Skocz do zawartości

Boomz

Użytkownik
  • Zawartość

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Sunnyvale, California
  • Zainteresowania
    Motoryzacja, sztuka, muzyka, technologia.

Ostatnie wizyty

695 wyświetleń profilu
  1. Wczesny ale widocznie już mają wyniki jak ktoś zainwestował. Może nie jest źle. Z resztą to wszystko ogólniki, a każda firma jest inna. Nie ma się co przejmować na zapas. Teraz firmy tak walczą o pracowników w Cali że muszą trochę zwolnić tempo. W najgorszym razie doświadczenie w startupie też jest plusem dla wielu.
  2. https://www.crunchbase.com/ Tutaj jest bardzo dobra strona która zawiera informacje o firmach startup owych. Jak mają mniej niż 10 pracowników, brak finansowania i istnieją bardzo krótko to jest ryzykowna zabawa. Ale można też na tym wygrać i się wzbogacić na opcjach.
  3. Dlatego startupy są ok, ale nie na bardzo wczesnym etapie. W mojej firmie też pracowali 12 godzin 6 dni w tygodniu ale to były 2-3 pierwsze lata. Teraz firma ma ok 100 pracowników, finansowanie i sensowną (choć nie zabezpieczoną tak jak korpo) pozycje na rynku. I już jest luz. Mówię o programistach bo przedstawiciele nadal dużo pracują. Ich bonus mocno zależy od wyników sprzedaży.
  4. Boomz

    Nowe życie w USA - moje wrażenia

    Tak czy inaczej wykorzystanie wizerunku, a gołe zdjęcia spod prysznica to 2 różne rzeczy. Na to drugie pewnie jest potrzebne osobne, wprost wyrażone pozwolenie.y p Prawnicy piszą każdą rzecz w tych umowach żeby się zabezpieczyć na wszystko, z tego nie wynika, że mogą tego nadużywać. Raczej klienci w USA lubią nadużywać pozwów.
  5. Boomz

    Nowe życie w USA - moje wrażenia

    No właśnie coś takiego podobno nie przejdzie, i ten Amerykanin, sprytny gość mówi, że wygrała byś to w każdym sądzie. No ale prawnikiem nie jest więc może tak sobie optymistycznie zakłada.
  6. Należy unikać startupów na bardzo wczesnym etapie gdzie mają po 1-10 pracowników. Firma w której pracuje też na początku tak operowała, że pracowali 6 dni w tygodniu po 10-12 godzin. Najlepiej szukać dużych firm albo co najmniej takich co mają 50-200 pracowników.
  7. Bardzo rzadko, jak jest jakiś beef. Gdybym był bardziej produktywny w pracy w ogóle bym nie musiał. Nie jestem w 100% produktywny bo przyłażą do biurka i gadają nie na temat. Pracowałem w Polsce jeszcze z ludźmi z Bostonu. Ci to mieli jazdę. Pisali maile o 3 w nocy w sobotę (o ich 3 w nocy, nie naszej). Pracowali jak woły. Tutaj nie widzę takiego ciśnienia.
  8. Jest częsta, ale nie wiem czy w przypadku VP of Engineering który z natury rzeczy powinien być na miejscu. Natomiast rzadko kiedy można pracować 100% zdalnie. Na ogół pracodawcy godzą się na 1-2 dni w tygodniu zdalnie. Oczywiście jest tyle ofert i tyle pracy, że nie jest duży problem znaleźć ofertę 100% zdalną. Z tym, że wtedy mniejszy wybór w kwestii co, jak i za ile chcemy robić. Ja tam jestem bardziej produktywny zdalnie, bo Oni tutaj w biurze przychodzą się socjalizować mam wrażenie, a nie pracować. Ciągle ktoś przychodzi Ci do biurka i gada nie na temat...
  9. W sensie? W sercu Doliny Krzemowej? Studio za 1.700-2000, jednopokojowe 2000-3000, dwupokojowe 3000+, itp. Przy zakupie to mówimy o cenach 600 tys usd +...
  10. Wow, ta Impala ładniutka. Gdyby jeszcze kabrio.
  11. Hej, Są na forum jacyś fani klasyków lub customowych samochodów? Kolekcjonujecie? Pzdr, Boomz
  12. Boomz

    Nowe życie w USA - moje wrażenia

    Bo Oni tu piszą wszystko, łącznie z tym, że nie wolno handlować narkotykami na terenie naszej społeczności, i że nie wolno zastraszać ani grozić innym mieszkańcom, itp... Ale Amerykanin kolega z pracy twierdzi, że też tego nie czyta, bo gdyby tam było coś jawnie złośliwego, np. że trzeba im dać milion dolarów za każdą rysę na ścianie, to i tak w każdym sądzie by przegrali. Ciekawe czy tak jest.
  13. Boomz

    Nowe życie w USA - moje wrażenia

    Stan dobry na klasyczne auto bo pogoda dopasowuje i nie rdzewieje. Poza tym, to zgoda. Drogie paliwo, mega giga korki, samochody droższe niż w reszcie stanów. Dealerzy na nowe samochody dają dużo mniejsze zniżki niż w Maryland np. Koszt pracy mechanika tragedia, ostatnio robiłem Impalę 66 to 1000 usd za części i 2000 usd za pracę... :/
  14. Boomz

    Nowe życie w USA - moje wrażenia

    DMV w Kaliforni tragedia. Kolejki jak w PRL, zawsze im coś nie pasuje, jak robiłem teraz prawo jazdy na motocykl to musiałem jeszcze raz robić teoretyczny na samochód pomimo, że mam 0 mandatów. A to dlatego, że było robione pierwszy raz we wrześniu 2016, i stwierdzili, że po takim czasie jak robię teraz na motor to na samochód też muszę mieć test. O egzaminie praktycznym na samochód nawet nie będę pisał bo po co mam się denerwować.
  15. Powiem jeszcze tak. Zatrudniliśmy VP of Engineering, człowiek który mieszka tutaj od 30 lat i ma 50+ lat. Po kilku tygodniach stwierdził, że w sumie to tutaj są duże korki i nie chce godzinę codziennie dojeżdżać do pracy, i na radzie będzie pracował zdalnie. Tylko jeden dzień w tygodniu w biurze. A w międzyczasie poszukał sobie nowej pracy. Oczekiwał bym od kogoś na tak poważnym stanowisku, kogoś kto ma 50+ lat i mieszka tutaj od 30 i doskonale wiedział jak wygląda Bay Area, lepszej wymówki niż "są duże korki". To wymówka typu "pies zjadł moje zadanie domowe". Ale jednak się udało...
×