieważ się ogłaszają, że mają wysoki procent wygranych spraw imigracyjnych. W sumie co bym nie usłyszał to nie będę kłamał we wniosku - napiszę wszystko i przetłumaczę papiery ze sprawy - jeżeli konsul będzie chciał mnie widzieć to wszystko mu przedstawię. Załatwiłem nawet sobie u swojego byłego pracodawcy "opinię o mnie" (oczywiście pozytywną), że jestem porządnym obywatelem itp - a nawet poprosiłem go o porozmawianie z szefem oddziału firmy w Stanach, żeby też wystosowali jakieś pismo, że chętnie mnie zatrudnią jak już będę w Stanach - powiedział, że się postara coś wykombinować. Wiem, że może Was to śmieszyć, ale kurczę nie chcę stracić takiej szansy !
  14. Masz rację - tak myślałem od początku żeby zrobić - zbyt długo na to pracowałem, żeby teraz wszystko sprzedać za grosze. Firmę pewnie przebranżowię i zostawię siostrze, żeby na chwilę chociaż mieć jakieś wpływy dopóki tam nie uda mi się czegoś otworzyć (najpierw pewnie się zahaczę w Amerykańskim oddziale firmy w której kiedyś pracowałem w Polsce). No już się umówiłem na spotkanie z prawnikiem imigracyjnym w Warszawie, a dokładnie z jego jakimiś asystentkami, ponieważ On siedzi w NJ. Wszystkie papiery zebrałem ze sprawy i zobaczymy niech mi powie na czym stoję, ponieważ wykreślona jest sprawa z rejestru, ale czytałem na forum innych co polecaliście i piszą, że to wychodzi przy spotkaniu z konsulem. Teoretycznie jest iskierka nadziei, ale wolę się nie nastawiać, żeby się nie rozczarować - wolę być później drugi raz zaskoczony po rozmowie z konsulem jak pierwszy raz po zobaczeniu wyników losowania Czyli już mogę wypełniać wniosek? A wszystkie dokumenty powinienem mieć przetłumaczone już dziś czy przed rozmową? Muszę nowe zdjęcie zrobić, ponieważ gdzieś czytałem, że musi być świeższe niż 6 miesięcy we wniosku. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i miłe słowa
  15. Witam wszystkich. Jestem tutaj nowy. Mam na imię Adam. Od dzisiejszego popołudnia jestem szczęśliwcem któremu udało się wylosować GC za pierwszym razem - nie nie chwale się... Z tego co zdążyłem już przeczytać to będę kwalifikował się na rozmowę, ponieważ mam nr. 46**. Numer jest stosunkowo niski, ale czytając Wasze wypowiedzi "wszystko się może zdarzyć". Tak szczerze myślicie, że ten wirus może tak wszystko pokrzyżować i mimo wygrania i przejścia rozmowy może prezydent stwierdzić "dziękujemy Wam za wpłaty przy IV, ale nikogo nie wpuszczamy i kropka" ? Wolałbym wiedzieć jasno z góry wszystko - ale to chyba nie możliwe do momentu wyjazdu. Trzeba będzie na razie się wstrzymać ze sprzedażą domu, i firmy i samochodów do momentu uzyskania na miejscu GC i wyrobieniu białego paszportu, aby wrócić i zakończyć sprawy w Polsce. Czy jeżeli miałbym jakieś pytania i problemu z dalszym procedowaniem mnie itp. to mogę na Was liczyć - tylko bez hejtu bo umiem użyć "szukaj" na forum - po prostu wydawało mi się do wczoraj, że wiem już wszystko jakie dalsze kroki po wylosowaniu będą, ale na chwilę obecną jeszcze jestem w szoku - bo od 15 lat o tym marzyłem, a dopiero rok temu odważyłem się złożyć wniosek... Boję się jeszcze o swoją przeszłość czy jakieś szczeniackie wybryki (zatarte - wymazane z akt) nie wyjdą na jaw podczas IV w ambasadzie... Dobranoc. Adam.
×
×
  • Create New...