Jump to content

marwin

Użytkownik
  • Content Count

    73
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

marwin last won the day on November 26 2018

marwin had the most liked content!

Community Reputation

22

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    NW Iowa
  • Zainteresowania
    Structural & Civil Engineering

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wiec i ja dorzuce sie do statystyki. Pare lat mieszkalismy w NYC. Zarobki raczej lepsze niz gorsze, rodzina wowczas byla 2+1 (tylko ja pracujacy). Bez zadnych wiekszych rozpust nalezy zalozyc, ze potrzeba okolo $5.5k na miesiac netto. Obecnie mieszkamy w NW Iowa, mala miejscowosc. Jestem niesamowicie zaskoczony iloscia dostepnej pracy dla niewykwalifikowanych ludzi. Sa to glownie rozne fabryki (czesto sprzet rolniczy, ale rowniez produkcja zywnosci), ktore oferuja pewne benfits i starting salary $16.50/h, ktore rosnie do $18.50/h po 3 miesiacach (sadze, ze to po to by za szybko ktos nie uciekal). Co tydzien kilka podobnych firm oglasza sie w lokalnej gazecie. Raczej oczywistym jest, ze tutaj nikt nie przyjmie drugiej osoby nielegalnie - nawet moj akcent ciagnie sie za mna jak smrod za d..a i po prawie 2 latach wciaz ludzie sa ciekawi skad ja i jak to sie znalazlem tutaj. Ale mimo wszytsko znalem osoby w NYC bedace legalnie i pracujace po $11.50 przy sprzataniu, ktore jak inni pisza nie byly w stanie zwiazac konca z koncem. Mieszkajac w NW Iowa koszta sa doprawdy niskie: - by dojechac do pracy tankuje auto mniej niz raz w miesiacu (2 mile w jedna strone). Paliwo jak latwo sprawdzic po $2.44/gal, - na jedzenie rodzinie 2+2 idzie nie wiecej niz $120/tydzien - sklep mamy tylko jeden (niech bedzie ze 2) wiec wybor maly, ale walmart and amazon dostarczaja paczkami co trzeba;). Jedzenie jest duzo tansze niz pamietamy z NYC: galon mleka - 1.99, 12 jajek - 0.88, 1lbs masla (to najwiekszy szok) - $2.89. Ribs okolo $.99/lbs, wolowina jak kto lubi od $3.99 do $30/lbs. Wieprzowina jesli kupowana z koscia i po 10-15lbs - $0.99 (z mysla o kotletach mielonych;), banany jak wszedzie po $0.29/lbs, maliny po okolo $3/lbs, cytryny po 3/$1, jablka (Gala) po $0.77/lbs. Pieczywo lepiej piec samemu w domu, bo kupn jest niesmaczne;) - troszke drozsze sa tu utilities niz w NYC, ale nie ma tragedii. Jak juz ktos wspomnial internet zamiast po $25 jest tutaj po $59/miesiac (oligopol). Oplaty (prad, gaz, woda, internet) podczas dwoch lat wahaly sie od $150 do $240 za miesiac, - koszty wynajmow jakie widzimy sa mniej wiecej: $450 za 2bd+1ba (900sf), $600 za 2bd+1ba (1,200sf) + garaz - to z najnowszej gazety. Znakomite sasiedztwo wliczone w cene. Pod domem samochodu raczej nie zamykam, zona widze ze drzwi od domu nie zamyka. - wyjscie do jednej z 3 restauracji (2 doroslych + 1x10-latka, noworodka nie ma co liczyc) - $30-35. Wybor maly, ale jedzenie smaczne (ok, nie jest to Peter Luger, ale tez nie placisz za to $300;). Stoly niestety troszke 'sie kleja' i znajomych z east coast raczej tu wziac nie mozna, - katolicka szkola prywatna - 3,900/rok. Dzieci sie modla wiecej niz matematyki maja;) Troszke jestesmy rozczarowani poziomem, - ok - przyznaje, ze raz na dwa tygodnie trzeba wyjechac stad do miasta 10k+ (50 mil) by znalezc myjnie do auta ($12), odwiedzic Walmart i Aldi, zobaczyc czy Texas Roadhouse wciaz ma dobre zeberka ($45), - ubezpieczenie samochodow - prawie darmo. Za 2 auta (oba 2018), full coverage (ale 250 deductible) placimy $320 na pol roku. Samochodu nie ma sensu tu kupowac (DROGO!!) i nalezy jechac/leciec do Chicago (przelot - $79 one -way - last August). - ogrom darmowych zajec dla dziecka. Tego sie nie da opisac, gdy porownanym do NYC. Jakas mlodziezowa liga przyrody, 4-H, rifle club, band, kupe sportu szkolnego. Jezeli nie jest darmowe, to jest to $20 za pol roku. Na dobra sprawe kazdy weekend mozna miec zajety i az ciezko wowczas odpoczac. Bardzo nas cieszy gdy wreszcie mamy 'leniwy weekend', ale z drugiej strony sami wynajdujemy 'dodatkowe atrakcje'. - tak naprawde co najbardziej nas zdziwilo to niesamowita ilosc pracy dla niewykwalifikowanych jak rowniez ciagly brak specjalistow. Wymagania do znajomosci i bieglosci jezyka sa znacznie wieksze niz byly w NYC i szybko Cie wylecza z nabytych bledow jezykowych (naucza innych, zamiast 'You welcome' mowimy 'You bet', zamiast 'Soda' mowimy 'Pop', w NYC raczej slyszelismy 'Dont cut in line', a tutaj 'Dont budge the line'). Wydaje mi sie, ze pracujaca rodzina (2-je doroslych, nawet za $16.5/h) jest w stanie tutaj w stanie przezyc lepiej nizli w NYC. Obecnei znowu podjelismy decyzje o przeprowadzce, i choc mialem oferte pracy w CT za pieniadze podobne jak przed laty w NYC, to jednak czujemy sie znacznie szczesliwsi mieszkajac na Plains czy Midwest. W rozmowach ze znajomymi z NYC (takimi co tylko samolotem na Floryde lub do CA, WA) wielokrotnie reklamowalem ten region jako znakomity do zycia i nikt mi nie chce wierzyc. Dziwni ludzie - nie spradza, ale sa zniecheceni.
  2. Dobry wieczor, po 2 latach w IA zapragnelismy jeszcze piekniejszej zimy (i badzmy szczerzy wiekszego miasta troche blizej niz 3h do Minneapolis/Sioux Falls/Omaha/Des Moines) i tym razem zaakceptowalem oferte pracy z Bismarck, ND (moglem jeszcze Minot lub Grand Forks, ale obie lokacje byly za bardzo na odludziu nawet dla takich introwertykow jak my). O ile widzialem pare polskich nazwisk w Grand forks, o tyle juz w Bismarck nie moge znalezc nikogo - jesli jest ktokolwiek na forum z tamtej okolicy i chcialby sie podzielic odczuciami dotyczacymi szkol (middle), poczucia bezpieczenstwa (wszedzie pisze ze najlepiej w NW czesci miasta) i dac pare praktycznych porad (europejski sklep gdziekolwiek?) to bede wdzieczny. Zimy sie nie boimy, zycie w IA nas rozpiescilo jesli chodzi o sasiadow i bezpieczenstwo, ale nie za bardzo wiemy czego oczekiwac po ludziach w ND. Wszelkie praktyczne uwagi beda mile widziane.
  3. Sam juz nie wiem, czy Twoj miejscowy (od zupy zbyt slonej) nie jest lepszy od takiego 'miejscowego', ktory w wieku 25 lat (plus minus 5 lat) ucieka ze swojego kraju w karawanie lub przez morze Srodziemne. Bohaterow w rodzinie nie mam, ale w czasie wojny nie wiali - ten co mial zginac to ginal, ten co mial przezyc to przezyl. Nawet jesli zona za slona zupe od czasu do czasu przebatozyl, to dzisiaj sie po latach sie mu pamieta ze smierci sie nie klanial, a o Polske walczyl. I jakos milej mi corce opowiadac o przodku, ktory moze zagladal do kieliszka, moze i mial czasami ciezka reke, ale z bronia walczyl o kraj (i cholera o Chorwacji tu mowa), niz mialbym rodzinna tradycje budowac na tym, ze po przeplynieciu morza napastowal jakies Niemki/Francuzki lub po samochodach na Polach Elizejskich skakal.
  4. Gdyz ja z tych katolikow (niestety nie z Podlasia, a z poludniowo-zachodniej Polski), co czosnkiem pachna;) Stad tez mocne skrecenie na Stary Testament. Jeno zona mowi, zem za krotki by jeszcze cos obcinac, a i sam lubie bardzo schabowe. @rzecze1 - wnosisz duskusje na wyzszy poziom:)
  5. Jesli dobrze zrozumialem sugerujesz bym sie przeniosl juz tam na druga strone. W tej ksiazce, w ktorej ja wierze, ze Prawda Objawiona jest spisana stoi: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą. (Łk 16,19-31) Wiec widzisz, ze wlasnie jest wyjasnienie, ze prawdopodobnie nie dane by mi bylo pozdrowic Ciebie zza swiatow (przynajmnije ja w to wierze), wiec nie podejme tego ryzyka dla Ciebie:)
  6. Aby nie zasmiecac forum, pozostawmy to do rozwiazania za ca. 50 lat. Jesli ja mialem racje, to przysle Ci pozdrowienia z czyscca, lub spotkamy sie tam na dole. Jesli Ty miales racje, coz smutne, ale nawet nie wiem jak Ci bede mogl ja przyznac:)
  7. Well, jednak sodomita rozni sie bardziej ode mnie niz Rydzyk. Ja rowniez pragne bogactwa, a jakos mnie nie ciagnie by calowac sie z innym facetem;)
  8. Oprocz slowa 'niebezpieczni' to sie zgodze. W obecnych czasach my juz wyeoluowalismy i nie jestesmy niebezpieczni. Z obecnych duzych monoteistycznych religii kazda ma swoj czas ekspansji sila (robii to Zydzi w starym testamencie, robilismy to my, obecnie robia to muzulmanie - byc moze jakas koincydencja jest ze nastepuje to okolo 1200-1500 lat po ustanowieniu wierzen). Pomiedzy nami, katolikami, rowniez jest dyskusja o tym, czy immigranci powinni byc traktowani z miloscia, czy z nienawiscia. Oba stanowiska mozemy udowodnic slowami z Biblii (i nie ma tam sprzecznosci) - roznica jest w tym z jakimi oni zamiarami przychodza i czy bede respektowac nasze prawa. Ja patrzac na stan obecny jestem za nienawiscia - taka zdrowa Biblijna nienawiscia, z jaka Bog pozwalal sie Izraelowi rozprawic z ich wrogami. Dodam do tego (mimo mojej malej sympatii do obecnego Papieza, ale mialem i mala do Papieza Polaka), ze oczekiwalbym od Papieza zwolania nastepnej krucjaty. I od razu odpowiem, ze tak, pomimo wygodnego zycia, 280lbs i podupadlej sprawnosci fizycznej, rodziny ktora z duma tylko ja utrzymuje, dobrej pracy, doktoratu i tysiaca innych wspanialosci do ktorych sie przywiazalem, oddalbym zycie walczac za Boga.
  9. Ten dobroduszny Dziadek z Nieba dal nam wolna wole, stad tez mozemy grzeszyc (takie banaly i Ty wiesz, ale jednak przypomne). Dal nam wykladnie jak odrozniac dobro od zla (Biblia). Jak juz napisalem wyzej jest to jedna z dostepnych drog/metod na zycie, i mozesz wybrac jakas inna, ale moj maly intelekt nie pozwala mi dostrzec spojnosci w ideologii lewackiej. Prywatnie dostrzegam owoce dzialania Boga i chwale Jego imie. Przez lata pracy wsrod Zydow moja wiara w Boga Prawdziwego jeszcze sie umocnila - i to glownie dzieki nim. Ktos powyzej dostrzegl owoce (milo mu sie spedza czas, uzyskal same dobro od nich - troche mi to pachnie hedonizmem, i nie mam zadnego podtekstu seksualnego tutaj na mysli) dzialan LGBT. Zartobliwie napisze slowa wyczytane kiedys w necie: "Juz predzej spodziewalbym sie owocow ze zwiazku czlowieka z grusza, niz dwoch wynaturzencow, wszak drzewo chociaz obrodzi". I jako mierny katolik nie wiem do konca czy naszym zadaniem na Ziemi jest li tylko przekazanie genow i splodzenie potomstwa (ale wiem, ze moja zona narzeka, ze mamy tylko 2-ke dzieci - wiec moze to byc znak, ze powinnismy przekazac tych genow wiecej), czy raczej darzenie do zbawienia, ale wykluczam ze zostalem stworzony tylko po to by przezyc te zycie jak najprzyjemniej. Ow Dziadek powiedzial tez bysmy jego slowo szerzyli, stad tez spotykasz sie z tym, ze inni moga Ciebie nagabywac na temat religii.
  10. @Paulina_89 filmik porusza trywialne zagadnienia, w dodatku w dosyc sarkastyczny sposob. Mam przeczucie, ze co pokolenia ludzie moga wysunac takie same watpliwosci, a Kosciol odpowiedzial na nie przed wiekami na soborach i poprzez dziela doktorow kosciola (nie, nie czytalem wszystkich). Moja wiedza jest za mala, by w sposob satysfakcjonujacy moc odpowiedziec na wszystkie watpliwosci tam zawarte. Chwile porozmawialem z moja 10-latka (by dac argument przeciwnikom - chodzaca do prywatnej szkoly katolickiej, i bardzo czesto zaskakuje mnie dojrzaloscia odpowiedzi dotyczaca spraw kosciola i religii), i dala odpowiedz, jakiej sie spodziewalem: "Dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych".
  11. @mola - chyba za szybko odpisalem, gdyz sami na tym forum juz dyskutowalismy (byc moze nie Ty), ze jest relatywne i absolutne dobro. Stad tez moja odpowiedzia winno byc, ze Bog jest niezmiennie absolutnym dobrem do ktorego odnosi sie Kosciol.
  12. @mola - krotki artykul na temat zmiennosci zwyczajow, i niezmiennosci prawd w Kosciele: https://www.piotrskarga.pl/z-chrystusem-zwyciezysz-szatana,10331,11161,p.html Po wiecej polecam na przyklad czytanie https://www.pch24.pl/
  13. Dobrze, ze sie z czyms zgadzamy. Tylko Kosciol ma bardzo duza inercje (ze tak to obrazowo powiem z mojej dziedziny) i zmiany tam nie zachodza szybko (ku chwale!). A wiele rzeczy, by nie rzec ze wiekszosc jest niezmienna od wiekow. Stad tez jest lepsza podstawa niz 'nowa uciskana mniejszosc'
  14. Potwierdzam slowa @ilya_. Mojej zonie po przylocie do NYC (a mieszkala na studiach w Polsce z jakims czarnym muzulmaninem przez rok i miala dosyc dobre wspomnienia) zajelo mniej niz rok, by sie wyleczyc z rownouprawnienia. Doslownie dzisiaj, gdy zastanawiamy sie, czy jechac na Swieta do St. Louis, czy do Rapid City jej pierwsze pytanie jest: a gdzie jest mniej czarnych? Zadnych zlosliwych komentarzy w domu, co najwyzej czasami przejechalem z nia przez Linden Ave, New Lots, Sutter etc. Pewnie ilya moze podac kilka innych dobrych lokacji. Do tego korzystala w NYC z transportu publicznego i chodzila do szkoly z czarnymi. Wiecej nie trzeba bylo:) Sama sie wyleczyla z multikulti, i to tak bardzo ze po 2 latach prosila, bysmy sie wyprowadzili (a zylismy na Middle Village/Glendale - prawie sami biali). I dzis, gdy ja troszke tesknie za NYC, ona i corka sie ciesza zyjac w Iowa. Ba, znajomi z NYC co nas odwiedzaja planuja juz kupic nowy dom gdzies poza NYC, gdyz zobaczyli jaka to roznica zyc wsrod bialych. I to zona podjela ostateczna decyzje, ze powinnismy nauczyc sie strzelac (ja sie wahalem przed zakupem pierwszej broni), ale i to ona nie zamyka drzwi na zamek tutaj w domu:/ Dziwne te kobiety...
  15. @mola - troche trudno bedzie z Toba kontynuowac dyskusje, gdy bede musial siegac po tlumaczenie do kazdego Twojego argumentu, ktore zostaly obalone juz dawno temu. Raz sie ugne i podesle Ci link, ktory odpowiada na wersety z KPP: http://biblista.pl/ukryte/pytania/295-pytania-do-biblii/1182-250-czy-to-by-gwat-czy-nie-pw-2228-29.html Podpowiem Ci, ze jesli spedzisz 15 sekund to znajdziesz wyjasnienie dotyczace Ksiegi Sedziow rowniez. Ja mam dosyc slabe zdolnosci jezykowe, ale mam stalego korespondenta emailowego do dyskusji nt. Boga. On za kazdym razem (Polak), przesyla mi fragment polski, lacinski i ang. Ja zas czesto dzwonie do Zydow i prosze o wyjasnienie czegos ze starego testamentu, gdyz oni sa bardzo skrupulatni i obeznani w pismie. Jakze czesto mamy do czynienia ze slowem, ktore nie istnieje w obcym jezyku.
×
×
  • Create New...