Jump to content

ajlo19

Użytkownik
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Trochę nie rozumiem związku przyczynowo-skutkowego zazdrość a odwaga:) Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
  2. Chcę zapłacić revolutem Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
  3. Hej, a płaci się w gotówie? czy kartą też można ?
  4. Hej, a jest gdzie zostawić rzeczy w pobliżu konsulatu czy trzeba na dworcu/w hotelu? Mamy spotkanie o 8.00 , do 10 musimy opuścić hotel, jesteśmy z małymi dziećmi.Długo trwa w konsulacie? Wizy DV2019
  5. Słuchajcie a co powiedzie o narkotykach? Czy spożywanie narkotyków jest na tyle popularne/powszechne/dostępne, że każdy pracodawca pisze w ofercie pracy że robi drug test? Gdzieś na jakimś rankingu szkół czytałam jeszcze opinie rodziców pod spodem, że bullying, drugs, violence... To takie straszne , ale nie wiem, czy to się tylko tak wydaje, bo w PL to jest to na tyle schowane pod dywan, że wydaje nam się, że tego nie ma. Czy w USA to naprawdę jest na taką skalę (pewnie znów powiecie, zależy od dzielnicy?).
  6. Bardzo bardzo spodobał mi się Phoenix, jak w bajce. Obejrzałam kilka różnych filmików na YouTube i bardzo mnie przekonuje to miejsce Ludzie z filmików uważają, że temperatura znośna. Ze mała wilgotność itp i nie poci się człowiek aż tak bardzo. Mieszkania stosunkowo tanie, ciekawe jak z pracą (czy wynagrodzenia maleją wprostproporcjonalnie do cen mieszkań :P). Mąż zrobił już dodatkowy certyfikat namawiam go na kolejne, a ja siedzę nad angielskim na ile mi tu życie rodzinne pozwala w przerwach między "mama,mama". Namawiam męża żeby jeszcze robił certyfikaty i żeby już zaczynał wysyłać CV, może byłby jakiś odzew. Ambasadę mamy w czerwcu, jakby były jakieś szansę na robotę to chyba by sam pojechał, ja bym tu pozamykała sprawy, taka organizacja chyba mniej kasy zeżre, a przyjedziemy już na w miarę gotowe. A pod ubezpieczenie medyczne to bez żadnych problemów można podłączyć wszystkich członków rodziny? Załóżmy jedzie mąż, szuka roboty, po 3-4 miesiącach przyjeżdżamy my i od razu można nas dodać do ubezpieczenia? Forumowicze, czy przy normalnym legalnym statusie są jakieś kombinacje z umowami? No np. że masz jakąś śmieciową umowę i Ci nic nie przysługuje i musisz Ty wraz z rodziną ubezpieczać się u prywaciarza? Mam nadzieję, że rozumiecie, co mam na myśli.
  7. Studiowałaś pracując? Czy zajęcia odbywały się w trybie dziennym? Jak to było wszystko zorganizowane?
  8. W ogóle ma nie pracować? Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
  9. Mógłbyś napisać więcej o żonie? Czy ona pracuje czy może sobie pozwolić na siedzenie w domu z dzieckiem? Mógłbyś przybliżyć wasze początki? (można na priv).
  10. ja trochę patrzę na ten macierzyński inaczej, i tak nie planowałam zostawać na nim całego roku; z ciekawości wybrałam jedno z polecanych miast i poszukałam kilka hmm, żłobków? I ja nie wiem, czy ja dobrze szukam, ale wybrałam losowo 3 na googlu i każdy oferuje całodniową opiekę za 2000-2500 jednostek pieniężnych. Ja jestem naprawdę w szoku, albo nie mam wyobrażenia, jakie są wynagrodzenia, albo to są jakieś żłobki hmm ... drogawe?? jeśli chodzi o powody to chyba gdzieś wyżej wspominałam, że grał mąż, chyba 12 raz już. I chyba sam nie wiedział co robi może miał różowookularowe wyobrażenie o Stanach i jak wygrał to dopiero zaczęliśmy się temu tematowi przypatrywać bliżej.. Nawiązując do Twoich powodów to bardzo mnie dziwi że jednym z powodów jest koszmarne powietrze naprawdę?? Albo ja nigdzie nie byłam i lepszego nie widziałam, ale tu gdzie mieszkamy chyba nie ma smogowej tragedii. Bezpieczeństwo? Właśnie jak zaczęłam wchodzić na różne fora o emigracji do Stanów to ciągle się przewijało - szukać mieszkań w dobrej dzielnicy, gdzie dobre szkoły, gdzie niski ranking kryminału... I jak na aplikacji trulia patrzyłam mieszkania i tam są takie raporty gdzie największy poziom przestępczości ze szczegółami to w kółko kradzież, napad, kradzież, napad, napad. I tak od razu chciałam się tutaj odezwać do forumowiczów, czy przy szukaniu miejsca do życia bardzo zwracać na to uwagę?? Ja się w PL czuję bezpiecznie, no nie wiem, może jak nie trąbią ciągle o przestępstwach i nie tworzą rankingów i jak mnie jeszcze nikt nie zabił to może mi się wydaje , że poziom bezpieczeństwa super czy mogłybyśmy się skontaktować na priv czy niezbyt? chciałabym zapytać, czy po przyjeździe siedziałaś w domu z córką czy poszłaś do pracy?
  11. Za adaptację dzieci nie przeżywam tak jak za warunki bytowo-finansowo-pracowe Proszę o informacje, jakimi kryteriami kierował się Pan przy polecaniu konkretnych miast? Teraz też już jesteśmy bardziej przekonani, że jednak razem będzie lepiej pojechać. Zastanawiam się tylko, czy realne jest wynajęcie mieszkania takiej rodzinie z ZEROWĄ historią życia w kraju? Czytałam, że jest ciężko, że może być tak, że trzeba będzie wnosić kilkumiesięczną kaucję za mieszkanie.. Nawiązując do tego, nachodzi mnie pytanie, ILE WŁAŚCIWIE trzeba mieć pieniędzy ze sobą, aby rozpocząć życie, zakładając, że nie będziemy oboje siedzieć bez pracy nie wiadomo ile czasu? Nie licząc biletów.
  12. Dziękuję za komentarz, co do mojej pracy to chciałabym się rozwijać w księgowości. W Polsce robiłam kiedyś taki kurs, ale ostatecznie nie pracowałam w tym. Zdaję sobie również sprawę, że na jakieś godne stanowisko nie wystarczy mi języka, wykształcenia i czasu (dzieci). Myślałam o pójściu do pracy jakieś call center z językami (jeśli ma to tam rację bytu), magazyn (kompletacja zamówień), ewentualnie jakiś sklep. Wpadam w depresję jak pomyślę, że miałabym sprzątać rowy albo pilnować dzieci. Jednakże żadna praca nie hańbi Reasumując, na pewno chciałabym się UCZYĆ! A jakimi kryteriami kierowałaś się polecając konkretnie te regiony? Ja myślałam, żeby patrzeć na to tak, że gdzie najwięcej takich stanowisk dla męza helpdesk/support/junior network admin/engineer tam i będziemy się kierować Dziękuję za podpowiedzi, będę przeglądać strony z mieszkaniami/ofertami pracy.
  13. Rzeczywiście konkretyka kuleje. Obawy związane z dziećmi to niechęć właścicieli do wynajęcia nam mieszkania, właśnie organizacja opieki (bo niby co, miałabym non stop w domu siedzieć?!), medycyna, ubezpieczenia. I ogólnie większa odpowiedzialność. Bez dzieci można jechać byle gdzie, byle tylko znaleźć pokój, pracę i jakoś to będzie;) Najbardziej to chyba właśnie nurtuje mnie pytanie czy da się w takiej sytuacji jak my w ogóle wyżyć (finansowo). Nikt tu się kokosów nie spodziewa. Dlatego ten wątek. A tak w ogóle, to myśleliśmy o tym, żeby mąż pojechał pierwszy i wybadał teren, znalazł pracę i jakoś wystartował. Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Create New...