Jump to content

MeganMarkle

Użytkownik
  • Content Count

    750
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

MeganMarkle last won the day on May 14

MeganMarkle had the most liked content!

Community Reputation

171

About MeganMarkle

  • Rank
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    California

Recent Profile Visitors

1,543 profile views
  1. Notabene skarbowy wisi mi do zwrotu nadpłatę, mam nadzieje ze oddadzą skubańce
  2. Miałam tak samo, w 2018 do maja pracowałam w PL, w czerwcu wyjechałam na stałe do usa. Przed wyjazdem zgłosiłam w Skarbowym że się odmeldowuje i bye bye, zmieniłam adres na amerykański żeby mieli w systemie i tyle. Niespecjalnie się tym przejęli w tym roku złożyłam PIT za te zarobki co za 2018 miałam w PL i tyle. Nie zamierzam więcej nic robic w temacie, uważam go za zamkniety...
  3. Hmm... tylko po co to usa - tu wcale jakoś turbo super zimą nie jest, jeśli masz do wyboru cały świat to są ładniejsze miejsca (i przy okazji o wiele tańsze) a co do wjazdu to tak jak napisali już wyżej - przedstaw plan co chcesz przez te miesiące robic, jeśli będzie to brzmieć przekonująco a w systemie maja ze już byłeś i wracałaś to będzie ok. Jak powiesz „pomieszkać” w sensie „live” to na cito cię zawrócą bo to brzmi jak nielegalna praca
  4. To ja chyba tez potrzebuje lat że zmienić poglądy :p
  5. Dzięki za radę. Spróbuje najpierw powalczyć z ubezpieczeniem, a jak coś to poczekam na collections (jeśli to tylko czasowo obniży nam score to czemu nie )
  6. Ok, ja wiem że latynosi i afroamerykanie mają większe skłonności do tycia ale wśród nich są i osoby z nadwaga i te monstrualnie otyłe - i to tych ostatnich się czepiam. Jakoś w Afryce nie ma epidemii otyłości (wiem, ze to nie jest fair porównanie biorąc pod uwagę ich biedę, ale tez wśród bogatych klas z Afryki nie ma tylu otyłych co w usa), najbardziej jednak czepiam się białych otyłych ludzi - bo oni nie maja wymówek. Nie mówię, że trzeba tych ludzi jakoś szykanować czy uprzykrzać im życie, sami sobie je uprzykrzają... ale nie nazywajmy tego normalnym i ok. To nie jest ok. Po prostu ze względu na zdrowie. Tak mi się wydaje.
  7. jak na ironię właśnie wyciągnęłam ze skrzynki pocztowej list z rachunkiem na 300$ za wizytę u lekarza - wizytę którą zaliczyłam z moim dzieckiem niedługo po przylocie do USA celem podpisania przez lekarza papieru że dziecko jest zdrowe (wymagania stanowe przy przyjmowaniu dziecka do preschool). Miałam wtedy wykupione na własna rękę amerykańskie ubezpieczenie, które miało to pokryć (byłam w placówce przez nich wskazanej). Teraz (po roku!) dowiaduje się ze ubezpieczenie rzekomo tego claimu nie uznało i mam im 100% zapłacić sama - WTF??? moja wiec rada dla OP - zorientuj sie dobrze w warunkach ubezpieczenia zanim wykupisz i pytanie do starych wyjadaczy forumowych - co mam zrobić żeby tego nie płacić? Z kim walczyć? Z ubezpieczycielem czy placówką medyczna? I co jeśli w ogóle to oleje?
  8. @marc08 wykup sobie amerykańskie ubezpieczenie na ten czas, better safe than sorry.... a polskiego mogą ci nie wypłacić, tak jak pisze kzielu
  9. W sumie to się zgadzam z Tobą, tak ogólnie to żyje się w USA przyjemnie (zwłaszcza w boskim klimacie Kalifornii gdzie codziennie czuje się trochę jak na wakacjach jak patrze na to słońce, morze i palmy ), właśnie stuknal nam rok od przylotu z PL i zdecydowanie cieszymy się że wyjechaliśmy i nie chcielibyśmy wracac do PL. No może na emeryturę z walizką dolarów a co do przesiąkania amerykanskim klimatem z czasem - szczerze mówiąc chciałabym mieć ciastko i jeść ciastko, to znaczy rozumieć i czuć coraz więcej tutejszych smaczków ale tez zachować swoją polską naturę - mam nadzieje ze takie „podwójne obywatelstwo kulturowe” jest możliwe
  10. Mnie parady absolutnie nie przeszkadzają, to zawsze fajnie mieć. Ale cały miesiąc jarania się wszędzie jacy geje są fajni to już jest przesada dla mnie... Niech sobie żyją jak chcą ale bez przesady z tą ekscytacją społeczną. I absolutnie się nie zgadzam jakoby w PL zjawisko otyłości było choć w małym ułamku podobne do skali na jaką to występuje w USA. Daleko nam do tego i to bardzo.... plus w Europie jako monstrualny grubas nie kupisz sobie wielu rzeczy, nie zmieścisz się w autobusie czy na siedzeniu w metrze itp.. w USA na wszelkie sposoby ułatwia się im życie z taką masą i to wg mnie pozbawia ich motywacji by coś ze sobą zrobić.
  11. A jak nie działa to co? Trochę za późno na reakcje skoro już zaczęliśmy z tego wzniesienia zjeżdżać
  12. No ja myśle, że każdy Polak wie co to polskie „smaczki” - wszelkiego rodzaju „inside jokes” które tylko Polak zrozumie, albo chociażby możliwość odniesienia się do polskich filmów albo znanych nam cyctatow, powiedzonek czy przysłów... z moim mężem mam tych klimatów niezwykle dużo bo przed wyjazdem pracowaliśmy w tej samej firmie wiec mamy tez odniesienie do slangu z poprzedniego biura. A co mnie śmieszy w Amerykańskiej kulturze? Wiele rzeczy... głównie ich lenistwo (np stanie 20min samochodem w kolejce do drive-in w In’n’Out czy SB zamiast zaparkować, wejść i kupić w 5min - jak leniwym trzeba być żeby Ci się nie chciało wejść do SB po kawę?), wielkie porcje i rozmiary samych Amerykanów (otyłych), i przede wszystkim ta nadmierna (w moim polskim odczuciu) wrażliwość i poprawność polityczna.... przynajmniej w mojej firmie i kalifornijskim otoczeniu tak to wyglada - wszyscy się wzruszają losem biednych ludzi, fundraising i volunteering jest w dobrym tonie, na swieta nie można nawet powiedzieć ludziom „Merry Xmas” bo jest to moze to przecież kogoś urazić, wypada tylko mowic „Happy holiday season”, a teraz jeszcze czerwiec jest jakimś miesiącem celebracji gejów w SF - grubo przesadzonej jak na mój gust. W sensie nie mam nic przeciwko LGBT, uważam że to super że jest tu tak wielka tolerancja i żyją sobie spokojnie wśród nas będąc sobą, fajnie tez ze będzie parada ale czy musimy aż tak agresywnie celebrować czujeś wybory seksualne? Nie czaje po co... Wg mnie tej ogólnej tolerancji jest tu trochę za dużo - np tolerancja dla bycia otyłym wcale nie jest dobra i nie powinno się takiego wyglądu promować bo to po prostu nie jest zdrowe. No ale być może to moja polska zaściankowość
  13. Nie jest absolutnie prawdą jakoby imigrant z PL musiał w usa zaczynać od sprzątania domów (chyba że nielegalny imigrant), jest masa ludzie którzy wyjeżdżają i pracują w usa na stanowiskach takich samych lub lepszych niż w PL, w tym samym zawodzie. Kwestia tylko czy ma się zawód transferowalny do USA. Jednak podobna praca to jeszcze nie koniec trudności, kultura, zwyczaje itp... to wszystko zajmuje trochę czasu by ogarnąć. A na koniec i tak brakuje po prostu naszych polskich „smaczków” - całe szczęście ze internet jest i chociaż tam można polskie klimaty na wyciągnięcie ręki znaleźć podziwiam też osoby, którym się udaje stworzyć szczęśliwy związek z Amerykaninem/Amerykanką. Ja tam Bogu dziękuje za męża Polaka, z którym możemy sobie się razem pośmiać z tych samych rzeczy, wymienić frustracje obcą kulturą itp... no nie dałabym tu rady bez niego
  14. 17.09 w twoim przypadku to był 30ty dzień gorące period wiec wszystko ok, nie przekroczyłeś terminu. Ale co się stresu najadłeś to Twoje
  15. A tam zaraz niezadowoleni... Polacy jak Polacy, ponarzekać musza a tak serio to każdy (większość) z forumowiczów miał jakiś naprawdę dobry powód do wyjazdu i z tego samego powodu nadal w usa mieszka - były to albo możliwości zawodowe, albo małżeństwo z obywatelem, albo kompletny brak perspektyw w PL albo powody polityczne albo jakieś inne powody - w każdym razie powody poważne, a nie tylko „zawsze chciałem mieszkać w Ameryce”... Ja np z wielu rzeczy (w temacie realiów życia w usa) sobie nie zdawałam sprawy będąc jeszcze w PL, dlatego teraz czuje potrzebę uświadamiania potencjalnych kolejnych imigrantów. Tak jak i mnie ostrzegali inni zanim jeszcze wyjechałam (kiedy tak jak ty się dziwiłam czemu oni wszyscy tacy nieszczęśliwi w tej Ameryce). Natomiast do PL wracac nie zamierzam bo mam silne powody które mnie skłoniły do emigracji i do PL w obecnej sytuacji politycznej za nic wracac nie zamierzam. A że w Kalifornii się żyje bardzo przyjemnie to tym bardziej nigdzie się nie wybieram.... natomiast twoi wujkowie mający w PL bardzo dobrze finansowo, a nie mający tez specjalnie żadnych powodów by PL opuszczać (widać rząd im pasuje, a smog nie przeszkadza), nie mający tez za dobrych perspektyw finansowych w usa - wg mnie podjęli dobra decyzje, bo i po co im to?
×
×
  • Create New...