Jump to content

PHU_MONO

Użytkownik
  • Content Count

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PHU_MONO

  1. Jak już będziecie po rozmowach to proszę się pochwalić Ja mam 46xx więc pewnie wizyta będzie coś koło lipca/sierpnia - byleby do 30 września Trzymam kciuki za Was!!
  2. Taaa - to pomyśl sobie, że ja tak mam przy wygranej DV21 i patrzę jak z dnia na dzień spieprza mi moja szansa na wizytę w Ambasadzie bo komuś się zachciało wymyślić wirusa właśnie teraz i zamknąć granicę - nie mogli poczekać tych 2 lat... No nic - jak coś to we wrześniu trzeba będzie wdrożyć plan ratunkowy i zabawić się w meksykanina - przesiedzieć este i znaleźć prawnika który zalegalizuje mój pobyt z żoną - może przy okazji jakieś dzieci na miejscu, aby bardziej trwale się związać ze stanami... Wiem jedno - kolejnych lat w polsce nie wytrzymam bo te tępe barany przy korycie już zby
  3. W jednym i drugim opłata to 3000 $ za rodzinę 2 osobową - po dzisiejszym kursie to 11 500,95 PLN... Oferta kusząca? - zależy jak na to spojrzeć... Kusząca, ponieważ dzięki poprzedniemu pozwowi DV2020 mieli szanse. Mało kusząca, ponieważ może jakimś cudem (w co wątpię) na koniec marca coś "dziadkowi" się odwidzi i zniesie ban na Schengen - albo koło czerwca - w co też wątpię - ale osoby z małymi nr moim zdaniem miałyby czas d końca września na rozmowę, a te 3 tys $ mogłyby dobrze spożytkować już na miejscu w stanach. Sam zastanawiam się czy mimo wszystko nie zainwestować w pozew
  4. Tak jak mówisz - nikt ze strefy Schengen... Ale jest jakaś tam szansa: Albo po prostu jesteśmy tak głęboko w g****e, że każdy przeciek lub każda plotka nas cieszy i myślimy, że coś się zmieni
  5. Łatwo powiedzieć - trudnej wykonać. Jeżeli jakimś cudem jeszcze w tym roku zniknie ban na Schengen - powiedzmy w czerwcu - to ambasady w europie są tak zawalone sprawami, że stwierdzą "a nie ma sensu już ogarniać DV2021 - poczekajmy do października na DV2022" - jestem w stanie się założyć o dużo, że tak to zinterpretują sobie - po prostu nie będzie im się chciało za to zabrać - nikt im nic nie nakazuje bo One mają swoje tempo... Dlatego już z żoną się pogodziliśmy z przepadłą szansą i będziemy brali udział w kolejnych loteriach DV2023,24,25.......... - bo szanse na ponowną wygraną mo
  6. Zazdroszczę!! - ja, jak i inni w Polsce chcieliby dostać chociażby informację kiedy i czy w ogóle kiedyś będziemy mieli możliwość wizyty w Warszawie, żeby dostać szansę na wyrobienie GC już w stanach
  7. A na jakiego maila wysłałeś dokumenty? ("kccdvdocuments@state.gov" czy "KCCDV@state.gov") Ja dostałem 24 sierpnia info, żeby wysłać dokumenty, wysłałem 31 sierpnia i od razu dostałem info, że dostali maila (taka automatyczna odpowiedź), a 3 września już miałam mail, że wszystkie dokumenty które potrzebowali to dostali. Ale spokojnie - wydaje mi się, że nawet jakby im czegoś brakowało to i tak zaproszą Cię na rozmowę (jeżeli takowe wrócą), ale będziesz musiał mieć tylko wszystkie dokumenty przy sobie. W tym mailu byłą taka informacja: Teraz tylko czekać, do początku k
  8. Ja w sierpniu dostałem informację o przesłaniu dokumentów wraz z tłumaczeniem jednego - następnego dnia zrobione i dostałem po 3 dniach info, że dostali i mam czekać na mail z dniem i godziną wizyty w ambasadzie. Ja DSa wysłałem 7 dni po ogłoszeniu wyników w czerwcu Numer mam dość niski bo 46xx, ale czytając z dnia na dzień jakieś newsy o Joe i jego ciągach do zamknięcia USA (nie jak Donald przed imigrantami, ale w ochronie przed wirusem), że boję się, że Joe imigrację uwali w tym roku również jak Donald w tamtym Żeby to głupio nie zabrzmiało to od razu mi lepiej jak Was czytam i w
  9. Witam w nowym roku wszystkich Dla zainteresowanych mam złą wiadomość - musimy minimum do kwietnia czekać na nasze spotkania w Ambasadzie ponieważ "pomarańczowy" znów szaleje i przedłużył ban do końca marca... Jedyna nadzieja, że Joe to cofnie - ale nie liczyłbym bo dla niego ważniejszy jest klimat niż to co jego kraj napędza czyli imigranci (legalni). Do poczytania: https://www.usnews.com/news/politics/articles/2020-12-31/trump-extends-pandemic-related-visa-ban-through-march-31?fbclid=IwAR3176kxBcjM8Se8wVTry30FVSQVnCJTL71hdKXOffnR69c5bOc8zr2u2-s Jeszcze raz wszystkiego dob
  10. Kiedyś myślałem, że jak wygra Biden to na pewno nie przedłuży banu i będzie wszystko cudownie i kolorowo - ale tak ostatnio czytając te stanowe dzienniki internetowe i inne strony informacyjne dochodzę do wniosku, że Joe to taka trochę pipa która najchętniej zamknęła by cały kraj (w związku z covidem) - a co z tym może się wiązać to przedłuży ban - chociaż to mało prawdopodobne, ale jednak. Z drugiej strony jak wygra Donald to może mieć już w rzyci napływ imigrantów bo jednak ktoś musi pracować, a wie, że niektórzy amerykanie nie garną się do pracy i oleje dekret na rok, a później Miller
  11. Nie no przecenia mnie Pan - aż tylu oszczędności nie posiadam - ale nawet utraty mniejszej ilości byłoby mi żal bo na każdy grosz pracowałem ciężko - nie jak te darmozjady z Wiejskiej... Każda nadwyżka szła na inwestycję w firmę - z lepszym lub gorszym skutkiem... Jakbym spieniężył dom i firmę to miałbym się czego bać bo suma gwarancja bezpieczeństwa by nie wystarczyła z funduszu. Już moja księgowa zauważyła, że jak tylko pojawia się jakaś większa suma na moim koncie to zaraz znajdują się funkcjonariusze państwowi którzy usilni próbują znaleźć jakieś nieprawidłowości w mojej firmie -
  12. Też tak myślałem, że to ten wniosek - pobrałem go już w czerwcu po ogłoszeniu wyników loterii - nawet jak jest nie aktualny już, to go wypełnię i razem z wyciągami z moich kont okażę na rozmowie. Nie tyle, że to brudna kasa bo znajomy z banku tłumaczył mi jak US robi rozeznanie i jak to wpłacić, żeby być spokojnym o zainteresowanie się mną przez urząd - ale również ten sam znajomy powiedział mi, że lepiej żebym wypłacił te pieniądze bo niezbyt dobrze się dzieje w "przepisach" bankowości - wiem, że jestem przewrażliwiony, ale ja zaczynałem kiedyś od 0 i wiem jak to jest nie mieć nic - dlat
  13. Witam. Mam pytanie do szczęśliwców którzy odbyli swoje rozmowy w DV2020. Jak wiadomo, Trump wprowadził w 2019r jakiś obowiązek, żeby przyszły imigrant udowodnił, że jest się w stanie utrzymać w Stanach przez pierwsze miesiące. W jakiej formie musieliście to przedstawić? Domyślam się, że pewnie mieliście jakieś wyciągi bankowe - ale co z gotówką? Bo udowodnić to co mam w banku to bez problemu - ale jak mam udowodnić to, że posiadam tyle i tyle gotówki? Odpowiem już na przyszłe pytanie jakie pewnie padnie - NIE, nie mogę wpłacić ich do banku. Nie po to wyciągałem te pieniądze
  14. Jeżeli kiedykolwiek byłeś karany i wyrok Ci się zatarł, a napiszesz to co masz aktualnie na wydruku z KRS to "dobrze" - zrobisz miejsce innym którzy też wygrali, a Ciebie na rozmowie odrzucą... Jeżeli będziesz miał szczęście to przejdziesz dalej. Wiele osób tutaj mówiło, że amerykanie mają dojście do bazy policyjnej i jak tylko będą mieli jakieś wątpliwości to zadadzą Ci pytanie na rozmowie raz jeszcze: czy KIEDYKOLWIEK byłeś karany - i tutaj już nie ma innego wyjścia niż powiedzieć prawdę... Ja w DS napisałem prawdę - co z tego wyniknie zobaczymy - ale jestem chociaż spokojny,
  15. Wszystkich, ale tylko pracujących - tych którzy upatrzyli sobie życie na socjalu powinno odciąć się od tego i zabrać wszelką pomoc Państwową - jak się przegłodzą przez miesiąc to szybko pokochają pracę - nawet tej której się brzydzili jak sprzątanie czy serwisant ToiToi... Wtedy się zgodzę z Tobą - taki system w Polsce by się sprawdził. Zaraz poleci jakiś hejt - ale wiem co mówię, bo szukałem ostatnio pracownika gospodarczego do siebie na plac - praca lekka, ale, że prowadzę firmę w której mamy też usługi transportowe i jesteśmy podwykonawcą ToiToi więc taki pracownik musiałby czasami umyć aut
  16. Dobra ok zwracam honor - mój błąd... Po raz kolejny ominąłem lub przekręciłem słowo - zamiast OR czytałem cały czas AND bo tam mi pasowało do formuły zdania... Kurczę to już nie pierwszy raz... Przepraszam bo wiem, że ja dałem ciała Nawet nigdy nie czytałem tego na polskiej stronie ambasady - a mogłem wcześniej to bym nie miał w ogóle żadnych pytań... Raz jeszcze przepraszam Tylko wyrok przetłumaczę i prześlę im. Mam nadzieję, że wystarczy ten który dostałem pocztą w 2012roku czy będę usiał pobierać jakiś świeży odpis z sądu, bo teraz nic nie można nigdzie załatwić... Do
  17. Wiesz może nie posługuję się angielskim codziennie, ale wydawało mi się, że zrozumiałem co do mnie napisali. "All documents not in English, or in the official language of the country in which the application for a visa is being made, must be accompanied by certified translations. The translation must include a statement signed by the translator that states that the translation is accurate and the translator is competent to translate. " Zawsze myślałem, że MUST BE - tzn MUSI BYĆ - a w tym zdaniu to już w ogóle... A po drugie, tak mam wyrok i muszę go przetłumaczyć - tak samo jak zaśw
  18. Aktualizacja: Otrzymałem właśnie e-mail z prośbą o dosłanie dokumentów do KCC. Ciekawe czy tzn. że się coś rusza czy tylko chcą mieć wszystkie dokumenty gotowe i będą oczekiwali na jakieś informację od swoich przełożonych, że "ruszają z tematem" i dopiero będą prosili na rozmowy tych którzy mają komplet dokumentów Dobra już nie marudzę - idę zanieść wszystko do tłumacza i odesłać im jak najszybciej...
  19. No to chyba muszę mieć jaja skoro chcę zostawić w Polsce firmę, dom i ułożone spokojne życie A tak serio to ma Pani / Pan rację - Ameryka to już nie jest to samo co kiedyś - ale Polska tym bardziej... Nie szkoda byłoby mi to wszystko zostawić z dnia na dzień - oczywiście za odpowiednie pieniądze bo trochę czasu i zdrowia kosztowało mnie zbudowanie "mojego małego imperium" - ale to Państwo z dnia na dzień robi wszystko, żeby tacy ludzie jak ja z żoną mieli pod górkę... Z żoną nie mamy dzieci - czyli jesteśmy najgorszym sortem, ponieważ utrzymujemy z podatków wszystkie "bąbelki" szlachty której
  20. Też o tym pomyślałem na początku, ponieważ czytając te rozporządzenia wydane przez Donalda, nic nie znalazłem tam, że osoby które są legalnie w USA też mają bana - więc tak jak mówisz, osoby legalnie przebywające w stanach gdy nadejdzie ich nr. to składają wniosek i sprawa załatwiona - a inni przebywający po za granicami "sorry taki mamy klimat"... No dobra, ale załóżmy drugą opcję. Jest nowy rok - po wyborach - Trump przegrywa wybory na jesieni więc Millera też nie ma - dyrektywa się kończy z dniem 31 grudnia - nie przedłużają dalej (na co liczę). Obecnie na styczeń jest wyznaczony przyk
  21. Witam Widzieliście nowy Bulletin? Podają teoretycznie numery na październik - 2500 na Europę - ciekawe czy tylko tak podają z czapy czy serio zamierzają zaprosić szczęśliwców na przesłuchania. Jeżeli coś by się ruszyło to jest szansa, że będę zaproszony na listopad ze swoim nr 46xx A tak w ogóle z innego powodu piszę. Mam pytanie do szczęśliwców którzy wygrali w DV2021 i wypełnili już wniosek DS260. Czy dostaliście jakiekolwiek potwierdzenie, że do Kentucky wpłynął Wasz wniosek? Cokolwiek... Ja wypełniłem z żoną i wysłaliśmy tydzień po wynikach loterii i do tej pory nie otrzymałem
  22. Jeżeli się jeszcze z nim nie umawiałeś na rozmowę i tylko pytałeś online to się już nie umawiaj - z doświadczenia wiem, że nie ma sensu - przerabiałem to miesiąc temu... Ludzie na tym forum są bardziej pomocni niż On. Oczywiście zależy na jakiego prawnika trafisz - ale moim zdaniem Oni mają jeden cel - hajs... Ooo Pani Moniko - ten punkt to coś dla mnie - wg prawa moje przestępstwo łapie się na "moralną moralność" jak co niektórzy tłumaczą No nic - czekam do jesieni i jeżeli pseudo wirus i przedłużony ban Donalda nie pokrzyżuje planów to rozmowa powinna być w listopadzie - wt
  23. Ja wszędzie wpisywałem LODZKIE - oczywiście dla innego woj inne też wpisywałem Ja wpisałem tylko 48 i nr kom - myślę, że większego problemu z tym nie będzie - tzn mam nadzieję.
  24. Racja - rzeczowo, krótko i zwięźle Tak zrobię - też o tym dziś myślałem jak z żoną rozmawiałem - On to samo co Pan powiedziała - prawie to samo Jakaś w tym prawda jest, ale jakby było trzeba to trzeba wtedy próbować. Wie Pan teoretycznie mam niski numer (46xx) i byłaby rozmowa jeszcze w tym roku więc do września jakby udało mi się odwołać i by to przyklepali to jest szansa, że jeszcze jakaś karta mi zostanie. Ale wolę wierzyć, że się uda za pierwszym razem - wezmę ich na ładne niebieskie oczy - reszta już mniej ładna, ale oczy się liczą
  25. Wiem, że pewnie macie już dość tych moich pytań, ale czy dobrze uzupełniłem to o szkole? Ukończyłem technikum z maturą ale bez egzaminu technicznego - takie życie - okazało się, że do szczęścia i pieniędzy nie było mi to potrzebne Wpisałem tam, że mam maturę - to chyba wystarczy? A co do innych pytań z innego wątku o wyroku, to napisałem krótko i zwięźle: In 2012: Probation (8 months sentence suspended for 2 years). In 2015: expungement of criminal record. Jak już mówiłem - co ma być to będzie
×
×
  • Create New...