Jump to content

MeganMarkle

Użytkownik
  • Posts

    1,367
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    29

MeganMarkle last won the day on February 20

MeganMarkle had the most liked content!

4 Followers

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    California

Recent Profile Visitors

2,974 profile views

MeganMarkle's Achievements

Rezydent FORUM

Rezydent FORUM (2/2)

427

Reputation

  1. Tak, poleciałam, udało się próbowałam się do skutku połączyć n infolinie i w końcu po 3h bycia on hold (!!!) udało się. Po czym pani sprawdziła co i jak i powiedziala, że nie wiem w czym problem ale na lotnisku powinni mnie odprawić. Na lotnisku przy odprawie okazało się, że jest mocno coś skopane z tym biletem w systemie i nie da się odprawić ale pani obsługująca na szczęście się nie poddała i ściągnęła posiłki - po dłuższym czasie kombinowania i konsultacji i czegos tam (zniknęła na dłuższy czas) udało jej się odblokować bilet i nas odprawić, ufff.... Takze jesteśmy już w PL i obecnie skupiamy się intensywnie na wyrwaniu dzieci z jetlagu ale idzie kiepsko :p
  2. Próbowałam, zero odzewu. Tylko informacja że przepraszają za długi czas oczekiwania :/ udalo mi się w końcu dodzwonić do nich po 3h on hold!!! I dowiedziałam się ze... nie wiedzą co znaczy ten status „Ticket problem”. FACEPALM. Ostatni raz lecę lotem (jeśli w ogóle polecimy)
  3. Lecimy dziś wieczorem do Polski o próbowałam zeobic check in online ale niestety przy moim nazwisku widnieje „ticket problem” i odprawić się nie da. Mogę tylko odprawić męża i dzieci. Czy ktoś się kiedyś z czymś takim spotkał i wie może o co chodzi?? Próbowałam się dodzwonić do Lotu ale nie ma szans, raz mnie rozłączyli po 1.5h wiszenia on hold a teraz jak próbuje to w ogóle maszyna mówi „wszyscy konsultanci są zajęci zadzwoń później” i rozłącza się :/ no masakra z taka obsługa klienta... Zakladam ze po prostu musimy się odprawić na lotnisku. Czy mam odprawić pozostałych członków rodziny a siebie zostawić czy z całością czekać? Ktoś coś? Plizzzz
  4. Dzięki, sprawdziłam to i generalnie strasznie drogo to wychodzi a pokrywa nie te rzeczy o które mi chodzi - bo anulowanie lotu czy zgubiony bagaż jestem w stanie wziąć na klatę, o koszty medyczne tez się nie boje bo mam ubezpiecznie. Brakuje mi OC głównie. A tego nie ma w pakiecie chyba pozostaje to olać?
  5. No dobra a co z tym ubezpieczeniem turystycznym? Ktoś coś?
  6. Widzę, że sporo forumowiczów ostatnio do ojczyzny w odwiedziny pojechało i mam takie pytanie (jako że my tez w sobotę do Polski lecimy) - czy i jakie ubezpieczenie turystyczne wykupiliście? Mieszkając w PL kupowałam zawsze jakieś ubezpiecznie turystyczne jadąc gdziekolwiek za granice ale nie wiem jak to w usa wyglada... sprawdziłam sobie ze medyczne koszty leczenia w nagłych wypadkach pokryje nam ubezpieczyciel ale co z reszta tematów? Jak zgubione bagaże, OC czy smierć ? Ktoś coś? pytanko tez jak to faktycznie wyglada z lotem do PL - naprawdę starczy karte ze szczepieniem na covid pokazać i tyle? W usa na immigration się okazuje czy kiedy? Coś jeszcze mam wiedzieć? Cykam się bo od 3 lat za oceanem nie byliśmy
  7. Nie słyszałam nigdy określenia pcr... zawsze tylko „covid test”. Robimy takie w pracy raz na tydzień (kiedy chcemy przyjść pracować z biura, bo ogólnie jest to dobrowolne tylko nadal). Nie powiem żeby to dziobanie w nosie było przyjemne :/ oby znieśli wymogi tych testów od lipca
  8. A co to ten test pcr? Zakładam ze jak lecimybezposrednio do Wawy to starczy karta szczepien?
  9. A jaki jest cel takiej apostazji? Nie wystarczy po prostu nie chodzić do kościoła? My od przyjazdu do usa w żadnym się nie pojawiliśmy wiec jak rozumiem nie funkcjonujemy tu w żadnym kajecie żadnego księdza... nie wychodzi na to samo?
  10. Obyś się mylił... aczkolwiek ja ten krach już od paru lat odstawiam. A bańka zamiast pękać coraz bardziej pęcznieje O.o
  11. @Patipitts a Ty do PL na długo polecialas? Jak przy wlocie do PL - wymagali dowodu szczepienia czy czegos? W sumie to raczej w AMS... bo potem to już w Schengen... pytam bo ja z kolei lecę z rodzina do PL na dwa tygodnie w lipcu, tyle ze lecimy lotem bezpośrednio LAX-WAW i się zastanawiam co to będzie (jeśli nam lotu nie odwołają ;))
  12. Nasz dom poszedł już w górę o 20% a mieszkamy w nic niecałe pół roku... ciagle to mojemu mężowi wygarbowanie bo on chciał czekać z zakupem domu do wiosny :p
  13. Właśnie kończymy nasz Spring Break w Phoenix i polecam to miasto gorąco każdemu i z małymi dziećmi (masa super miejsc, placów zabaw, splash padów, parków wodnych i parków rozrywki) jak i młodym ludziom - nowoczesne piękne i czyste centrum z masą tętniących życiem barów i restauracji, no i POGODA gwarantowana, naprawdę warto! Krajobraz pustynno-kaktusowy również piekny Love Arizona!! <3
  14. Mieszka się super, aczkolwiek dom prawie pusty bo urządzamy się baaaardzo powoli. Kanapę zamówiliśmy w lutym i dostawa ma być w kwietniu. Stół wybrałam wczoraj i zamówiłam to się okazało ze dostawa na lipiec. Masakra jakaś :/ no ale powolutku do przodu. Ogólnie nie narzekamy, fajnie być na swoim
  15. Ja kocham moja prace i mojego szefa, jestem bardzo zadowolona! Ale to nie była pierwsza moja praca w USA, pierwszej nienawidziłam a szef był potworem... Siedziałam tam tylko po to żeby maternity miec, a zaraz po porodzie zaczęłam szukać nowej pracy. Zajęło pare miesięcy i musieliśmy się przeprowadzić z SF do LA ale teraz naprawdę mam dream job i każdego dnia jestem zadowolona.... Uważam ze każdy powinien szukać do skutku bo męczyć się w pracy całe życie to jak wiezienie :/
×
×
  • Create New...